majqa Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Karusiu, czy te Niemcy to jakiś pewnik?Znasz jakieś konkrety? Kiedy, kto, etc.? Quote
karusiap Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Nadzieja Dobermana wspolpracuje z Niemiecka Fundacja ,ktora ratuje dobermany.Ja nigdy nie wysyalalam jeszcze tam psa,gdyz psy,ktore sa pod moja opieka zostaja w Polsce.Rambo jednak bedac jeszcze w schronisku mial tam jechac a ja tylko zabralam go ,by dotrwal w hoteliku. Czeka na niego juz Pani,a ma jechac na poczatku kwietnia. Quote
aisaK Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Rambo został wypatrzony w schronisku (nie wiem czy na stronie czy kierownik gdzies wysłał). Pani z Niemiec poprosiła fundacje Dobermann-Nothilfe, żeby pomogli jej wyadoptować (oni co jakiś czas biorą psy z Polski) i przywieśc psa do niej. fundacja zwróciła się do mnie, a ja do Karolinki z prosbą o wyciągnięcie, ciągle tam chorującego zresztą, rambo i pomoc w przygotowaniu do wyjazdu. Pies jedzie wiec w kwietniu, do domu stałego. Takie mam wiesci. Quote
majqa Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Jakkolwiek chciałabym by został w Polsce (a nie można mieć wszystkiego) marzę by ten pies ostatecznie uwolnił się od schronu. W tym wieku i z tak chorymi stawami, nawracającymi infekcjami, w schronie nie przetrwa.:shake: Quote
karusiap Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Nie rozumiem,przeciez Rambo uwolnil sie od schronu.... Quote
Jagienka Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 majqa napisał(a):Jakkolwiek chciałabym by został w Polsce (a nie można mieć wszystkiego) marzę by ten pies ostatecznie uwolnił się od schronu. W tym wieku i z tak chorymi stawami, nawracającymi infekcjami, w schronie nie przetrwa.:shake: majga, on właściwie już się od schronu "uwolnił"... przeciez jest w hotelu pod stałą opieką, w cieple... Quote
majqa Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 karusiap napisał(a):Nie rozumiem,przeciez Rambo uwolnil sie od schronu.... Wiem Karusiu, wiem...wyraziłam się mało precyzyjnie...chodziło mi o to, że przecież reszty życia nie może tam spędzić. Ważny jest dom i ten jeden, jedyny człowiek, który da mu szansę i pokocha. Quote
karusiap Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 A tak,oczywiscie.Rambus bardzo potrzebuje spokoju i milosci....Czeka juz na niego Pani Quote
majqa Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 I niech mu nieba przychyli...:-( :loveu: :-( Quote
desdemona Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 fajnie, ze psiak bedzie mial swoj dom. szkoda tylko, ze w Polsc nikt go nie chcial:( Quote
majqa Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Jeszcze jest trochę czasu do Twego wyjazdu Bondziu...jeszcze trochę. Może zdarzy się dla Ciebie cud, tu na miejscu. Quote
karusiap Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Nie wiem czy mozna tak zrobic...dom czeka a Niemcy maja placic za hotel... Quote
majqa Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 karusiap napisał(a):Nie wiem czy mozna tak zrobic...dom czeka a Niemcy maja placic za hotel... W takim układzie pewno nie, skoro już idą za tym pieniążki i sprawa jest praktycznie zaklepana. Quote
karusiap Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Pieniazki jeszcze nie poszly,ale jesli znalazlby tu dom to nie pojda. Ale najwazniejsza sprawa jest to,ze....po prostu nie chce wystawiac pewnych osob na nieprzyjemnosci. Zobaczymy jak sie wszytsko potoczy,najwazniejsze zeby Rambus byl szczesliwy.:loveu: Quote
Izabela124. Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 to kiedy rambo milaby jechac do Niemivc? Quote
Jagienka Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Izabela124. napisał(a):to kiedy rambo milaby jechac do Niemivc? okolice kwietnia Quote
karusiap Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 Wczoraj bylismy na spacerku,Rambus jest kochany,z calej sily wtula sie w nogi...ale cos nie pasuja mu inne psiaki... Quote
Izabela124. Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 To ja trzymam kciuki, by ten wyjazd sie udal Quote
majqa Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Jak się czuje dobuś? Co z jego stawami i resztą biedulkowatego ciałka? Pogoda się skiepściła, mam nadzieję, że nie załapał znów bakcyla.:shake: Quote
karusiap Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 bede u niego w piatek.Bedziemy robic wszytskie badania,krew byc moze RTG klatki,trzeba zbadac tez serducho....bo nie mam nic ,zero wynikow wiec chyba nie mial robionych... Quote
aisaK Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 czekamy wiec na wiesci; jak jego stan zdrowia...staruszek kochany! :( Quote
karusiap Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Rambus troche kaszlal wiec mial odwiedziny weterynarzy:)Dostal leki. Oprocz tego krew pobierana,biochemia przyzwoita,lekko podniesione leukocyty,ale ogolnie w porzadku.Wyniki wskazuja na przebyty stan zapalny. Rambus to przytulanka,uwielbia z calej sily wtulac sie w nogi,przelazic miedzy nimi itp:loveu: Quote
majqa Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Uff...wieści całkiem dobre. Te podwyższone leukocyty mogą wynikać z infekcji, jakie przebył. Ważne, że weci do niego zajrzeli i, że opuścił schron. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.