Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

co wogole dzieje sie z Atosem bo tak jak czytam to chyba wnioskuje ze przebywa on caly czas u olenki_f [swieta kobieta:modla:]tak?? a jak sie czuje?
Zycze zdrowka!!:lol:

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

olenka_f napisał(a):
ja go kocham strasznie, jego nie da się nie kochać a jak tą swoją trąbkę z usteczek robi( bo zębów nie ma to mu się taki dziubek robi) :loveu::loveu::loveu:


:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: "Miłość to tak jak spacer podczas drobniutkiego deszczu. Idziesz, idziesz, idziesz i dopiero po pewnym czasie spostrzegasz, że przemokłeś do głębi serca" - autora nie pamiętam.

Czyli że przemokłaś? :multi: :multi: Tak czułam, tak czułam. Z każdym Twoim postem coraz bardziej. I wszystko jest u niego piękne, wiem.
Uważaj na swoje skrzydła. :evil_lol:

Posted

do Atosa kiedyś strzelano, ma śrut przed mostkiem ale tak umiejscowiony i taki stary że aż odbarwiony i ruszać go nie będziemy
prawa komora serca powiększona a to dlatego że są bardzo chore płuca, przyczynę znamy to starość i jedyne co można zrobić to podawać leki żeby mu ulżyć teraz dostał piorunującą dawkę leków
na tchawicy jest guz ale żeby stwierdzić jaki potrzebne jest badanie bio...coś tam nie zapamiętałam nazwy
serce zdrowe,ładnie do końca zamykają się komory robiliśmy usg też
oskrzela w stanie fatalnym

noga musi być operowana i to jak najszybciej bo postępuje zanik mięśni to że on staje i kuśtyka to za mało i może być tak że porobią się zwyrodnienia i dostanie w kość ta druga noga ale noga może być operowana jak wzmocnimy płuca

Atos ma bardzo duże zmiany na kręgosłupie w którymś momencie jest dziob na dziobie na odcinku bliżej głowy

na oskrzelach są pęcherze a tych malutkich jest taka masa że nie sposób policzyć tych dużych ma trzy

w piątek znów lekarz

co do Atosa pobytu u mnie:
gdyby znalazł dom stały to ten dom musi wiedzieć że trzeba wstawać w nocy i go podnosić i to będzie do końca jego życia
trzeba go oklepywać
trzeba go oszczędzać i przez płuca i przez kręgosłup
problemy z kręgosłupem będa większe , teraz nie ma żadnych ale to się niestety zmieni
nie wolno zmuszać go do długich spacerów bo on wtedy ataki duszności będzie miał większe
a teraz no cóż powodzenia w szukaniu DS:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:

Atosa dziś badał chirurg i kardiolog
zostało mi wszystko pięknie wytłumaczone ale ja sobie kupię chyba dyktafon tyle tego było że nie wiem czy wszystko wyśpiewałam Wam i czy czegoś nie przekręciłam:p:p

Posted

Z tym śrutem - pewnie będzie miał czasem w tym miejscu bóle. Miałam psa ze śrutem na DT i z tym miałam małe kłopoty. Żeby tak tego gnoja, co mu to zrobił... :angryy:
Z resztą -dość dokładnie wszystko opisałaś. Jak duy guz jest na tchawicy i czy widać na zdjęciu, że zwęża tchawice? Serce może też się od tego powiekszać z niedotlenienia. Kurcze za dużo tych problemów, żeby podjąć decyzję o operacji. Nie wiadomo, co to za guz. Jeśli coś paskudnego, to po jakimkolwiek zabiegu i osłabieniu, wszystkie takie świństwa na sile zyskują. :-( Co tu zrobić...
Czy opisali Ci, na czym polegałoby to badanie tchawicy? Bo jeśli to wciskanie rurki do środka, to nie byłoby fajnie. Będzie trzeba Atosa kontrolować, tą tchawicę głównie, żeby chronić go przed męczarnią.
Dużo zdrówka Atosowi życze.
Napisałam o Atosie na wątku Małego Izy Szumielewicz. Mały ma problemy z zapaścią tchawicy, na wątku są osoby, które borykają się z różnymi problemami ze strony układu oddechowego u swoich psiaków. Mam nadzieję, że wspomogą cennymi radami.

