Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
hopamy z wielka nadzieja na domek!

musimy go znalezc bo slodzizna coraz bardziej sie juz przyzwyczaja.



I to jest najsmutniejsze w tych ... Tymczasach :shake:.

Malusiu, juz czas na najlepszy domek na swiecie - czesto warto na taki dluzej zaczekac ! Wiec .. DOMKU - spiesz sie !

Posted

tzn tak- dzis przychodzi do mnie moje b. dobra kolezanka - juz troche urobiona- chce kota ale jeszcze nie wie czy to ta chwila... dzis zamierzm sprawic by byla ta :diabloti:

jesli nie to sie odezwe
a ten domek co masz to skad jest?
i jakie warunki maja?

Posted

Dom jest podwarszawski. Normalni ludzie z trojgiem dzieci (jedno dwumiesięczne, starsze chowane z psami i kotami). Potrzebują normalnego kota, bo co przeszli z jednym ze swoich byłych kotów to ich. Miał poważne problemy psychiczne, z takimi do nich przyszedł. Dożył oczywiście późnej starości, ale zmęczeni są. A ten Twój rudzielec wygląda na normalnego :-)

Choć jak koleżanka okaże się gotowa na kota, to drugie dobrze. Moi znajomi wezmą inną bidę :-)

Posted

Jowita, najgorzej jest się zdecydować.Nie dziwię się Twojej koleżance bo i ja miałam opory. Dopiero jak spotkałam mojego Cymbała w składzie butelek to wiedziałam ze ta chwila nadeszła!
Ja zawsze powtarzam, że gdyby coś nie wyszło, gdyby coś wyskoczyło np. alergia czy inna cholera to ja kota zabieram z powrotem. Satysfakcja gwarantowana. :evil_lol:

Posted

no wiec kolezanka Amigo nie wezmie, niestety sa pewne przeciwskazania...ona b. duzo podrozuje i kot za dlugo siedzial by sam...a ze jest to osoba odpowiedzialna wiec zrezygnowala... no trudno

szukamy dalej, domu idealnego...tylko gdzie taki znalezc i skad wiedziec ze to ten dom?

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
dobra dobra, oddechy przecwiczone, melisa wypita ;):diabloti:


Iiiiiiiiiiiii.... ? ? ? ? ? :confused: My tu czekamy i czekamy .....:shock:

Posted

no ja tez czekam...bo dzis Panstwo odwiedzaja Amigo, jak sie spodoba to malego odwozimy w czwartek rano do jego nowego domku...ale musi sie spodobac.

chyba bede plakac..Ruduś bo tak pieszczotliwie do niego mowie jest taki pocieszny...

Posted

tak wiec jutro wielka chwila...mały rudzielec o 11 jedzie do swojego nowego domku. Domek zapowiada sie b. interesująco i mam nadzieje iz mały Amigo bedzie tam szczesliwy.


a ja bede plakac, bo do tego slodkiego ropuszka sie juz przyzwyczailam...

Jagoda jak Twoj szczenior jechal do domu to tez bolalo?

Posted

Ryczałam tydzień :placz::placz::placz::placz:

Ale głowa do góry, jak pisałam znajdziesz następnego ;)
No więc dziś weselimy się i oblewamy :laola:
:drinking::drinking::drinking:

Posted

Jowita, serduszko będzie bolało ale przecież odwaliłaś kawał dobrej roboty!
Uszy do góry! Nie można wszystkich zatrzymać, nie da rady. A kto wie co się zdarzy, może jakaś następna bidusia? Nie smuć się!:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...