Ulaa Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 Dzisiaj zawiozłyśmy pieskom do budy słomę podarowaną przez Devilindisguise oraz trochę karmy. Właścicielka przy nas nakładła tej słomy, jednak przy okazji okazało się, że buda jest z tyłu dziurawa - górna część tylnej ścianki odpada i jest wielki prześwit :-( Nie mam pojęcia jakim cudem tym psom udaje się przeżyć na tak ogromnym mrozie... Chciałam zrobić fotki, niestety padły baterie, a zobaczylibyście ile śniegu u nas! :placz: Chłopak zerwał znowu obrożę i spowrotem ma łańcuch na szyi :-( Być może będzie dla niego dom. Ale na razie nic nie piszę, bo nie jest to pewne. Może dzięki tej słomie choć troszkę łatwiej im będzie... Quote
Ada-jeje Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 I tak juz w nadchodzacym tygodniu dostana bude ocieplona z prawdziwego zdarzenia. Quote
bea_m Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 W takim razie się zapytam. A skąd macie budę? Quote
Ulaa Posted November 19, 2007 Author Posted November 19, 2007 bea_m napisał(a):W takim razie się zapytam. A skąd macie budę? No jak to, z darów... Dzięki pani Basi, która nam pomaga, a ostatnio przekonała się, że warto to robić, bo działania na rzecz poprawy losu zwierząt są widoczne i natychmiastowe. 2 budy są stare i zniszczone, dziurawe. Trzeba będzie je w całości wyremontować. Quote
bea_m Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 To życzę wa jak najwięcej takich darczyńców. Może się jednak popytać w tartaku? Może jakieś deski by podarowali. Quote
Ulaa Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 Bardzo prosimy Jeyp93 o fotki psiaczków ze słomą :cool3: Quote
Ada-jeje Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Dzisiaj tez mial pojechac tam facet z Plazy zobaczyc tego psa, po poludniu juz bedziemy cos wiecej wiedziec na jego temat. Quote
Ulaa Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 Ada-jeje napisał(a):Dzisiaj tez mial pojechac tam facet z Plazy zobaczyc tego psa, po poludniu juz bedziemy cos wiecej wiedziec na jego temat. To nie jedzie pani z nim? Quote
Ada-jeje Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Nie bo nie chcial powiedzial ze jak mu pies bedzie odpowiadac to go zabiera, a ja sie i tak z nim pozniej skontaktuje. Quote
Ulaa Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 Ada-jeje napisał(a):Nie bo nie chcial powiedzial ze jak mu pies bedzie odpowiadac to go zabiera, a ja sie i tak z nim pozniej skontaktuje. Jejku co za typ z niego :roll: Dzisiaj miał tam jechać? Quote
Ada-jeje Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 No juz sprawa zalatwiona pies o godzinie 12.00 wyladowal w Plazie: cytuje narazie mi sie podobo jest wdomu taki jakiego chcialem ale na razie wyje. Mysle ze to moze troche potrwac no bo miol drugigo psa byli we dwoch a teraz jest som ale mi sie podobo. Powiedzialam mu tylko ze bedziemy z nim narazie w kontakcie. Quote
Ulaa Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 Ada-jeje napisał(a):No juz sprawa zalatwiona pies o godzinie 12.00 wyladowal w Plazie: cytuje narazie mi sie podobo jest wdomu taki jakiego chcialem ale na razie wyje. Mysle ze to moze troche potrwac no bo miol drugigo psa byli we dwoch a teraz jest som ale mi sie podobo. Powiedzialam mu tylko ze bedziemy z nim narazie w kontakcie. O matko :grin: Dobre! Fajnie, że się ciapuś spodobał. Kiedy dziad tak wybrzydzał w porzednich psach, oczami wyobraźni widziałam u niego właśnie takiego psiaka (tylko miał bardziej puchaty ogon ten z wyobraźni - ale nawet kolor i uszka takie same). Oby tylko dziad wytrzymał wycie, psiakuś grzeczny bądź - to Twoja szansa, aby nie wracać na łańcuch...! Quote
bea_m Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Ja się boję tego PANA. Zeby psiaka nie zjadł czasami. Quote