Posted

zawężenie na tchawicy jest nawet ja to widziałam a guz spory dużo większy niż te duże pęcherzyki na oskrzelach
badanie mi nazwali bio... ale jak ono miałoby wyglądać nie wiem , jest stan straszny płuc i oskrzeli no ale przecież nie pozwolimy mu się udusić
jeśli łapki nie zoperujemy i to biegiem dojdzie do sytuacji gdzie ta druga zdrowa przestanie działać a wtedy wózek? nie wiem
Atos ma dużo zmian starczych , był psem albo bezdomnych albo miał właściciela do d... bo płuca są takie od nieleczonych zapaleń płuc albo jednego bardzo silnego

Posted

Olenko_f trzymam kciuki za Atosa.Jeden psiak a tyle chorób...Ale szczęscie w nieszczęsciu, że znalazł Ciebie i że go pokochałaś.Ma staruszek ogromnego farta.Ja też jak na niego patrzę to odcczuwam jakieś ciepłe uczucia.Postaram się pomagac mu w miarę możliwości.Myślę, że innych Atos też oczaruje i też będzie mógł liczyc na pomoc coraz to większej liczby osób.

Posted

Biedny Atosik...Niedojrze wiek doskwiera, to jeszcze choroby. Mam nadzieję, że uda mu sie ulżyć w cierpieniach i zaleczyc tyle dolegliwości, ile się da. Trzymaj się, piesku! Teraz kiedy szczęście uśmiechnęło się do Ciebie i masz ciepły dom nie można tego zmarnować. Musisz cieszyć się tym jak najdłużej.

Posted

Znalezienie domu dla psa w tym wieku i w takim stanie będzie graniczyło z cudem. To wspaniale, że może zostać u Oleńki, ale nie możemy zrzucić wszystkiego na jej barki. Leczenie Atosa będzie kosztowne i w tym musimy Oleńce pomóc.

Oleńko, pisz, proszę, o potrzebach finansowych - mam nadzieję, że dogomaniacy będą wpłacać pieniążki.

Posted

Gem napisał(a):
Znalezienie domu dla psa w tym wieku i w takim stanie będzie graniczyło z cudem


wiem o tym i smutno mi jak diabli:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

Posted

potrzeby ma Atos chyba spore ale ja nie umiem powiedzieć ile , dziś np zapłaciłam 85zł no i leki w aptece
w sumie zawsze płacę min 50zł jak idziemy do wet a chodzimy cholerka często w tym tygodniu jeszcze w piątek
ja taka zakręcona byłam że o operacje sie nie spytałam tzn o koszty bo teraz te duszności są ważne, leki będzie dostawał do końca życia no bo są te zmiany i przecież się udusi bez pomocy no a i mi przydałoby sie przespać choć jedną całą noc
ja naprawde nie znam kwoty , cięgle coś jest a po dzisiejszych wynikach to jest tego cała masa

zastanawiam się po cholere ktoś strzela do psów:angryy:

Posted

Powody, dla których ludzie strzelają do psów są różne. Te, z którymi ja się spotkałam to: dla zabawy, bo suka miała cieczkę i pies stał pod bramą, bo szczekał i denerwował...:angryy:

Sądzę, Oleńko, że jednak decyzja odnośnie operacji, powinna zależeć od rokowań i badań związanych z guzem tchawicy. Zabieg jest cężko przeprowadzić, jeśli pies ma problemy z oddychaniem to raz, dwa narkoza, sam zabieg może na tyle osłabić organizm, że guz się rozwinie i łapki nie będą już potrzebne. :-( Trzeba to wszytsko skonsultować z mądrym wetem.
Badanie na bio... to może biopsja.

