Marka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Dzisiaj późnym popołudniem byliśmy z TZem na zakupach w markecie w Lesznie (podwarszawska gmina) i w trakcie tych zakupów widziałam, jak dwa razy pracownik wynosił ze sklepu małego pieska, który tam buszował po dziale mięsnym :razz: Nie wiedziałam o co chodzi, myślałam, że to jego pies. Po zakupach wychodząc ze sklepu pchnęłam drzwi i wtedy... rozległo się rozpaczliwe piszczenie! Okazało się, że ten malutki stał za drzwiami (nie widziałam go, bo nie były szklane) i że poturbowałam mu łapkę :placz: Wściekłam się, że ktoś tak zostawia pieska, zrobiłam wywiad, i okazało się, że ten szczeniak już drugi dzień kręci się pod tym sklepem...! Przytłoczona poczuciem winy - zabrałam go do domu. Na szczęście nic złego się nie stało, mały już normalnie chodzi na tej łapce, chyba nic go nie boli. Piesek ma najwyżej 4 miesiące, jest drobniutki, będzie z niego taki skundlony ratlerek kieszonkowy. Psiak jest zadbany, ma na sobie dwie obróżki - skórzaną i przeciwpchelną. Wydrukowałam już plakaty, TZ powiesi jutro rano w tej okolicy - mam nadzieję, że właściciel się zgłosi :razz:. Jeśli nie - to już teraz ogłaszam, że muszę mu pilnie znaleźć dom, bo cały weekend jestem w szkole i nie mogę zostawić całej gromady na głowie TZa (poza naszymi psami mamy jeszcze na tymczasie 4,5-mies. Lenę), a nasz bernardyn nie toleruje innych samców - nawet szczeniaków :shake:. Tak wygląda maluszek: (na zdjęciu wyszedł jak jakiś gigant, a to taka większa pchła :biggrina:) a tak rozrabiają mi w domu z Leną: Chętnych na małego proszę o kontakt: 0-507920043 (na właścicieli poczekam ze 2 dni max, potem można go brać...) Quote
Marka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Lenka tak, ten malutki trochę mniej, bo ona waży 15 kg, a on chyba ze trzy - i te wspólne zabawy są trochę nie fair :razz: (choć mały jest dzielny, no i ma mleczne kły, a Lena już stałe - więc jego ugryzienia są dotkliwsze :evil_lol:). Quote
Marka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Ja to chyba sobie poszukam jakiegoś nowego domu, bo nie za bardzo mam gdzie spać... :cool3: ;) Quote
Marka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Czekam na telefon od właściciela psinki - ale na razie cisza :niewiem: a w międzyczasie wyczyściłam małemu uszy, bo miał zapaćkane :cool3: Quote
Bodziulka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 [quote name='Marka'] spanie synchroniczne :evil_lol: Quote
Marka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 No bardzo śliczny - jak śpią :lol: - jak nie śpią to jest Sajgon w domu :cool3: :evil_lol: - malutki ma typowo ratlerkowy charakterek i temperament, ale Lena przewagę masy - i "wojnie" nie ma końca ;) Quote
asiamm Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 hehe :evil_lol: to fajnie masz :-D (uciekam póki mogę) Quote
Ziutka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 No no...ale Ci się cudeńko trafiło :cool3: Quote
Marka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Nooo, chętnie się podzielę z kimś tym "szczęściem" :megagrin: Quote
tanitka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 ale Ci się trafiło, może jednak sie zgubił, taki maluch i w obróżkach?:roll: Quote
Marka Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Dzień drugi w Disneylandzie :evil_lol: Za oknem blady świt, a w domu właśnie trwa gonitwa za małym, bo mały ma piłkę, a Lenka nie ma (to znaczy nie ma TEJ piłki) :diabloti: Plakaty powieszone - wczoraj nikt nie zadzwonił w sprawie malucha... Za to TZ mówi, że w sklepie mnóstwo ogłoszeń "oddam szczeniaki owczarkowate, bokserkowate, wielorasowe" - jakie kto chce... Psie żniwa na wsi... :shake: PS. A obróżki mały faktycznie ma, choć tą skórzaną to musiałam mu poluźnić, bo była ciasna - tak jak by ktoś parę tygodni temu mu ją założył i od tej pory nie zainteresował się, czy dalej pasuje :razz: Quote
