Aniia Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Z tymi Paniami nie rozmawiałam. Jedna niosła Rysię na rękach i głaskał. Chyba znają pieski ze schroniska bo do jednego zawołały po imieniu. A Rysia jest naprawdą malutaka i słodziutka:loveu: Tak, ja jestem z Koszalina Quote
malagos Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Czyli Rysia znalazła dom? Hura!!! Teraz Tina.... Quote
Bella11 Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 To już maleństwo dzisiaj śpi pod kołderką :lol: Quote
tanitka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 o kurcze pieczone, co z Rysią, adoptowana????:crazyeye: Quote
kinga Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 Wklejam maila, którego dostałam wczoraj wieczorem - mam nadzieję, ze będzie mi wybaczona samowola :oops:, bo nie zdążyłam poprosić Właścicieli o zgode na publikację,. mail nosił tytuł: "Rysiunia" - wiec mówi to chyba samo za siebie...:lol: Witam! No i psiunia jest już parę dobrych godzin u nas, strasznie się cieszymy, na razie chodzi po domku i wszystko wącha, ale wydaje mi się że to normalne. Trochę czasu musi minąć żeby się przyzwyczaiła do nas i do otoczenia. Ale wydaję mi się ona też jest szczęśliwa. Jest wybredna mało co jej do jedzenia smakuje, ale to stary pies więc na pewno ma to swoją ulubioną potrawę , a my krok po kroku na nią trafimy.(...)Z czasem na pewno wyślemy pani zdjęcia co u Rysi słychać.Na razie potrzeba trochę czasu jak mówiłam żeby się przyzwyczaiła. :-) Quote
tanitka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Rysia, Rysia, Rysia!!!!!!! :multi::multi::multi::multi: a kto przygarnie Tinę, smutno jej teraz dodatkowo bez koleżanki:-( Quote
shanti Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Rysia!!!:klacz::happy1::Cool!: No to jeszcze za Tinkę trzymamy kciuki :kciuki: Quote
tanitka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 jamniczka Tina teraz szybko do domu!!:mad: Quote
tanitka Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 i co jak RYSIA adoptowana to już nikt nie zajrzy do TINY?????!!!!:mad: Quote
iwop Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 A czy dostaniemy zdjęcia Rysi? :oops: Czy Tinka jest w schronie czy w DT? Quote
kinga Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 iwop napisał(a):A czy dostaniemy zdjęcia Rysi? :oops: Czy Tinka jest w schronie czy w DT? ad.1 - myślę, ze tak ;) - ale pewnie trochę czasu trzeba poczekać - jak na razie dostałam drugiego maila - wciąż :multi: z superlatywami :lol: ad. 2 - w schronie :cool3: Quote
malagos Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Nie ma szans na domek tymczasowy? Przeciez juz zimno i jamniczki śpią głęboko zagrzebane pod kołderką :placz: Quote
tanitka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Tinusiu, konkurencja Rysi cię przygniotła......:-( Quote
kinga Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 nie mam dziś dobrych wieści - jamniczka odeszła :shake: nic szczególnego nie działo się jej, jak mówili pracownicy - a my możemy sobie tylko dywagować, czy wiek, czy choroba, czy stres :shake: w każdym razie była cały czas w boksie hotelowym, w ogrzewanym budynku, z nieagresywnymi psiakami - tyle tytułem ( marnego) pocieszenia... Quote
Kar0la Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 O nie. W ciagu kilku dni odeszło tyle psów - Tina, Canon, Bajka... [*] Quote
Angelika8 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 :-(:-(:-( Kinga, jeżeli znasz byłych właścicieli Tinusi (lub masz namiar) to może ich zawiadomic (ja mogę to zrobic w miły sposób) może będzie ich gryzło w "środku" :angryy: Quote
kinga Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Angelika8 napisał(a)::-(:-(:-( Kinga, jeżeli znasz byłych właścicieli Tinusi (lub masz namiar) to może ich zawiadomic (ja mogę to zrobic w miły sposób) może będzie ich gryzło w "środku" :angryy: wiesz co, myślmy sie już nad tym zastanawiali, kiedy 10-letni wyżeł zszedł chyba w dwa tygodnie po oddaniu przez właścicieli. i są dwa zdecydowane argumenty: przeciw: 1. jeśli ktoś ma psa w d... na tyle, ze mu zawadza i oddaje starego - na pewną właściwie smierć, bo zaden przeciętny człowiek nie podejrzewa, że takiego staruszka ktoś weźmie - to będzie miał również w d... informację o jego śmierci 2. pomijając już ochronę danych osobowych b. właścicieli ( ja zresztą namiarów na nich nie mam) - mogłyby z tego wyniknąć różne prawne komplikacje, gdyby oni się uparli - np. czy opieka wet. była w schronie wystarczająca? czy nie było żadnych zaniedbań? - itd, itp - co sie moze wydaje absurdalne, ale skoro ludzie są na tyle podli, zeby starego psa porzucić, mogą im rożne idiotyzmy przyjsć do głowy - więc lepiej się w bagno nie pakować, bo i po co :shake: ......... ... a dziś właśnie byłam świadkiem ulubionej przeze mnie sytuacji w schronie, kiedy to miły, starszy pan przyszedł z cudnym, przyklejonym radośnie do jego nóg psem... oddać go. Na moje pytanie - bo czekaliśmy chwilę w kolejce - dlaczego? - tak pogodnie wzruszył ramionami - w domyśle: kochana, bo znudził mi się, mam go gdzieś, itp - po czym bez odrobinki zażenowania zagadywał mnie o pogodę, jaki to listopad okropny, itp... - a ja spojrzałam w książeczkę psa - i okazał sie on moim ukochanym szczenięciem :placz:, zaadoptowanym w czerwcu... a teraz ma 8 miesięcy, za kratami boksu, gdzie ją wsadzono w ulewny deszcz, była taka ogłupiała i zasmucona - bo to suczka... no i co - no i właśnie jadę po nią za chwilkę do schronu - biorę ją na tymczas... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.