Łodzianka Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Zrobiliśmy po raz kolejny rundkę po schroniskach. Byliśmy na Marmurowej, na Kosodrzewiny i w Zgierzu. Niestety naszego zwierza nie było. Widzieliśmy jamnisię. Nie było dzisiaj niestety pani, która zajmuje się hotelikiem i nikt nie potrafił nam powiedzieć kilku słów o piesku. Quote
Reno2001 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Hej Wisełka, śliczne fotki. Widac, że chłopak odpoczywa u ciebie. Quote
Wisełka Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Tu jest link do filmiku Hektora. http://pl.youtube.com/watch?v=OrdEGyR43Co Quote
hanka456 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Super zdjatka. Hektor szczęsliwy jak nie wiem co. Quote
danka1234 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 To taki słodki maluszek. Domki powinny się o niego licytować Quote
Argat Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Zdjecia świetne, widać że Hektorek szczęśliwy :loveu: Jeśli trzeba go poogłaszać, ja to chętnie zrobie (w internecie) tylko muszę mieć jakiś tekst. Quote
Wisełka Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Argat napisał(a):Zdjecia świetne, widać że Hektorek szczęśliwy :loveu: Jeśli trzeba go poogłaszać, ja to chętnie zrobie (w internecie) tylko muszę mieć jakiś tekst. Oczywiście prosimy o jak najwięcej ogłoszeń :) Założyłam mu nowy wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9404185#post9404185 Można tu skopiować tekścik. Dziękujemy, Hektor i Wisełka Quote
Kar0la Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Szczęśliwy Hektorek. :multi::multi: Teraz czas na kocykową pannę. Quote
Argat Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 hanka456 napisał(a):Kocykowa Panna Na domek czeka. A ona jest po sterylce? Quote
malagos Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 ........... a jeśli nie jest, czy schronisko przeprowadzi zabieg przed adopcją? wg mnie najlepiej, jakby trafiła do domku tymczasowego, sterylizacja, odrobaczenie, poznanie charakteru.... Quote
Wisełka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 "...Brązowy, 2 letni jamniś, CAŁY CZAS W SCHRONISKU, obecnie chory, natychmiast potrzebny mu DT..." Halo halo ten psiak jest u mnie!! Czyli już ma dom tymczasowy!!! Saskia proszę zmienić opisik że psiak szuka DS :) Quote
ciapuś Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Wieści z dzisiaj nie są zbyt ciekawe, musimy szybko wyciągnąć czarnego jamnika bo chłopak jest dosyć czujny i ciągłym szczekaniem przeszkadza w pracy.Jeśli nie znajdzie szybko domu może wrócić na boksy. Co do kocykowej jamnisi ; jej nr 3137 przyszła do schroniska 16.01.od właściciela który poszedł do szpitala ma ok 6 lat Quote
Reno2001 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 A ja myslałam, że jak przytachamy tego czarnego do biura to on szybko do domu pójdzie :roll: Najwyraźniej moda na jamniki juz przebrzmiała ... Quote
malagos Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Ale ona slicznie wygląda :crazyeye: Czy jest szansa, ze wróci do właściciela? Czy już ja oddał na zawsze? Quote
hanka456 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Nigdy nic z właścicelami nie wiadomo, bo zrezygnował albo zachorował bardziej. Quote
Kar0la Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 O rany jaka ta ruda jamnisia jest cudna. No nie mogę i po co tu wlazłam. :placz::placz::placz: 6 lat to nie jest stara. Mam nadzieję, że domek szybko się znajdzie. Czy ona jest łagodna? Podchodzi do krat? Da się pogłaskać? Quote
ciapuś Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 ona jest bardzo przestraszona i zupełnie nie wie co się dzieje ,dlaczego jest w takim dziwnym miejscu.Mnie nie udało sie jej skłonić aby doszła do krat ,ale nie dla tego że jest agresywna czy że nie szuka kontaktu z człowiekiem ,ale dla tego że dopchanie się do krat w boksie w którym przebywa graniczy z cudem. Quote
Kar0la Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Bidulka. Nie wie co się stało. Ona jest torszkę grubaśna, ale to nie odbiera jej uroku. Quote
hanka456 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Tak jamnisia, nie wie co się dzieje, dla niej to szok, nie do ogarnięcia. Dzisiaj ledwo, ledwo dawała sobie radę w tej halastrze, że tak powiem. Quote
Argat Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Jak dobrze by było gdyby i ona znalazła DT... Tam gdzie jest nie ma zbyt wielkich szans na adopcję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.