Rybka_39 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Co taka nagła cisza? Wszystkie psy mają dom?:roll: Quote
andzia69 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Korcia czeka.... kolezanka od astów ma sprawdzic ten domek w Nowym Dworze - tylko czekamy na namiary!:lol: I jak wszystko dobrze pójdzie - wg słów chetnego z labkowego forum - to byc moze w weekend mała będzie juz w domku!:lol::lol: Quote
Rybka_39 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 andzia69 napisał(a):Korcia czeka.... kolezanka od astów ma sprawdzic ten domek w Nowym Dworze - tylko czekamy na namiary!:lol: I jak wszystko dobrze pójdzie - wg słów chetnego z labkowego forum - to byc moze w weekend mała będzie juz w domku!:lol::lol: No to super, trzymam kciuki!:multi::multi: A nie wiedzie co z Bella?:roll: Quote
Dea Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Niestety nie wiem co z Belą:shake:. Mam remont w domu i dostęp do netu ograniczony przez to, dlatego tak rzadko zaglądam, jedynie jak w pracy czas znajdę na chwilę. Jeśli tego chłopaka na gg teraz nie dorwę, to dopiero jutro znowu próba... Quote
Dea Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 martasuwałki napisał(a):To jest wypisz - wymaluj LABEK!!! Dea, nie widzisz?!:siara: Taaaa, widzę widzę, im więcej was czytam to lepiej to widzę:diabloti: Quote
Rybka_39 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 A co z kundelkiem? Ogłosiłyście go?:roll: Quote
Dea Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 Q....wa drugi raz to samo!!! dzwonię, że mam dom dla psa, a facet bełkocze, że psa oddali:angryy: Pytam komu, aaaa, takim jednym, mają gospodę w Górkach:placz: Zrobiłam wojnę, jutro jak wytrzeźwieje pojadę po adres, albo dadzą, albo zrobię aferę. I od Belli też. Facet nawet nie wie, czy pies poszedł do domu czy na łańcuch. A kundelka sobie zostawią jednak... Tak mi żal tego chłopaka, już smycz kupił i obrożę, dom sprawdzony, w sobotę miał przyjechać po nią:-( Kurna czasami naprawdę mam dość!!! Quote
Dea Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 Jedyna nadzieja w tym, że ich jutro nie zabiję!!! Quote
andzia69 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Boshe - Dea - nie!!!!! da się to jakoś odkręcić?????:placz::placz::placz: Quote
Dea Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Dali telefon, więc nie zabiłam:angryy: Rozmawiałam z tą panią, mała podobno jest w domu, nie na zewnątrz. Tamci nawet nie dali jej książeczki ze szczepieniami, ona myślała, że pies się nazywa Kola... W każdym razie na początku była niezbyt rozmowna, ale jak przedstawiłam sytuację z groźbą "strzelenia psom w łeb" i powiedziałam, że właśnie dlatego chcę wiedzieć, że ona jest bezpieczna itp to pani sie rozkręciła trochę, i zgodziła się na kontrolę. Nawet na uwagę o sterylizacji zareagowała w miarę spokojnie. Pojadę tam w najbliższych dniach. Mam też telefon do mamy osoby, która wzięła Bellę. Nareszcie się mnie ktoś wystraszył:razz: Quote
andzia69 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 czyli nie jest źle???? szkoda mi tylko tego chłopaka...cóz - moze przygarnie jakąś inna bidę:shake: Quote
Dea Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 andzia69 napisał(a):czyli nie jest źle???? szkoda mi tylko tego chłopaka...cóz - moze przygarnie jakąś inna bidę:shake: wygląda na to, że nie jest źle, ale sprawdzić nie zaszkodzi:p tego chłopaka mi też szkoda, tak się cieszył już:-( Quote
Rybka_39 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Czyli własciwie sprawa prawie zamknięta:roll: Szkoda chłopaka..ale wiele innych bied czeka..kurcze tylko biedny chyba poczuł sie oszukany:shake: Quote
Dea Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Ja mu wszystko napisałam tak jak jest, mam nadzieję, że zrozumiał... napisał, że bedzie szukał dalej, może mu podesłać jakieś fotki labków? Quote
martasuwałki Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Dea napisał(a):Ja mu wszystko napisałam tak jak jest, mam nadzieję, że zrozumiał... napisał, że bedzie szukał dalej, może mu podesłać jakieś fotki labków? Dea, kuj żelazo, puki gorące - prześlij mu też dalmatyńczyki, moze któryś mu przylgnie do serca...;) Quote
Dea Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Niestety chłopak już się nie odezwał jak zaproponowałam mu szczeniaczka po labku... Quote
andzia69 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Dea napisał(a):Niestety chłopak już się nie odezwał jak zaproponowałam mu szczeniaczka po labku... pewnie się boi, ze znowu zostanie na lodzie.... Quote
Rybka_39 Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Czyli Niufka ma domek, bxia także...a myslicie ze ten kundelek jest w dobrych rękach?:roll: Quote
Dea Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 kundelek niestety pozostanie takim wiejskim pieskiem, powłóczy się po wsi, poszczeka, do domu na noc zostanie wpuszczony... Wiecie ja myślałam pomóc im w sterylizacji mamy kundelka (też tam mieszka) ale czy oni będą się potrafili zaopiekować psiakiem po operacji? Quote
Rybka_39 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Dea napisał(a):kundelek niestety pozostanie takim wiejskim pieskiem, powłóczy się po wsi, poszczeka, do domu na noc zostanie wpuszczony... Wiecie ja myślałam pomóc im w sterylizacji mamy kundelka (też tam mieszka) ale czy oni będą się potrafili zaopiekować psiakiem po operacji? Może warto porozmawiać z nimi...:roll: Quote
Dea Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Porozmawiam, jak mi przejdzie wk.... na nich. Quote
Dea Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 Kora nie żyje:placz: W Nowy Rok przejechał ją samochód:-( Koruniu [*] Quote
andzia69 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 faktycznie super odpowiedni ludzie to byli:placz::placz::placz: Taka młoda, .sliczna sunia:placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.