BeataJ Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 I jeszcze nowsze fotki zrobione kilka godzin temu. Bylam odwiedzic Maxa, poznalam Wiole :-) Fajny z niego psiak....szkoda, ze tak dlugo juz czeka. Quote
akucha Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Piekny on, młody jeszcze... Przecież nie może tak w schronie siedzieć :placz: Quote
dzodzo Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Max doczekał sie kolejego obserwatora na allegro... czy jemu sie kiedys poszczesci? w sobotę pojechał do nowego domu "prawie "dobek przeznaczony przez wlascicilei do uspienia bo dominowal i gryzł dzieci, drugi przeznaczony przez"pana"do uspienia jedzie do nowego domu w tym tygodniu, przeciez gdzies musi byc ten kto pokochałby także Maxa! Quote
brazowa1 Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Max zaczal tyc,od kiedy ma swojego wolontariusza.Bo byl juz strasznym szkieletorem :shake:.Wolontariusz jest bardzo spokojnym czlowiekiem,lubi dobki (sam mial takiego) i sa bardzo zaprzyjaznieni.Dzieki niemu Max 3 razy w tygodniu chodzi na normalne spacery,poza schronisko. Quote
Betbet Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 rewelacja.chwała wolontariuszowi i cześć!co nie zmienia faktu,ze domu nic nie zastapi.... Quote
BeataJ Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Pieknie! Wielkie brawa dla tego chlopaka! Quote
akucha Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 To lecimy Max na wirtualny spacer. Pozdrawiamy wolontariusza od dobka! Quote
brazowa1 Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 brazowa1 napisał(a):Byl telefon od naparwde fajnej babki,miala doswiadczenie z dobkiem po przejsciach i w ogole brzmialo to idealnie,ale- ta pani ma dzieci.Nie moglam obiecac,ze Max bedzie wobec nich grzeczny. Jezeli nie znajdzie dla siebie innego dobka w potrzebie,to byc moze podjedzie obejrzec Maxa. Miesiac temu pierwsze raz rozmawialam z ta pania.Szukala dobka dla siebie,przyjaciela,ale i obroncy.Ogladala inne dobki w potrzebie,ale w koncu wybor i tak padl na Maxa.W poniedzialek byla obejrzec maxa,jeszcze raz dlugo rozmawialysmy o zagrozeniach.Zaadoptowala dobka.Na razie wszystko jest idealnie.Zdaje sobie sprawe,ze pies zacznie ja testowac.Ja odetchne z ulga dopiero za 3 miesiace,wiec trzymajmy kciuki,zeby wszystko bylo dobrze.Bo bedzie dobrze,prawda? Quote
dzodzo Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 i nic nie piszesz????ja sie cieszę tak bardzo po cichutku...uciesze się bardziej jak ten stan będzie trwał....czyli na razie zawieszam aukcje Maxa na allegro Quote
Betbet Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 no to trzymamy kciuki...Max...nie zawiedz nas Quote
akucha Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Musi się udać!!!! Przekroczył przecięz limit "do trzech razy sztuka" ;) Może dorósł już?! Trzymaj się Max, mocno ci kibicujemy!!! Quote
Kasia25 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Trzymam mocno kciukasy, szczęśliwiec, że dostał szanse, bo już myślałam............ Quote
brazowa1 Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 vesna30 napisał(a):Może już coś wiadomo co u Maxa ????? ostatnie wiesci: jest super,zadych zastzrezen,nic.Pies mieszka w domu i roli domownika dobrze sie odnajduje.Oby tyko tak dalej.Pani kilkakrotnie zapewniła,ze pies do schroniska nie wroci. Quote
brazowa1 Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 rozmawiam dzis z opiekunka Maxa,gdy wyswietlił sie Jej numer,serce mi podskoczylo do gardła-wiecie o czym pomyslałam.Ale nie-prosila tylko o moj adres mailowy,bo chciala zdjecia przeslac i filmik :) Pies przytył,zgral sie z wszystkimi zwierzetami,nawet z kotem! :crazyeye: Biega z konmi,dziennie 4 godziny,wraca do domu i reszte dnia spi.Przez caly ten czas u nich,ani razu,wobec nikogo nie okazal najmniejszej agresji.Przyjaciel dzieci.Właścicielka porownywala go do swojego ukochanego poprzedniego dobka (tez z odzysku i tez problem z agresja),ze maja dokladnie ten sam charakter.W swojej okolicy wzbudza respekt i podziw-tam nie ma dobermanow,a do tego Max jest bardzo duzy.Opiekunka ma takze w Maxie ochroniarza i sama mowila,ze czuje sie z nim pewniej,nawet,gdy wychodzi wieczorem-Max jest czujny i odwazny. I moze kiedys,w przyszlości do Maxa dolaczy kolezanka :) Quote
akucha Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 A ta przyszłość odległa? Bo mamy przecież idealną kandydatkę :razz: Ale fotek nie bedziesz kisić, dasz popatrzeć? Quote
BeataJ Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 brazowa1 napisał(a):rozmawiam dzis z opiekunka Maxa Czyli z pania Monika ze Slupska, tak? Beata Quote
dzodzo Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 a ja od kilku dni myslalm o Maxie i maiałam napisac na wątku...czy juz mozna puscici kciuki...i czy brak wiadomosc to dobre wiadomosci...ale nie chciałam zapeszyc... jednym słowem-"każda potwora znajdzie swego amatora":evil_lol: Quote
akucha Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 [quote name='BeataJ']Czyli z pania Monika ze Slupska, tak? Beata Dowiedziałam się od brązowej , że tak! :lol: Zobaczcie, jaki mu się fakny dom trafił :multi::multi::multi: Ależ on musi byc szczęśliwy! Pierwsze chwile w nowym domu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.