Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 133
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mimi jest w tej chwili na tymczasie....

cytuję wypowiedź opiekunki tymczasowej z poczatku listopada:

"No więc Mimi ma się nieźle, a przynajmniej mam taką nadzieję. Powolutku dochodzi do siebie, ma apetyt, nie ma już biegunki, jest bardzo spokojnym pieskiem, chyba jeszcze trochę nieufna ( nie pokazuje czułości ani oznak radości ). Już nie boi się windy, na spacerku chodzi bez smyczki, pilnuje się opiekuna. Codziennie jestem u niej i zabieram ją na spacerek. Nadal bardzo chudziutka, choć dbamy, żeby tochę sadełka jej przybyło. Mam nowe fotki, ale nie umiem ich wstawić . Do psów łagodna, nie wiem jak do suczek. Za około 2 tyg. idziemy na wizytę do doktora znowu."











a to info z 18.11

"Mimi ma się raz lepiej raz gorzej, mam na myśli jej rewolucje żołądkowe. Ale ogólnie jest ok., juz została całkowicie odrobaczona, odpchlona, wkrótce idziemy na szczepienie. Apetycik dopisuje, wydaje mi się że przybrała na wadze troszkę, choć jeszcze tłuszczyku trzeba wyhodować. Dziś obszczekała autobusy na przystanku jak odprowadzałam babcię. Już pewniej czuje się w domu tzn. nie jest taka bojaźliwa. Chce się bawić z pieskami i z suczkami, więc łagodna jak dotąd. Wkrótce wkleję fotki, ale czekam żeby troszkę grubsza była "

a to z dzisiaj:-(

"No niestety z Mimi nie jest dobrze, nie przesadzę jak powiem że u lekarza mama jest 3-4 razy w tygodniu. Ciągłe problemy żołądkowe, na przemian biegunka - normalna kupka, nie wymiotuje, ale raz ma apetyt a raz nic nie je, widać, że coś tam w brzuchu nie tak, bulgocze nie raz tak głośno jakby tam w środku wszystko jej się przewracało. Brała zastrzyki, różne leki, ale nie pomagają zbytnio. Jutro musi iść znowu, tym razem dostanie antybiotyk, jak to nie pomoże to nie wiem co dalej. Do tego Mimi jest bardzo apatyczna, tylko leży, jakby nie miała siły, nie wiem czy to zachowanie jest spowodowane tym że coś jej dolega, czy może jeszcze boi się zaklimatyzować w pełni. Przykre to bardzo bo mama się stara, dostaje dobre jedzonko, bardzo często spaceruje i ma wszystko co powinna. Nie była więc jeszcze szczepiona. I marne szanse że przytyje jak tak dalej będzie, to długa droga do wyhodowania tłuszczyku. Dodam jeszcze że nieraz Mimi potrafi załatwić się w domu, nie wiem dlaczego, czy nie wytrzymuje nieraz ? Mama ją chce popieszczochać, pozwala jej wchodzić na łóżko, ale ją nic nie bawi, nie cieszy...... Naprawdę jak patrzę na nią to jakby z niej życie uszło Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. Bardzo mi jej szkoda.

Posted

Dzięki wielkie za informacje!
Jak wygląda sprawa z diagnostyką układu pokarmowego? Czy Mimi ma na bieżąco sprawdzaną pełną morfologię i biochemię, prześwietlenia, wymazy itp.?

Posted

Rozumiem, Agnieszko, ale można w takim razie spróbować zebrać trochę pieniążków na dogo -bazarki, itp. Trzeba by oszacować kwotę potrzebną na diagnostykę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...