jusstyna85 Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 Ambra napisał(a):sluchajcie ja mysle ze nie mo czekac na cud i na dt czy tez na to ze go tam wyleczą! 3ba zrobic zbiorke kasy i go stamtad wyciagac i leczyc! jak inaczej, przeciez nikt z NIE "nas" nie adoptuje chorego psa z krwawym wyciekiem z nosa! on tam zdechnie, serio to naprawde dobrze nie wyglada!! Masz racje, ale kto go przygarnie nawet na tymczas? Poza tym brak Funduszy, to chyba drugi najważniejszy problem. Quote
Klementynkaa Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 na kogo mam podac kontakt w ogłoszeniu dobcia? czy macie dla niego jakies imię? dałam mu roboczo KOKOS... Quote
zona Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Ja jestem teraz zablokowana Batonem, jak znajdzie domek, to chyba mogłabym zapewnić DT dobkowi, tylko nie wiem, czy wtedy nie będzie już za późno...:roll: Quote
madzia828 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 bidulek:-( nie wygląda najlepiej:shake: trzeba by go wyciągnąc tylko gdzie Quote
jusstyna85 Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 Czas działa na niekorzyść... Quote
basia0607 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Ten dobek umiera ! potrzebna pomoc, ale nie pytajcie tylko ratujcie ! Chociaz tymczas, nie wiem czy jeszcze zyje ? Quote
Klementynkaa Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 pieniądze zdobędziemy na leczenie, cos tam ze skarpety dobermanów wyciągniemy tylko trzeba go w domku tymczasowym umiescić a z tym jest największy kłopot, wszyscy są zapchani psami albo nie maja mozliwości wcale psa mieć :( Quote
jusstyna85 Posted November 25, 2007 Author Posted November 25, 2007 A nie wiecie przy jakich chorobach mogą być takie krwotoki? Pewnie ludzie też boją sie zarażenia swojego psa... Quote
basia0607 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Nie wiem co to moze być ,może choroba a moze kopniak pracownika ! tak czy tak pies nie wyglada dobrze . Quote
zona Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Biedny piesu... Do hoteliku żadnego go w takim stanie pewnie nie przyjmą?;( Quote
maciaszek Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 zona napisał(a):Biedny piesu... Do hoteliku żadnego go w takim stanie pewnie nie przyjmą?;(Marne szanse... :( Potrzebny DT (albo DS), ale z tym szanse jeszcze marniejsze... Quote
basia0607 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 A może dobre schronisko z dobrym wetem, ale czy są takie ? Quote
diana79 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 mam nadzieje, że gdzieś sa takie schroniska Quote
jusstyna85 Posted November 25, 2007 Author Posted November 25, 2007 Nie dałoby sie go wyciągnąć tylko na godzinke? zawiozłoby sie go do weterynarza... Quote
maciaszek Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 :( :( :( Dlaczego tych domków tak mało? Nie było psiaka gdzie umieścić... I już jest za późno... Właśnie dzwoniłam do schronu. Stan dobka znacznie się pogorszył, wet podjął decyzję o uśpieniu :placz:. Quote
Klementynkaa Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 :(( ale może dla niego to lepiej? zejdzie z podłego świata :( Quote
jusstyna85 Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 :( Kolejny dowód, że nie warto sie nawet zastanawiać, tylko wyciągać psiaka...:( Wiem, że nie było gdzie,ale mam naprawde straszne wyrzuty sumienia. Dla mnie najbardziej nurtujące jest to, że naprawde ta decyzja była konieczna...ale to już lepiej zostawmy bez komentarza. Przykro mi piesku... Quote
justynan2 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Taki boski psiak. A czy wiadomo co to za choroba? czy miał postawioną konkretną diagnozę? Quote
pati_zabrze Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Boże dlaczego...??? :placz: Kolejny psiak któremu nie udało się pomóc :-( Nie pisałam na wątku, ale codziennie zaglądałam z nadzieją na dobre wieści :roll: a tu taka tragedia :placz::placz::placz: Bądź szczęśliwy za TM malutki :-( Quote
jusstyna85 Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 justynan2 napisał(a):Taki boski psiak. A czy wiadomo co to za choroba? czy miał postawioną konkretną diagnozę? Nie w tym schronisku... Quote
zona Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 A ja nie wiem co napisać, przyjechałam ze schroniska i od tego czasu ciągle ryczę, kiedy okazało się, że Batona nie ma, chciałam zabrać tego dobka. I za późno...:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.