Jump to content
Dogomania

2 psy - Zima na wsi. PSIAK W NOWYM DOMU a SUNIA DOSTAŁA NOWĄ BUDĘ!!!! :)


Recommended Posts

  • Replies 166
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale mam ochotę tej cholerze nagadać :angryy:
szkoda, że nie mam okazji żeby tam jechać, bo specjalnie to paliwa szkoda na
taką łajzę :mad::mad::mad:

Posted

NIESTETY nie było baby ani gościa, tylko dzieci.

Suczce nie ruszałyśmy szwów, bo jej się brzydko ślimaczy, jakieś guzki się porobiły :shake: Nieładnie wygląda. Rozlizane i zabrudzone.

Ika chciała jeszcze jechać po antybiotyk dla niej, ale ja już nie miałam czasu (przez to biuro rachunkowe :roll:).

Koło budy pełne gary ziemniaków pieczonych, barszczu z ziemniakami i innych tego typu rarytasów. Dzieciom jedynie można było powiedzieć, żeby gnietli chociaż te ziemniaki jak już muszą im dawać...

Cholera czemu jej nie było :angryy::angryy::angryy::angryy: Już by usłyszała co mogłaby sobie "woleć".

Posted

W takim razie Ulka soptykamy sie najpierw jutro u mnie godzine ustalimy na PW, po czym jedziemy do lecznicy z Krowkiem i Bobikiem a na koncu trzeba podjechac po sunie i przywiezc do weta.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
W takim razie Ulka soptykamy sie najpierw jutro u mnie godzine ustalimy na PW, po czym jedziemy do lecznicy z Krowkiem i Bobikiem a na koncu trzeba podjechac po sunie i przywiezc do weta.


Ja muszę jeszcze odebrać kota od Kachy i zawieżć do DS, przy okazji odwiedzić Lorda.

Jade_Natalia napisał(a):
Trudno się dziwić, skoro suka mieszkała w takim syfie:angryy:. Aż mi żal tej suczki, ona ma taki cudowny charakter i trafiła w takie beznadziejne ręce.


Pytałaś na wątku Kajtka, czy chodzi na smyczy, jakbyś Ty miała z nią jechać. Chodzi, ale uwaga, bo jak usłyszy że karabinek od łańcucha odpina się, to od razu szarpie mocno i ucieka, więc najpierw załóż smycz i trzymaj mocno, a potem odepnij łańcuch. Nawet do auta wsiada fajnie. Do lecznicy raczej trzeba wnieść na rękach, udźwigniecie?

Posted

Byłyśmy dzisiaj z IKA&SONIA z sunią u weta. Oczywiście babka pijana, gdy się tylko dowiedziała, że rana się źle goi, to jakieś wielkie pretensje, że ona nie ma czasu, ona pracuje 24h itp. Wetka ściągła szwy i przemyła ranę wodą utlenioną. Ja jutro muszę tam podejść i też jej to przemyć.

  • 1 month later...
Posted

Co słychać u Suni?

Skoro Misio jest już w nowym domu to można przenieść go na stronie Fundacji z "psy szukające domu"? Teraz przeglądam i widzę, że ma już dom a niby dalej go szuka ;).

Posted

Ruth napisał(a):
A będziecie się z tym gościem jakoś kontaktować? Przydałoby się bo sytuacja Psiaka jest trochę niepewna w takim razie.


Ruth, jeśli chcesz to do niego zadzwoń albo możesz też odwiedzić :)

Jedno jest pewne - krzywdy psu nie zrobi ani źle go nie odda. "Nie popiera" łańcucha, bicia, głodzenia i napewno nie odda psa w takie warunki (zresztą bardzo go polubił i żal mu było oddawać, tyle że taki pies "nie jest mu potrzebny" :roll:)

Posted

Pytam bo chodzi mi o plakat (teraz jak się z Hanek weźmiemy we dwie to wszystkie psiaki które będą potrzebować będą mieć zrobione). Ale teraz już wiem, że Misiowi nie potrzebny.

  • 2 months later...
Posted

No to tym razem mozemy co najwyzej zaczac dzialanie z innej beczki mam juz dosc tej patologi, wszystko mieli na tacy podane a oni sami nie moga ocieplic budy :angryy::angryy::angryy: to my bedziemy sw. Mikolajem dla takich typow, moja cierpliwosc dla nich sie skonczyla. :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...