Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj późnym popołudniem byliśmy z TZem na zakupach w markecie w Lesznie (podwarszawska gmina) i w trakcie tych zakupów widziałam, jak dwa razy pracownik wynosił ze sklepu małego pieska, który tam buszował po dziale mięsnym :razz: Nie wiedziałam o co chodzi, myślałam, że to jego pies.

Po zakupach wychodząc ze sklepu pchnęłam drzwi i wtedy... rozległo się rozpaczliwe piszczenie! Okazało się, że ten malutki stał za drzwiami (nie widziałam go, bo nie były szklane) i że poturbowałam mu łapkę :placz:
Wściekłam się, że ktoś tak zostawia pieska, zrobiłam wywiad, i okazało się, że ten szczeniak już drugi dzień kręci się pod tym sklepem...!
Przytłoczona poczuciem winy - zabrałam go do domu. Na szczęście nic złego się nie stało, mały już normalnie chodzi na tej łapce, chyba nic go nie boli.

Piesek ma najwyżej 4 miesiące, jest drobniutki, będzie z niego taki skundlony ratlerek kieszonkowy.
Psiak jest zadbany, ma na sobie dwie obróżki - skórzaną i przeciwpchelną.
Wydrukowałam już plakaty, TZ powiesi jutro rano w tej okolicy - mam nadzieję, że właściciel się zgłosi :razz:.
Jeśli nie - to już teraz ogłaszam, że muszę mu pilnie znaleźć dom, bo cały weekend jestem w szkole i nie mogę zostawić całej gromady na głowie TZa (poza naszymi psami mamy jeszcze na tymczasie 4,5-mies. Lenę), a nasz bernardyn nie toleruje innych samców - nawet szczeniaków :shake:.

Tak wygląda maluszek:
(na zdjęciu wyszedł jak jakiś gigant, a to taka większa pchła :biggrina:)


a tak rozrabiają mi w domu z Leną:





Chętnych na małego proszę o kontakt: 0-507920043
(na właścicieli poczekam ze 2 dni max, potem można go brać...)

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lenka tak, ten malutki trochę mniej, bo ona waży 15 kg, a on chyba ze trzy - i te wspólne zabawy są trochę nie fair :razz: (choć mały jest dzielny, no i ma mleczne kły, a Lena już stałe - więc jego ugryzienia są dotkliwsze :evil_lol:).

Posted


No bardzo śliczny - jak śpią :lol: - jak nie śpią to jest Sajgon w domu :cool3: :evil_lol: - malutki ma typowo ratlerkowy charakterek i temperament, ale Lena przewagę masy - i "wojnie" nie ma końca ;)

Posted

Dzień drugi w Disneylandzie :evil_lol: Za oknem blady świt, a w domu właśnie trwa gonitwa za małym, bo mały ma piłkę, a Lenka nie ma (to znaczy nie ma TEJ piłki) :diabloti:

Plakaty powieszone - wczoraj nikt nie zadzwonił w sprawie malucha...

Za to TZ mówi, że w sklepie mnóstwo ogłoszeń "oddam szczeniaki owczarkowate, bokserkowate, wielorasowe" - jakie kto chce... Psie żniwa na wsi... :shake:

PS. A obróżki mały faktycznie ma, choć tą skórzaną to musiałam mu poluźnić, bo była ciasna - tak jak by ktoś parę tygodni temu mu ją założył i od tej pory nie zainteresował się, czy dalej pasuje :razz:

Posted

Disneyland.....dobrze powiedziane :megagrin:
Ciotka, Ty się powinnaś cieszyć......każdy by chciał zobaczyć i pojechać do Disneylandu a Ty....proszę, masz to wszystko w domu i jeszcze narzekasz :D

Pa.......:scared:

Posted

Po maluszka nie zadzwonił jego właściciel... :shake:
Ale też i ja już bym mu go chyba nie oddała, no bo skoro ktoś nie upilnował 4-miesięcznego szczeniaka to raczej nie jest odpowiedzialnym właścicielem, a ten maluch już mnie zawojował (mój TZ twierdzi, że jakby do domu wlazł nam szczur to ja po 2-dniach już bym go kochała i spała z nim w łóżku :cool3: :eviltong: :evil_lol:), ale w tym maleńkim ciałku jest tyle emocji, tak wielka miłość i tak gorący temperament, że naprawdę trudno być wobec tego obojętnym :loveu:

To już dziesiąty szczeniak, który do nas trafił, a zdecydowanie najbardziej całuśny (wylizuje mi ręce, twarz, szyję, uszy) i pierwszy, który obsikuje mi ręce z radości, że wróciłam do domu :evil_lol: :loveu:

Także szukam mu teraz Pańci, która pokocha miłością wielką tego wielkiego duchem, a malutkiego ciałkiem szkraba :bigok:

PS. Nie wiem tylko, jak go nazwać - na razie mały funkcjonuje u nas jako... srajdek... :evil_lol:

Posted

[quote name='Marka']

PS. Nie wiem tylko, jak go nazwać - na razie mały funkcjonuje u nas jako... srajdek... :evil_lol:

Hmm........:hmmmm:.....nazwać powiadasz.
Ostatnio w Twoim domu było pa rusku troszki :evil_lol:....Lenka, Katia....to może teraz.......Sergiej :diabloti:....żartowałam oczywiście :evil_lol:.....może Oleg, Abakim, Abram, Abak, Azir, Kasjan :eviltong:

Posted

ziuta-23 napisał(a):
Sergiej :diabloti:....żartowałam oczywiście :evil_lol:.....może Oleg, Abakim, Abram, Abak, Azir, Kasjan :eviltong:

Ziuta - zlituj się - mam takim poważnym imieniem nazwać psa, który jest mniejszy od kota..? (i prawdopodobnie już wiele nie urośnie) :evil_lol: :biggrina:

Posted

Marka napisał(a):
Ziuta - zlituj się - mam takim poważnym imieniem nazwać psa, który jest mniejszy od kota..? (i prawdopodobnie już wiele nie urośnie) :evil_lol: :biggrina:


No dobra...to niech będzie Pikuś :D
Albo.........Bączek :evil_lol:
:scared:
I nie ciepiaj siem.....:motz: :eviltong:

Posted

Powiedziałam TZowi, że jest propozycja, żeby mały nazywał się Bączek :lol: - na to TZ stwierdził, "nooo tak, to bardzo pasuje do tego psa" :razz:
No więc od dzisiaj mały ma na imię Bączek :eviltong:



PS. Możecie mnie posądzać o jakieś szamańskie praktyki lub mój dom o jakieś niebezpieczne promieniowanie, ale i tak Wam to powiem: ten mały srajdek... podnosi uszy, tak jakby je szykował do stania...! Matko, przecież on będzie wyglądał jak nietoperz...:crazyeye::biggrina:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...