Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hala napisał(a):
Monika, czy w schronie mogą uśpić Dina?


Tak, przeważnie psa, który ma ataki padaczki, z miejsca się usypia. Jednak w przypadku Dinusia udało się wyprosić trochę czasu.Ile - tego nie wiemy... Na razie Dinuś jest w szpitalu...

Posted

Psy chore na padaczkę, leczone mogą mieć ataki raz na pół roku. Każdy jest coraz lżejszy. Piesku oby udało Ci się znaleźć mądrych i kochających ludzi!

Posted

basiaap napisał(a):
I co?
Pewnie nic szczególnego, bo byś napisała, Moniko:-(


Na razie nic...to znaczy Dinuś jest w szpitalu i korzysta z tego,że "niektórzy" (ci, co decydują) o nim zapomnieli... W Wyborczej będzie artykuł o Dinusiu i o Braciszku... Może to coś da?....

Posted

MonikaP napisał(a):
Na razie nic...to znaczy Dinuś jest w szpitalu i korzysta z tego,że "niektórzy" (ci, co decydują) o nim zapomnieli... W Wyborczej będzie artykuł o Dinusiu i o Braciszku... Może to coś da?....


Oby.
Trzeba wierzyć.
Trzymam kciuki, zwłaszcza za Dinusia, bo z Braciszkiem to myślę jakoś pójdzie;)

Posted

PaulinaT napisał(a):
Troszkę mnie straszy ta cisza......


Paulino, ta cisza to brak wiadomości...ja nie mam teraz dostępu do szpitala, muszę polegać na informacjach od innych...

Jutro kończy się aukcja na allegro...Dinuś ma 1 obserwatora i...zero maili czy telefonów w jego sprawie :-(.

Posted

Niestety nie mam dobrych wieści :-(. Mimo podawania leków i początkowej poprawy, Dinuś znów ma ataki...Obawiam się,że to oznacza dla niego tylko jedno....a musimy też wziąć pod uwagę, że on się bardzo męczy :shake:.

Posted

To miejsce nazywane jest Tęczowym Mostem....i tam odszedł Dinuś, prowadzony za łapkę przez kogoś, kto był przy nim do końca.

Próbowaliśmy....Może chociaż czuł, że zależy na nim paru ludziom....nie umierał samotnie, w kącie boksu...

  • 2 weeks later...
Posted

Dogo tak kiepsko chodziło ostatnio... I dopiero dziś zaczęłam szukać watków psiaków, o których myślę... Jak zobaczyłam, że nie ma Dinusia na Psach w potrzebie, posmutniałam... bo wiadomo że wtedy trzeba się przenieść tutaj:-(
To mam nadzieję, że chociaż tak było, jak piszesz, Moniko, że nie odchodził w strachu i obojętności:-(

Dinusiu...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...