Jump to content
Dogomania

Mielec-3 letnia collie dzieki PATII 2.12.2007 zamieszkala Wieliczce :-))))


Recommended Posts

Posted

Dzwonilam przed chwilą ( chyba ich wykończę :evil_lol:) sunia już macha ogonkiem :loveu: Jest bardzo , bardzo chuda , pewnie długo się błąkała. Nie chce za bardzo jesć a w schronisku miała pieniste wymioty , jutro odwiedzi weterynarza , na razie dzis Asia odebrała dla niej tabketki , bo na karteczce , którą zostawił pan , który sunię przywiózł , było napisane jakie leki dostawała i że dzis nalezy podac kolejną dawkę.

Pan , który przyjechał mówił , że sunia była szczepiona ale nie zostawił żadnego zaświadczenia więc jeszcze trzeba będzie skontaktować się ze schroniskiem , żeby dowiedzieć się kiedy i na co była szczepiona.

  • Replies 104
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Patia, a nie wiesz kto przywiozl sunie? Pan kierownik czy pan Wiesiek?
Na pewno w umowie cos powinno pisac, a moze odpielo sie zaswiadczenie o szczepieniu, bo to taki maly swistek jest? Pewnie w schronisku nie bylo nowych ksiazeczek zdrowia, z tym jest problem, bo psow wiecej niz ksiazeczek.
Z ta wizywa u weta to dobry pomysl. Koniecznie trzeba sprawdzic ranke na brzuchu i w ogole stan suni.

Posted

Asia mówiła , że to nie był pan kierownik więc pewnie pan Wiesiek.

Napiszę Wam , oczywiście , co powiedział lekarz . Pytałam czy sunia brudzi w domku nie brudzi , siusia na dworze . Wychodzą z nią , na razie , tylko do ogrodu.

Pytałam jeszcze czy u nich wymiotowała ale mówili , że nie.

Posted

SUper wieści :multi:
A nie wiecie czy Berni też przyjechał do Wieliczki? :roll:

Jeśli chodzi o szczepienia, to mogli zapomnieć dołączyć lub sunia mogła być jeszcze nie szczepiona (przeszła dopiero kwarantannę i była sterylizowana).
Ja do swoich hotelowych dostałam tylko pojedyncze karteczki - zaświadczenia o szczepieniu przeciw wściekliźnie i tam powpisywane jest ewentualnie odrobaczenie i szczepienie przeciw nosówce. Książeczki się pewnie już dawno skończyły :roll:

Posted

Murka , Berni chyba też przyjechał , bo Asia asystowała przy wyjmowaniu suni z samochodu i mówiła , że był tam jeszcze jeden piesek .

Myślę , ze telefon do schroniska wyjaśni wszystko i będziemy wiedzieć co z tymi szczepieniami.

A o książeczki zapytam jutro u weta , może da się tu u nas trochę zorganizować .

Posted

A o książeczki zapytam jutro u weta , może da się tu u nas trochę zorganizować .

Patia, jakbys mogla zapytac gdzie mozna kupic/zamowic takie puste ksiazeczki zdrowia dla zwierzakow, to byloby super :fadein:
Doktor ile mial ksiazeczek to chyba juz wypisal. Miesiecznie potrzebne byloby ok. 20 ksiazeczek, bo tyle jest przyjec/adopcji. Za kazda ilosc ksiazeczek bedziemy bardzo wdzieczni :loveu:

Co do szczepienie suni, to ona mogla nie byc szczepiona. Bo chyba dopiero co skonczyla sie kwarantanna, a przeciez najwazniejsza byla sterylka.
A psa po operacji nie wolno szczepic, bo jest oslabiony.

Posted

No właśnie też to Asi mówiłam , że pewnie nie była szczepiona ze wzgledu na sterylkę .

Książeczki spróbuję zorganizować .

DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA POMOC , JA I NOWA RODZINA SUNI:loveu: ( która jeszcze nie ma imienia , trwają konsultacje ;)

Posted

Patia napisał(a):
No właśnie też to Asi mówiłam , że pewnie nie była szczepiona ze wzgledu na sterylkę .

Patia, na pewno tak jest. Sunia byla przyjeta 21.11.2007, wiec dopiero teraz konczy sie jej kwarantanna ;) poniewaz p.kierownik wie, jak bardzo collie zle znosza schronisko i ma pewien nacisk z mojej strony i sponsorki Lucynki, to troche przymyka oko na wczesniejsze wydania kolakow do adopcji.

Na pewno P.Asia bedzie musiala sunie zaszczepic za jakis czas, 10-14 dni po sterylce chyba mozna juz myslec o szczepieniu. Ale moze lepiej niech wet sie wypowie.

To my Tobie Patia dziekujemy za TEN DOMEK :Rose:

Posted

Wszystko w porządku ! Sunia podbila serca wszystkich :loveu: Uwielbia przebywac z dziećmi ,chodzi za nimi , domaga się zabawy. Jest już psem kanapowo- fotelowym . Cieszy sie juz bardzo , gdy ktos z domowników wraca do domu . Nie wymiotuje , rana po sterylizacji się goi . Asi wydaje się , ze mało je , najchetniej je karmiona z ręki i chyba w przeszłości była karmiona odpadkami ze stołu , ozywia się na widok kiełbasy , kawalka kanapki.
Z dalmatyńczykiem - Pongo już sie zapoznała i wszystko jest ok dopóki sunia nie wejdzie na górę domu , gdzie mieszka Asia , tam jest Ponga królestwo ,Pongo warczy wtedy , szczeka i jest agresywny w stosunku do suni.'
Asia prosi o rady jak postepować , w ogrodzie i u rodziców miedzy psami jest idealnie , na górze Pongo jest agresywny.