Ziutka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Disneyland.....dobrze powiedziane :megagrin: Ciotka, Ty się powinnaś cieszyć......każdy by chciał zobaczyć i pojechać do Disneylandu a Ty....proszę, masz to wszystko w domu i jeszcze narzekasz :D Pa.......:scared: Quote
Marka Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Po maluszka nie zadzwonił jego właściciel... :shake: Ale też i ja już bym mu go chyba nie oddała, no bo skoro ktoś nie upilnował 4-miesięcznego szczeniaka to raczej nie jest odpowiedzialnym właścicielem, a ten maluch już mnie zawojował (mój TZ twierdzi, że jakby do domu wlazł nam szczur to ja po 2-dniach już bym go kochała i spała z nim w łóżku :cool3: :eviltong: :evil_lol:), ale w tym maleńkim ciałku jest tyle emocji, tak wielka miłość i tak gorący temperament, że naprawdę trudno być wobec tego obojętnym :loveu: To już dziesiąty szczeniak, który do nas trafił, a zdecydowanie najbardziej całuśny (wylizuje mi ręce, twarz, szyję, uszy) i pierwszy, który obsikuje mi ręce z radości, że wróciłam do domu :evil_lol: :loveu: Także szukam mu teraz Pańci, która pokocha miłością wielką tego wielkiego duchem, a malutkiego ciałkiem szkraba :bigok: PS. Nie wiem tylko, jak go nazwać - na razie mały funkcjonuje u nas jako... srajdek... :evil_lol: Quote
Ziutka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 [quote name='Marka'] PS. Nie wiem tylko, jak go nazwać - na razie mały funkcjonuje u nas jako... srajdek... :evil_lol: Hmm........:hmmmm:.....nazwać powiadasz. Ostatnio w Twoim domu było pa rusku troszki :evil_lol:....Lenka, Katia....to może teraz.......Sergiej :diabloti:....żartowałam oczywiście :evil_lol:.....może Oleg, Abakim, Abram, Abak, Azir, Kasjan :eviltong: Quote
Bodziulka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Marka napisał(a): a zdecydowanie najbardziej całuśny (wylizuje mi ręce, twarz, szyję, uszy) :hmmmm: bokser? Quote
Marka Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 ziuta-23 napisał(a):Sergiej :diabloti:....żartowałam oczywiście :evil_lol:.....może Oleg, Abakim, Abram, Abak, Azir, Kasjan :eviltong: Ziuta - zlituj się - mam takim poważnym imieniem nazwać psa, który jest mniejszy od kota..? (i prawdopodobnie już wiele nie urośnie) :evil_lol: :biggrina: Quote
Bodziulka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 [quote name='Marka']Ziuta - zlituj się - mam takim poważnym imieniem nazwać psa, który jest mniejszy od kota..? (i prawdopodobnie już wiele nie urośnie) :evil_lol: :biggrina: a to on na pewno potrzebuje sexi kubraczek na zimę -> patrz mój podpis :evil_lol: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91976 Quote
Ziutka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Marka napisał(a):Ziuta - zlituj się - mam takim poważnym imieniem nazwać psa, który jest mniejszy od kota..? (i prawdopodobnie już wiele nie urośnie) :evil_lol: :biggrina: No dobra...to niech będzie Pikuś :D Albo.........Bączek :evil_lol: :scared: I nie ciepiaj siem.....:motz: :eviltong: Quote
Marka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Powiedziałam TZowi, że jest propozycja, żeby mały nazywał się Bączek :lol: - na to TZ stwierdził, "nooo tak, to bardzo pasuje do tego psa" :razz: No więc od dzisiaj mały ma na imię Bączek :eviltong: PS. Możecie mnie posądzać o jakieś szamańskie praktyki lub mój dom o jakieś niebezpieczne promieniowanie, ale i tak Wam to powiem: ten mały srajdek... podnosi uszy, tak jakby je szykował do stania...! Matko, przecież on będzie wyglądał jak nietoperz...:crazyeye::biggrina: Quote
tanitka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Bączek - też mi imię!!:smhair2: ja proponuję GUZIK!:lol: Quote
Bodziulka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Marka, sprawę uszu zgłoszę jutro do TOZ'u :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.