Ulaa Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 Nie, on jest w porządku i pies będzie miał u niego dobrze - tylko dokładnie wie, jakiego psiaka chce. Zbyt dokładnie :evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 jest przygotowany na jego wycie nawet dwa tygodnie, a ja nie wierze zeby to tak dlugo wyl. Jeszcze jeden cytat: chyba zescie mi wreszcie utrafily. Quote
bea_m Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 :evil_lol: w wolnym tłumaczeniu: nareszcie cioteczki zrobiłyście panu dobrze :roll: Quote
Ulaa Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 Dżizys Bea :evil_lol: Hamuj sie troche :eviltong: Quote
bea_m Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 No przecież się hamuje :evil_lol: A czy to moja wina że pochodzimy z innych rejonów i u was coś innego znaczy niż u nas? O właśnie. Długo się zastanawiałam dlaczego u Was przyscy chodzą po polu. A teraz już wiem ;) Quote
Ada-jeje Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Bo w bylym krakowskim mowi sie wychodze na pole a nie na dwor. Quote
Ulaa Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Byłyśmy dzisiaj z Dominiką zawieść trochę karmy. Okazało się, że sunia jest sama, drugiego psiaka nie ma - a więc został w nowym domu :multi: Można chyba tam pojechać i podpisać umowę adopcyjną. Suczka dostała po nim ten dłuuugaaaaśny łańcuch i ma teraz ogromne pole chodzenia. Bardzo przytyła. Pan mówi, że to dlatego, że ma teraz całe jedzenie dla siebie. Ale dla mnie ta grubość jakoś podejrzanie wygląda... Dobrze by było przyspieszyć myślenie o jej sterylce. Suni nadal jest zimno. Ona jest krótkowłosa, a buda jaka była taka jest rozwalona, słoma przywieziona przez nas także się już udeptała i wygrzebała. Pan mówi, że zrobi budę sam, ponieważ zna się na tym (jest z budowlanki) tylko nie ma z czego... Tzn styropian i eternit ma, tylko desek nie ma skąd wziąć. Więc jeśli byłaby możliwość zdobycia desek, to mamy z głowy zbudowanie budki. Oni naprawdę zaczęli dbać o tą sunię po naszych wizytach. Szkoda tylko, że jest tak potwornie zimno teraz :shake: Quote
Ada-jeje Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Zaraz zadzwonie do pani Beaty zapytam gdzie co pokupili i juz dzis tez powinnismy wiedziec ile materialu zostalo w Luszowicach wtedy mozna dokupic brakujacy material i podrzucic tak szybko jal to mozliwe. Quote
Ulaa Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Nie uwierzycie :lol: Dzisiaj byłyśmy odwiedzić Miśka w nowym domu i nie poznałam go!!! Myślalam, że pan psa podmienił! Misiek jest gruby jak pączek, czyściutki i błyszczący. Wesoły i przylepny. Słucha już pana i pan z niego jest zadowolony :cool3: Nawet robi mi większą wygdnejszą budę. Dostał także nową skórzaną obrożę, biega po ogrodzie, a śpi w ciepłym garażu. Jest naprawdę szczęśliwym psem!!!! Zaszczepiliśmy Miśka i podpisaliśmy umowę adopcyjną :multi: Gosia wstawi fotki :p Quote
Ada-jeje Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Gosiu to czekamy na fotki i bedziemy widziec porownanie. Quote
Ada-jeje Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 W ciglej naszej gonitwie zapomnialam napisac ze jedna z naszych dogomaniaczek wplacila 50 zl. z przeznaczeniem na bude. Wlasnie za te pienazki kupimy material na bude i podrzucimy dla tej suni ktora zostala przy tej budzie a buda nazwac tego nie mozna. Na tym watku wczesniej wspominaja dziewczyny ze pan zobowiazal sie sam zrobic bude gdyby mial material, a na kupno potrzebnego materialu go nie stac. Osoba ktora przeznaczyla ta kwote nie podala swojego nicka ale na przelewie jest podane Magdalena Aleksandra K. Dziekujemy Madziu w imieniu suni, ktora tez w pozniejszym terminie bedziemy chcialy poddac sterylce na co panstwo tez wyrazili zgode. Quote
Ulaa Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Dziękujemy za wpłatę na budkę dla suni!!!! :multi: To w tej chwili jedyne, czego jej do szczęścia potrzeba :p A Gosia nie może zalogować się na dogo :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.