Posted

Eruane napisał(a):
Powody, dla których ludzie strzelają do psów są różne. Te, z którymi ja się spotkałam to: dla zabawy, bo suka miała cieczkę i pies stał pod bramą, bo szczekał i denerwował...:angryy:

Sądzę, Oleńko, że jednak decyzja odnośnie operacji, powinna zależeć od rokowań i badań związanych z guzem tchawicy. Zabieg jest cężko przeprowadzić, jeśli pies ma problemy z oddychaniem to raz, dwa narkoza, sam zabieg może na tyle osłabić organizm, że guz się rozwinie i łapki nie będą już potrzebne. :-( Trzeba to wszytsko skonsultować z mądrym wetem.
Badanie na bio... to może biopsja.

biopsja to znana mi nazwa to było długie ale zapiszę sobie w piątek dokładnie i przekabluje Wam

Posted

Macie opis RTG??

To badanie to pewnie Bronchoskopia....
Jeżeli tak to jest duże ryzyko że psiak go nie przetrzyma potrzebna jest głęboka narkoza.
Z drugiej strony ten guz na tchawicy który będzie coraz bardziej zawężał światło i utrudniał oddychanie..

Co za pęcherzyki na oskrzelach?
Czy to nie chodzi o śródmiąższowe zmiany w oskrzelikach??

Czy coś kardiolog mówił o zagrożeniu podczas narkozy??
Psiak mam mieć operacje ortopedyczną.....
Tu wchodzi w grę jedynie narkoza wziewna która i tak niesie ryzyko......

Jakie leki psiak dostaje??
To tak w skrócie
Mało informacji....

Posted

THEOVENT 300 2 razy dziennie po 1 tabletce
2 razy dziennie po dwie tabletki leku którego nazwy nie znam bo mam wyliczane tabletki i dostaje od wet na oskrzela
to badanie to tak właśnie brzmiało
Atos ma zdrowiutkie serce i nic nie mówiono o zagrożeniu
cholera nie wiem czy to to w tych oskrzelach tyle tego że nie zapamiętałam
operacja miałaby być ortopedyczna ale dopiero jak do ładu z płucami dojdziemy bo teraz nie przeżyje
cholera tak źle i tak nie dobrze wszystko jest zagrożeniem wychodzi na to
opisu nie mam, lekarz oglądał i tłumaczył co jest zdjęcie jest bardzo jasne tam gdzie powinno być ciemne jest jasne i to jest złe i to te płuca i oskrzela
mi to zwężenie to tak na 4cm wyglądało ale na zdjęciu a to powiększone ale bardzo wyrażnie widać

Posted

olenka_f napisał(a):
THEOVENT 300 2 razy dziennie po 1 tabletce
2 razy dziennie po dwie tabletki leku którego nazwy nie znam bo mam wyliczane tabletki i dostaje od wet na oskrzela
to badanie to tak właśnie brzmiało
Atos ma zdrowiutkie serce i nic nie mówiono o zagrożeniu
cholera nie wiem czy to to w tych oskrzelach tyle tego że nie zapamiętałam
operacja miałaby być ortopedyczna ale dopiero jak do ładu z płucami dojdziemy bo teraz nie przeżyje
cholera tak źle i tak nie dobrze wszystko jest zagrożeniem wychodzi na to
opisu nie mam, lekarz oglądał i tłumaczył co jest zdjęcie jest bardzo jasne tam gdzie powinno być ciemne jest jasne i to jest złe i to te płuca i oskrzela
mi to zwężenie to tak na 4cm wyglądało ale na zdjęciu a to powiększone ale bardzo wyrażnie widać


" prawa komora serca powiększona a to dlatego że są bardzo chore płuca,"

Aha już wiem o co chodzi.
Pies ma rozedmę płuc- zniszczone pęcherzyki płucne.
A te duże pęcherze to pęcherze rozedmowe, które powodują utratę sprężystości płuc a co za tym idzie utrudniają oddychanie bo płuca nie maja jak się swobodnie sprężać i rozprężać podczas oddychania.
Pęcherze rozedmowe uciskają i zwężają oskrzela.....
Zabierają miejsce prawidłowym pęcherzykom płucnym
Skutkiem tego jest zaburzenie wentylacji.
Rośnie ciśnienie w płucach a potem rozwija się niewydolność krążenia spowodowana chorobą płuc - stąd powiększenie prawej komory serca.

