luka1 Posted November 16, 2007 Author Posted November 16, 2007 Amilku jestem juz aby cię obudzić, a właściwie obudzić ludzi, którzy nie wiedzą, że czekasz na pomoc. Juz dwa miesiące koczujesz w schronisku, pewnie że to nie tyle co inne nieszczęsne bidy schroniskowe, ale to też o dwa miesiące za długo. Quote
szajbus Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Luka1, jak ty to robisz, ze udaje ci się wejść na dogo co??? Zdradź ta tajemnicę ciotka. Amilkowi zimno w schronie, on chce wtulić się w ciepły kocyk i poczuć kochającą dłoń czlowieka Quote
luka1 Posted November 17, 2007 Author Posted November 17, 2007 Nie plecy tylko najwspanialsze psy :eviltong:. Pamiętajcie o Amilu, to jego pierwsza zima w zimnym boksie. Czy w w/schronisku budy są wycieplane w okresie zimowym, mówię o słomie czy czymś takim? Quote
Szyszka Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 Jutro Ci napisze wszystko co zobaczyłam, bo to również moja pierwsza zima w schronie;) Quote
luka1 Posted November 17, 2007 Author Posted November 17, 2007 Och, Szyszka dziękuję będę ci wdzięczna jak nie wiem co. Quote
luka1 Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 Ciotko Szyszko , wstałaś już? Nie pij kawy - pędż do schroniska do moich psiaków :evil_lol:. Quote
Szyszka Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Luka nie mam dobrych wieści. Nie znalazłam dzisiaj AMila... Albo ukrył się gdzieś w budzie, albo jest w tym boksi, w którym kraty zasłonięte są płytami falistymi, żeby psiakom było cieplej. Na stronie schroniska wciąż widnieje.... Także myślę, że po prostu gdzies się dziś przede mną schował. Widzę, że schronisko zabezpiecza jak może psy przed nadchodzącą zimą. w boksach jest więcej siana, w budach też. Psy na zewnątrz w budach mają kołdry, koce i ciuchy. Boksy obkładane są płytami. Mam nadzieje, ze to pomoże tym psom przetrwać ten trudny czas. Dziś widziałam jak mały kudłatek przy budzie dygotał z zimna. SMutne to. Dziś wyszłam ze schroniska chora. Chora z bezsilności. Te wszystkie psy patrzące z nadzieją. Jedne rzucaja się do krat i pchają lapki do głaskania. Inne stoją i patrza mi prosto w oczy z prośbą ZABIERZ MNIE STAD. Najczęściej boją się podejść bliżej ze względu na dominujące psy w boksie. Quote
luka1 Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 Strasznie straszne. Rozumię. Ale co robić, jak działać? Bezsilność dobija.:placz::placz::placz: Quote
Szyszka Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Sama nie wiem. Czasem to chciałabym uciec daleko stąd, udać że tego wszystkiego nie ma. Ale nie potrafię. Każdy dzień to walka o domki. A ostatnio tak rzadko ktoś odpowiada na ogłoszenia.... Quote
luka1 Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 U nas też przybywa psów. W boksach brak miejsc. Psy marzną bo do bud nie wolno podobno wkładać ani słomy ani szmat. Koszmar. Quote
Szyszka Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Dlaczego nie wolno? Bywam w dwóch schronach i w obydwu są slomy w budach....:shake: Quote
luka1 Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 Wypada jedynie mieć nadzieję, że nic złego nie przytrafiło się Amilowi. On jest taki niedoświadczony w zwyczajach schroniska. :shake: Quote
Szyszka Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Amilku mam nadzieje, ze wszystko ok. Widzialam natomiast tego psiaka podobnego do Amila, ktorego zdjecie wstawila Natalka. Quote
Szyszka Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Amilku, zobaczysz ktoś cię pieskuw końcu pokocha. Quote
Szyszka Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Amilek pokazuje się na pierwszej stronce. Quote
luka1 Posted November 22, 2007 Author Posted November 22, 2007 Co chwila sprawdzam na stronie schroniska czy Amil jest jeszcze przedstawiany. Nie wiem czy dobrze to czy żle ale jeszcze jest. Już zaraz znówu sobota i niedziela może tym razem ktoś zauważy Amilka. A moze uda się zrobić jakieś zdjęcia. Marudzę? trudno Quote
szajbus Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Amil nie moze sie doczekac kochającego domku. Zima za pasem, a on marznie i czeka, czeka .......... Quote
Szyszka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Dziś będę w schronie poszukam, może dziś wychyli pysia i sie pokażę Te wielkie płyty bardzo ograniczają wiodczność w boksach. Ale osłaniają też od zimnego wiatru. Quote
szajbus Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Amil,za swoja wierność i oddanie wylądował w schronie. Czy tak ma juz wyglądać jego życie? Nie pozwól na to! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.