Wszyscy są sunią zachwyceni !!!

Posted

Przynajmniej suńce się poszczęściło :multi:

Jeśli chodzi o zachowanie Ponga, to na górze może po prostu czuć się zagrożony. Prawdopodobnie z czasem jego agresja osłabnie, kiedy zobaczy, że sunia nie stanowi dla niego i jego terytorium zagrożenia.
Na pewno nie wolno go uspokajać głaszcząc i przytulając, bo to tylko utwierdzi go, że robi dobrze.

Posted

Patia napisał(a):
Asi wydaje się , ze mało je , najchetniej je karmiona z ręki i chyba w przeszłości była karmiona odpadkami ze stołu , ozywia się na widok kiełbasy , kawalka kanapki.
Z dalmatyńczykiem - Pongo już sie zapoznała i wszystko jest ok dopóki sunia nie wejdzie na górę domu , gdzie mieszka Asia , tam jest Ponga królestwo,Pongo warczy wtedy , szczeka i jest agresywny w stosunku do suni.' Asia prosi o rady jak postepować , w ogrodzie i u rodziców miedzy psami jest idealnie , na górze Pongo jest agresywny.

Jesli chodzi o jedzenie, to collie raczej nie grymasza, nie sa wybredne, ale lubia tez jak im sie dogadza. Trzeba suni dawac jesc 2-3 razy dziennie, jednak z miski, zeby sie za bardzo nie rozpuscila :evil_lol: Bo to moze byc pozniej problem, gdy sunia nie nauczy sie samodzielnie jesc.
Ja moim suniom daje bialy ser na sniadanie (z oliwa na ladne futro), potem karme zalana rosolem z mala iloscia gotowanego miesa oraz wieczorem po 1/4 bulki z maslem do samodzielnego zjedzenia.

Co do Ponga, to Sybilka na pewno walczyc z nim nie bedzie, raczej ustapi. Moze zęby pokazac, ale to musialoby sie cos niezwyklego wydarzyc.
Ponga staralabym sie karcic slownie za zle zachowanie. Bron boze nie glaskac, ani nie uspakajac, bo moze to odebrac jako pochwale za dzielne bronienie terytorium.
Dalabym do poslania Ponga jakas rzecz np. kocyk, recznik, na ktorym lezala Sybilka, zeby sie przyzwyczail do jej zapachu. A wspolne spacery i zabawa powinny zintegrowac psiaki ze soba.

Serdeczne pozdrowienia prosze przekazac Pani Joasi i calej Rodzince :calus:

Posted

Nabyłam 20 ksiązeczek dla piesków z Mielca . jutro wyslę , adres pewnie znajdę na stronie schroniska .

Patia, dziekujemy :Rose: Napisze p.kierownikowi, zeby ksiazeczki mialy zakladane w pierwszej kolejnosci sterylizowane suczki.

A ile kosztuje taka ksiazeczka? Duzo musialas zaplacic? Moze niepotrzebnie narażalysmy Cie na wydatki :shake:

Posted

Książeczki wysłane , jedna kosztowała 1,40 więc to nie taki majątek;)

Dziś widziałam się z Asią , psy bawią się jak szczeniaki . Dziś Asia próbowała je wziąć na górę razem ale gdy tylko przekroczyli próg na górze Pongo znów chciał zaatakować suczkę . Oj Ponguś , Ponguś ...

Posted

Patia dzieki serdeczne jeszcze raz za ksiazeczki :calus:

Pongo na pewno potrzebuje wiecej czasu, zeby wpuscic nowego psa na swoj teren. Ale jak sie juz razem bawia, to nie jest zle :wink:

Posted

Sunia wczoraj zasłabła i pojawila się obfita , krwawa wydzielina z pochwy , usg wykazało coś wielkiego , jakby guz na trzonie macicy . Czekam na wieści od Asi , co z sunią . Nie wiem czy otwierano ją ponownie , napiszę gdy tylko dostanę info od Asi .

Posted

Asia wysłała mi sms , sunia czuje się lepiej , wyniki krwi nie są najgorsze , pozwalają na operację , Asia i sunia są w lecznicy , napiszę gdy tylko będę wiedzieć coś więcej .

Posted

Jezu, ale co sie stalo .... sterylka byla juz prawie 2 tygodnie temu, we wtorek minie 2 tygodnie.... moze to jakis krwiak...

Patia, napisz jak tylko bedziesz cos wiedziec :modla:

Przekaz prosze Pani Asi, ze trzymamy kciuki za zdrowie suczki.

Posted

Ulka , Asia dzwoniła , że jest lepiej , to moze być krwiak , będzie monitorowany , jesli nie będzie się to zmniejszało konieczna będzie operacja . w tej chwili sunia czuje się całkiem dobrze , dostaje leki .

Będę pisać o wszystkim .

Posted

Sunia czuje się dobrze :multi:. Rozmawiałam z lekarzem i z Asią , bo spotkalaysmy się w gabinecie . To mógł byc krwiak lub ropień , który zmniejsza się pod wpływem leków . Usg musi byc wykonywane co jakis czas i sunia będzie dostawac leki , dopóki twór całkiem nie zniknie.

Będę informować o postępach w leczeniu .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...