Jowita Poznań Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 hopamy z wielka nadzieja na domek! musimy go znalezc bo slodzizna coraz bardziej sie juz przyzwyczaja. Quote
zuziaM Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Jowita Poznań napisał(a):hopamy z wielka nadzieja na domek! musimy go znalezc bo slodzizna coraz bardziej sie juz przyzwyczaja. I to jest najsmutniejsze w tych ... Tymczasach :shake:. Malusiu, juz czas na najlepszy domek na swiecie - czesto warto na taki dluzej zaczekac ! Wiec .. DOMKU - spiesz sie ! Quote
Agnie Koty Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 I jak rudy? Już zaczął rozstawiać Was po kątach? Te rude to takie bezczelne są....:evil_lol: Quote
Jowita Poznań Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 domki dzwonia...jest dobrze :cool3: Quote
Zuza35 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 I wydzwoniły coś te domki?:) Bo ja bym miała dla rudego kota dom... dobry dom. Quote
Jowita Poznań Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 tzn tak- dzis przychodzi do mnie moje b. dobra kolezanka - juz troche urobiona- chce kota ale jeszcze nie wie czy to ta chwila... dzis zamierzm sprawic by byla ta :diabloti: jesli nie to sie odezwe a ten domek co masz to skad jest? i jakie warunki maja? Quote
Jowita Poznań Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 powiem szczerze ze zaluje ze to male gowino nie moze u nas zostac takie fajne jest :cool3: Quote
Zuza35 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Dom jest podwarszawski. Normalni ludzie z trojgiem dzieci (jedno dwumiesięczne, starsze chowane z psami i kotami). Potrzebują normalnego kota, bo co przeszli z jednym ze swoich byłych kotów to ich. Miał poważne problemy psychiczne, z takimi do nich przyszedł. Dożył oczywiście późnej starości, ale zmęczeni są. A ten Twój rudzielec wygląda na normalnego :-) Choć jak koleżanka okaże się gotowa na kota, to drugie dobrze. Moi znajomi wezmą inną bidę :-) Quote
Agnie Koty Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Jowita, najgorzej jest się zdecydować.Nie dziwię się Twojej koleżance bo i ja miałam opory. Dopiero jak spotkałam mojego Cymbała w składzie butelek to wiedziałam ze ta chwila nadeszła! Ja zawsze powtarzam, że gdyby coś nie wyszło, gdyby coś wyskoczyło np. alergia czy inna cholera to ja kota zabieram z powrotem. Satysfakcja gwarantowana. :evil_lol: Quote
halbina Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=94221 tu szukają rudego kociaka Quote
Jowita Poznań Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 no wiec kolezanka Amigo nie wezmie, niestety sa pewne przeciwskazania...ona b. duzo podrozuje i kot za dlugo siedzial by sam...a ze jest to osoba odpowiedzialna wiec zrezygnowala... no trudno szukamy dalej, domu idealnego...tylko gdzie taki znalezc i skad wiedziec ze to ten dom? Quote
Agnie Koty Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 spokojnie, domy chcą Amigo tylko jeszcze o tym nie wiedzą.:evil_lol: Quote
Jowita Poznań Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 znow sie cos kroi ale narazie ciiii co by nie zapeszyc- Amigo na zywo musi sie cudnie pokazac :) coby go pokochali... a jak sie nie uda to zostanie z nami na zawsze :evil_lol: maluch przebrzydly przekochany :diabloti: Quote
Jowita Poznań Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 dobra dobra, oddechy przecwiczone, melisa wypita ;):diabloti: Quote
zuziaM Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Jowita Poznań napisał(a):dobra dobra, oddechy przecwiczone, melisa wypita ;):diabloti: Iiiiiiiiiiiii.... ? ? ? ? ? :confused: My tu czekamy i czekamy .....:shock: Quote
Jowita Poznań Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 no ja tez czekam...bo dzis Panstwo odwiedzaja Amigo, jak sie spodoba to malego odwozimy w czwartek rano do jego nowego domku...ale musi sie spodobac. chyba bede plakac..Ruduś bo tak pieszczotliwie do niego mowie jest taki pocieszny... Quote
Seaside Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 nie martw się - znajdziesz nowego :eviltong: Quote
Agnie Koty Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Albo i dwa! Pisz czy się spodobał, kurcze, jak mógłby się nie spodobać?:diabloti: Quote
Jowita Poznań Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 dziewczyny spokojnie, dopiero o 19! :) co za ciekawskie istoty hihi ;) jutro rano napisze bo znajac zycie maz mnie do kompa potem nie dopusci. Gra w Wiezdzmina- a ja go wkurzam bo mowie ze gania zajaczki :diabloti: Quote
Jowita Poznań Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 tak wiec jutro wielka chwila...mały rudzielec o 11 jedzie do swojego nowego domku. Domek zapowiada sie b. interesująco i mam nadzieje iz mały Amigo bedzie tam szczesliwy. a ja bede plakac, bo do tego slodkiego ropuszka sie juz przyzwyczailam... Jagoda jak Twoj szczenior jechal do domu to tez bolalo? Quote
Seaside Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Ryczałam tydzień :placz::placz::placz::placz: Ale głowa do góry, jak pisałam znajdziesz następnego ;) No więc dziś weselimy się i oblewamy :laola: :drinking::drinking::drinking: Quote
Agnie Koty Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Jowita, serduszko będzie bolało ale przecież odwaliłaś kawał dobrej roboty! Uszy do góry! Nie można wszystkich zatrzymać, nie da rady. A kto wie co się zdarzy, może jakaś następna bidusia? Nie smuć się!:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.