Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malagos napisał(a):
Wisełko kochana, moze pw do którejś z dziewczyn? Ciapuś, Niewiasta....
Bardzo sie cieszę, ze masz domek dla chłopaczka! :loveu:



Już napisałam pare godzin temu. Wiem, że ludzie mają też inne obowiązki poza dogo ;) Na pewno ktoś mi odpisze bo przecież to pilna sprawa. Chcę się dowiedzieć kilku rzeczy na temat DT. Już z kimś na ten temat rozmawiałam ale wówczas byłam mniej zdecydowana niż teraz.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cieszę się :lol:
U mnie z Łodzi były juz 3 sunie tymczasowo, w tym 2 jamniczki.
Dlatego tak uparcie pytam o tę "kocykową" :cool3:
Ale w schronisku jest też 8-lenia szkieletowata bokserka :placz:
I jak tu spokojnie spać?

Posted

Ja mam wielki sentyment do jamników. Sama kiedyś takiego miałam, więc wyobrażam sobie jak ten psiak nr 4 /ale to okropnie wygląda - psiak nr 4... fuj fuj - od dziś mianuję go HEKTOR na cześć mojego ŚP Jamniorka :lol:/ teraz trzęsie się z zimna - to przecież takie zmarźlaki :placz: Stałego domku dać mu nie mogę ale wierzę że uda się go wyleczyć i znaleźć nowy ciepły domek.

Posted

Ja już nie mogę dłużej zamartwiać się że jamnior zamaraza w schronisku. Zabierajcie go proszę czym prędzej do weterynarza, ustalamy lecznie i psiak szczęsliwie ląduje u mnie!!! Tylko pamiętajcie że wsparcie finansowe będzie niezbędne przy ewentualnym leczeniu Hektorka. Jedzonko, ciepły kącik /niewykluczone że i do łóżka wskoczy ;)/ i mnóstwo miłości dostanie już na dzień dobry!
TYLKO USTALMY JUŻ WSZYSTKO BO JA JUŻ FIKSUJĘ! :roll:

Posted

Tak, tak, prosimy o wsparcie dla biednego psiaczka Hektorka nr 4, którego nikt nie chciał przygarnąć i przytulić. Dajmy mu szansę szybkiego powrotu do zdrowia! W pełni sił będzie mu o wiele łatwiej znaleźć NOWY STAŁY DOM i KOCHAJĄCĄ RODZINĘ!

Posted

Hepcio /musicie się przyzwyczaić do wielu moich zdrobień Hektorka, hihi/ przyjedzie jutro z P. Hanią i kimś jeszcze - wybaczcie ale nie wiem z kim ;) Mam nadzieję, że dzielnie zniesie drogę i okaże się, że jest w dobrej kondycji i żadne leczenie nie będzie potrzebne... No może jakieś maleńkie - taka profilaktyka ;) a co tam, niech skonsumuje trochę dodatkowych witaminek :lol:
Strasznie chciałabym go od razu wykąpać żebym mogła wziąć go do wyrka, wiem że jamiczki lubią spać w łóżeczkach takich większych - ludzkich ;) Ale poczekamy najpierw na decyzje weterynarza. No nic, mimo wielu wątpliwości /1y raz mam stworzyć DT/ jestem dobrej myśli :p

Posted

Wisełko, powodzenia w tworzeniu domu tymczasowego i ...witaj w naszej bajce :evil_lol:
Jamniczka, jak sądzę mozna wykapać, a potem odpchlić i odrobaczyć. Bo po podaniu jakiegos preparatu p-ko pchłom na skórę nie powinno sie moczyć psa przez kilka dni.

Martwię sie tylko tą sunią jamniczą, zakopaną w kocykach. Co z nią bedzie?

Posted

Ok 10 wyciagamy jamnisia ze schroniska, jedziemy szybko do pobliskiego weta a potem...wio do Wawy.
Będziemy miały dwa psiaki na pokładzie, więc trzymajcie kciuki za spokojną podróż.

Posted

KarOla, a Ty też bywasz w schronisku? Jak sie czuje ta jamnisia spod kocyka?
Ma apetyt? Jest w ciepłym pomieszczeniu?
nie daje mi spokoju... :shake:
Moę Hanka będzie wiedzieć...

Posted

hanka456 napisał(a):
Jamnis nr 4 dojechal do Warszawy. Okazał się wesołym chłopakiem.
Czekamy na wieści z nowego domku.



Wesoły chłopak? To tajfun :lol: Szaleniec ;) Wszędzie go pełno, lata po całym mieszkaniu i nie odstępuje mnie na krok. Idę do łazienki, on za mna, ide do pokoju on za mna, no po prostu wszędzie. Teraz piszczy pod drzwiami 2ego pokoju bo na razie go tu nie wpuszczam :( Ale zaraz do niego wracam. Był już pierwszy posiłek. Chyba mu smakował bo zjadł wszystko, była niedawno pierwsza kąpiel - no z tym nieco gorzej bo się strasznie bał, ale jak wyszedl z wanny i zaczęłąm go wycierać ręcznikiem to już wróćił 100% humor. Uwielbia się bawić - zachowuje się jak szczeniak i ma w sobie batalie energii. Najważniejsze żeby był w centrum zainteresowania ;) I lubi mnie podszczypywać i nie wie co to znaczy nie wolno ;) ale pewnie szybko się nauczy.
SPacerki są w porządku - wie gdzie trzeba się załatwiać. CO prawda na wejściu zrobił swoje ale to chyba bardziej z nerwów.
Jest przyjazny do ludzi, zero warknięcia nawet przy kąpieli. Z psiakami jeszcze relacji nie znam, troche się do jednego zjeżył ale nie warknął - mój poprzedni jamnik też tak się zachowywał więć to chyba normalne :)
Szukajmy domku stałego bo jak wspominałam psiaka na stałe mieć nie mogę :( i im mniej się do mnie przyzwyczai tym lepiej dla niego i dla mnie.

Jutro idziemy do weterynarza- ale na 1y rzut oka wszystko z nim OK, no może ma troche ADHD :evil_lol:

W giga skrucie to bardzo wesoły pies, który potrzebuje dużo uwagi i towarzystwa. Głaskanie po brzuszku też wskazane ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...