Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 278
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nadzieja Dobermana wspolpracuje z Niemiecka Fundacja ,ktora ratuje dobermany.Ja nigdy nie wysyalalam jeszcze tam psa,gdyz psy,ktore sa pod moja opieka zostaja w Polsce.Rambo jednak bedac jeszcze w schronisku mial tam jechac a ja tylko zabralam go ,by dotrwal w hoteliku.
Czeka na niego juz Pani,a ma jechac na poczatku kwietnia.

Posted

Rambo został wypatrzony w schronisku (nie wiem czy na stronie czy kierownik gdzies wysłał). Pani z Niemiec poprosiła fundacje Dobermann-Nothilfe, żeby pomogli jej wyadoptować (oni co jakiś czas biorą psy z Polski) i przywieśc psa do niej. fundacja zwróciła się do mnie, a ja do Karolinki z prosbą o wyciągnięcie, ciągle tam chorującego zresztą, rambo i pomoc w przygotowaniu do wyjazdu. Pies jedzie wiec w kwietniu, do domu stałego. Takie mam wiesci.

Posted

Jakkolwiek chciałabym by został w Polsce (a nie można mieć wszystkiego) marzę by ten pies ostatecznie uwolnił się od schronu. W tym wieku i z tak chorymi stawami, nawracającymi infekcjami, w schronie nie przetrwa.:shake:

Posted

majqa napisał(a):
Jakkolwiek chciałabym by został w Polsce (a nie można mieć wszystkiego) marzę by ten pies ostatecznie uwolnił się od schronu. W tym wieku i z tak chorymi stawami, nawracającymi infekcjami, w schronie nie przetrwa.:shake:

majga, on właściwie już się od schronu "uwolnił"... przeciez jest w hotelu pod stałą opieką, w cieple...

Posted

karusiap napisał(a):
Nie rozumiem,przeciez Rambo uwolnil sie od schronu....

Wiem Karusiu, wiem...wyraziłam się mało precyzyjnie...chodziło mi o to, że przecież reszty życia nie może tam spędzić. Ważny jest dom i ten jeden, jedyny człowiek, który da mu szansę i pokocha.

Posted

karusiap napisał(a):
Nie wiem czy mozna tak zrobic...dom czeka a Niemcy maja placic za hotel...

W takim układzie pewno nie, skoro już idą za tym pieniążki i sprawa jest praktycznie zaklepana.

Posted

Pieniazki jeszcze nie poszly,ale jesli znalazlby tu dom to nie pojda.
Ale najwazniejsza sprawa jest to,ze....po prostu nie chce wystawiac pewnych osob na nieprzyjemnosci.
Zobaczymy jak sie wszytsko potoczy,najwazniejsze zeby Rambus byl szczesliwy.:loveu:

Posted

Jak się czuje dobuś? Co z jego stawami i resztą biedulkowatego ciałka? Pogoda się skiepściła, mam nadzieję, że nie załapał znów bakcyla.:shake:

Posted

bede u niego w piatek.Bedziemy robic wszytskie badania,krew byc moze RTG klatki,trzeba zbadac tez serducho....bo nie mam nic ,zero wynikow wiec chyba nie mial robionych...

Posted

Rambus troche kaszlal wiec mial odwiedziny weterynarzy:)Dostal leki.
Oprocz tego krew pobierana,biochemia przyzwoita,lekko podniesione leukocyty,ale ogolnie w porzadku.Wyniki wskazuja na przebyty stan zapalny.
Rambus to przytulanka,uwielbia z calej sily wtulac sie w nogi,przelazic miedzy nimi itp:loveu:

Posted

Uff...wieści całkiem dobre. Te podwyższone leukocyty mogą wynikać
z infekcji, jakie przebył. Ważne, że weci do niego zajrzeli i, że opuścił schron.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...