Ada-jeje Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Szlak trafi jak tym razem podjade do baby to juz koniec z miloscia dostanie taki opr ze sobie zapamieta, :mad::mad::mad: moja cierpliwosc do baby sie skoczyla:angryy::angryy::angryy: Quote
Jade_Natalia Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Uff mam dość, serdecznie dość:angryy:. Byłam tam dzisiaj, przed chwilą wróciłam. Zastałam właściciela i całkowicie pijaną właścicielkę:placz:. Mówię jej, że jestem wolontariuszem fundacji, że mam tabletki i, że muszę je podać. A ta pani, że skąd ona ma wiedzieć, że jestem z fundacji, że ja jestem za młoda, żeby się znać na psach, dlaczego nie przyjechała pani z Chrzanowa. Zaczęłam jej też tłumaczyć, że jutro ma dać ten antybiotyk, że całą tabletkę itp, ona na to, że ja jej nie będę pouczać itp:-( Na szczęście ten pan, powiedział, że mogę dać suni tabletkę, że jutro też mogę przyjechać itp. Później zepsuł mi sie rower i stałam tam jeszcze chwilę, słychać było, że w domu sie rozegrała awantura:shake: Quote
Ada-jeje Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Wiedzialysmy o tym Natalio ze to element dlatego prosilam ciebie o podawanie tabletek, bo zdawalam sobie sprawe ze sunia bedzie cierpiaca a baba jak zobaczy wode to o suni nie bedzie pamiatala :mad::mad::mad: Jak jutro podjedziesz to podejmij jeszcze jedna probe rozmowy z babsztylem moze jutro bedzie juz to to trzezwe. :diabloti::angryy: Quote
Jade_Natalia Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Jutro właściciel ma być w domu na szczęście. Oby tylko antybiotyk jej dała:-( Quote
Ada-jeje Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Popros wlasciciela zeby przypilnowal podawania tabletek. Quote
Ulaa Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Mogła już Natalia wziąć sunię na tymczas, niż być skazana na takie sceny. To oburzające. Babsko powinno dostać solidny o*******. Co ona sobie myśli do cholery??? Dostaje wszystko pod nos, za nic nie płaci, nikt nic od niej nie wymaga, że sobie d... zaniedługo sama nie podetrze a ona takie sceny urządza??????? Gorsze słowa mi się cisną, jakby nie miał kto jej przemówić do rozumu to jestem chętna :angryy::angryy::angryy: Quote
Jade_Natalia Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Oby tylko jutro takich scen nie było:shake: Quote
Ada-jeje Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Chetne to jestesmy juz obydwie i napewno nie ominie ja to przy nastepnym wyjezdzie w tamata strone:angryy::angryy::angryy: Quote
Weronikaa Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Pierwszy raz weszłam na ten wątek, ale muszę stwierdzić, że to jakaś kompletna paranoja, baba robi co chce ! :angryy::angryy::angryy: masakra jakaś ! i oto widać wiejska 'sielankę'!! :angryy: Quote
Jade_Natalia Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Dzisiaj odbyło się bez zbędnych scen. Rozmawiałam z właścicielem, tej baby chyba nie było. Najbardziej mnie jednak martwi, czy podadzą suni antybiotyk. Mnie nie będzie w domu, gdybym była to bym tam mogła jeździć i dawać suni antybiotyk, a tak to nie wiemy czy właściciele jej go podadzą:roll:. Quote
Ada-jeje Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Najwazniesze natalio ze sunia dostala srodki przeciw bolowe i nie cierpi, jak wrocisz to mam prosbe przejedz sie do nich w poniedzialek ale moze lepiej bedzie pod wieczor kiedy facet bedzie w domu i napisz nam o nastepnej wizycie w poniedzialek. Quote
Jade_Natalia Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Czyli iść zapytać czy dali antybiotyk? A tak w ogóle to jak oni go mają podawać 1 tabletkę dziennie? Quote
Ada-jeje Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Jesli mozesz sprawowac kontrole nad sunia w dalszym ciagu bedzie super. Od wczoraj wieczora babsztyl mial podawac suni po 2 tabletki dziennie jedna rano a druga wieczorem do wyczerpania a bylo 8 szt. czyli na cztrey dni. Przy okazji popatrz Natalio czy sunia aby nie lize za bardzo tej rany. Quote
Jade_Natalia Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Ja nie zauważyłam, żeby lizała. A ona ma normalne szwy, czy te, które się rozpuszczą? Jeżeli będzie trzeba, to myślę, że mogę ja wziąć na choćby kilka dni DT, żeby jej się ta rana zagoiła. Tam przy budzie ona nie ma super warunków, nawet cienia za bardzo nie ma:roll: Quote
Ada-jeje Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Natalio decyzja nalezy do ciebie, jezeli nie sprawi ci to klopotu to zabierz sunke do siebie do czasu wybrania antybiotyku, a w10 dniu ja pojade z nia na wyciagniecie szwow, ktore nie sa rozposzczalne. Quote
Jade_Natalia Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Ale czy ja miała bym brać suńkę od tej baby? bo nie wiadomo, czy nie urządziła by mi znowu jakiejś sceny, że niby jej psa chce zabrać:roll: Quote
Ada-jeje Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Tak Natalio, sprobuj zabrac sunie ale naturalnie nic nie zrobisz wbrew jej woli, mozesz powiedziec ze to jest moja decyzja bo sunia jest po zabiegu a tam nie ma nawet cienia zeby mogla sie ochlodzic. Quote
Ulaa Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 Dobrze by było, żeby któraś z nas była przy zabieraniu suni. Opie... się jeszcze babce należy. Quote
Jade_Natalia Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Dzisiaj postaram sie tam przejechać. Wczoraj nie dałam rady, bo wieczorem byłam w Chrzanowie i wróciłam ok.22:oops:. Ale jak jechałam autobusem to widziałam sunie. Leżała sobie na trawce szczęśliwa, więc myślę, że wszystko jest ok:razz:, ale wolę sie upewnić. Quote
Ada-jeje Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Oczywiscie Natalio lepiej sie upewnic tym bardziej ze to twoja podopieczna, nie pierwsza zreszta ale tez nie ostatnia mamy taka nadzieje. Quote
Jade_Natalia Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Ja też mam taka nadzieje. Ale czekam na kolegę:evil_lol:, bo sama tam nie chodzę. Quote
Ulaa Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 Natalia wyślij do mnie albo Hanek na meila swoje zdjęcie (najlepiej legitymacyjne lub paszportowe). Do takich sytuacji przyda Ci się identyfikator wolontariusza. Quote
Jade_Natalia Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Byłam tam dzisiaj:roll:. Oczywiście babka była pijana, ale nie tak bardzo jak ostatnio. Zapytałam czy dała jej tabletki, powiedziała, że dała, więc zapytałam czy wszystkie i podobno dała już wszystkie. A suczka już biega koło budy:loveu: Quote
Ada-jeje Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 W poniedzialek z sunia musze jechac na sciagniecie szwow, zebym sobie nie zapomniala, jakby co to licze na ciebie Natalio. :-o Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.