Theovent jest właśnie lekiem przeciw dusznością stosowanym przy rozedmie......

Ile psiak ma lat??

Ech jest niewesoło z nim.....

Posted

Beatko za co mam sie łapać, tu jest wszystko źle i wszystko szkodzi sobie , noga nie do operacji bo tchawica a bez operacji nie bedzie chodził wcale a znów jak zrobie operacje to nie wiadomo czy go jeszcze zobacze:placz::placz::placz::placz:ja zwariuje co mam robić??????????????????

Posted

olenka_f napisał(a):
on ma od 10 - 12 lat
źle mówisz? co zrobić żeby było dobrze?może zdjęcia wyślę co?


Źle to może nie po prostu niewesoło....
Wiek guz zmiany w płucach....
Przede wszystkim trzeba go dobrze obstawić lekami.
Wzmocnić organizm...
A dopiero potem zastanawiać się nad operacją

Który kardiolog go oglądał??
Poszukam email do doktora Niziołka jak masz to RTG zeskanowane lub na płytce to mu możesz wysłać....

Posted

nie mam pojęcia jak się nazywał
serce jest bardzo ładne mówił śliczne serduszko, pięknie sie zamyka , potem że rytm dobry i mówił taki dziadzio a serce dzwon
Niziołek w warszawie a my w gdańsku

Posted

olenka_f napisał(a):
nie mam pojęcia jak się nazywał
serce jest bardzo ładne mówił śliczne serduszko, pięknie sie zamyka , potem że rytm dobry i mówił taki dziadzio a serce dzwon
Niziołek w warszawie a my w gdańsku


To skąd ten wpis o powiększonej prawej komorze??
Jedno drugiemu przeczy.
Doktor Niziołek może Wam poleci jakiegoś speca w Gdańsku.
Napisać nie zawadzi za to nikt nie bije....

Posted

BeataSabra napisał(a):
To skąd ten wpis o powiększonej prawej komorze??
Jedno drugiemu przeczy.
Doktor Niziołek może Wam poleci jakiegoś speca w Gdańsku.
Napisać nie zawadzi za to nikt nie bije....

ze zdjęcia rtg a prace serca oglądałam na usg i to mówił wet więc się cieszyłam
a z rtg że powiększona komora

Posted

olenka_f napisał(a):
ze zdjęcia rtg a prace serca oglądałam na usg i to mówił wet więc się cieszyłam
a z rtg że powiększona komora


Aha
Z tego że serce pracuje prawidłowo należy się bardzo ale to bardzo cieszyć.....:multi:.
Czyli ta komora jeszcze nie powoduje zaburzeń rytmu.
Ale ja bym zrobiła mu jeszcze EKG.

Tu największym problemem są płuca....
Usprawnienie ich pracy spowoduje odciążenie serca...

Pozdrawiam serdecznie i trzymam za psiaka..

Posted

[quote name='olenka_f']zawężenie na tchawicy jest nawet ja to widziałam a guz spory dużo większy niż te duże pęcherzyki na oskrzelach
badanie mi nazwali bio...

Pewnie mowil o biopsji guza- czyli zbadanie czy jest zlosliwy...Nakłuwa sie guz, pobierajac z niego material do zbadania....
No ale czy nie okreslili co to sa te zmiany na plucach, jaki mają charakter......z przewleklego zapalenia pluc są czy nowotworowe moze......

Posted

BeataSabra napisał(a):
To skąd ten wpis o powiększonej prawej komorze??


Starsze psy mają przewaznie powiekszone komory...moja suka nie taka staruszka, ok 6 lat, a ma tez powiekszoną ale.........ekg nie wykazalo zadnych nieprawidlowosci w pracy serca.
Robilam jej badanie serca tez, przed zabiegiem kastracji;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...