Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cieszymy sie bardzo, że Minka takie szybkie postepy robi:loveu:.
A odnośnie tego kiepskiego apetytu, to muszę zapytać Elwiry , jak ona u nas jadła:roll:.
Betel, zapomniałam zapytać o to odrobaczanie:oops:.

  • Replies 178
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wieczorem Minka nawet przyzwoicie zjadła ,ale mama musiała jej parokrotnie rozrzedzać ( gęste jest be). Za to witaminki wcina z ochotą. Powoli się przystosowuje do nowych warunków. Dziś , kiedy mama wróciła z pracy psinka posiusiała się z radości, chodzi za nią krok wkrok ,ale nie przepada za dotykaniem. Za to pierszy raz spała w nocy rozluźniona - do góry brzuszkiem, przytulając sie jednocześnie i do panci i do cioci Sary!!!!:evil_lol::multi:

Posted

Marcin , był u swojej mamy i przy okazji zrobił troszkę fotek Minki. Oto mały fotorepotaż , pokazujący maleństwo w nowym domku i z psią rodzinką:


Najmniejsza w rodzinie






W jednym koszyczku z Frygą





U pani na rączkach











Zabawa w ogrodzie z Sarą i patyczkiem




śliczności:lol:



proporcje Sara - Minka:evil_lol:





cd. w następnym poście:lol:

Posted

Cd. fotki Mineczki:












Zabawy patyczkiem.


Wytworana psia panienka- drobniutka i delikatna



Ach , jaki kształtny kuperek!:evil_lol:



Sarenka


Psia baletnica



Bystre oczka , dzielna minka, oto mała psia dziewczynka:)




Sam wdzięk, szyk i elegancja!!!


Pozostawiam te zdjęcia bez komentarza , bo same mówią za siebie:lol:

Ps. Minka początkowo bała się Marcina , jak samego :diabloti:, ale potem troszkę się oswoiła- nie podchodzi do niego, ale też już nie ucieka. Marcinowi natomiast mała bardzo się podoba!!!


Posted

Dzikus z niej nadal spory ,ale zaczyna sie czuć już, jak u siebie. Porusza się po całym domu całkiem swobodnie. Na dole schodów prowadzących na pięterko jest "brameczka", żeby psiaki nie zawsze mogły same tam wchodzić. Minka ma ją w nosku i nauczyła się przechodzić między szczebelkami barierki, o co diabli biorą Frygę , które jest grubsza i starsza więc nie może za nią pójść. Znalazła też sobie zabawkę, są nią skarpetki mamy ( oczywiście używane), uwielbia z nimi biegać, szarpać je i zarzucać je sobie na łepetynkę. Mama zostawiła jej tą "zabawkę", bo doszła do wniosku ,że jak jej zabierze , to gwizdnie jej następne. Poza tym nauczyła się obszczekiwać przechodniów , robi to na dystans i na wszelki wypadek nie podbiega do samej siatki , ale dzielnie ujada.
Jeśli chodzi o kondycję zdrowotną , to je ostatnio lepiej -okazało się, że woli rzadsze jedzenie i bardzo smakuje jej, gdy jest zmieszane z kluskami.
Z psiakami się dogaduje, nie ma większych konfliktów. Tyle na dziś:lol:

Posted












Minka ma w sobie jednak coś odmiennego. Popatrzcie na
kolor jej oczu!!! Pierwszy raz widzę psa, którego ślepka fosforyzują nie na zielono czy czerwono , ale na niebiesko:razz:

Posted

Minka zaczyna czuć się coraz swobodniej i wykazuje zabawne przejawy przedsiębiorczości. Ostatnio, z góry domu dobiegł mamę jakiś rumor, zaciekawiona poszła tam i zobaczyła zabawny widok, oto Minka ciągnęła z pokoju, w którym kiedyś mieszkała malutka Monia, jej starą zabawkę- wielkiego ( 70 cm długości i 30 cm wysokości) pluszowego psa. Niestety zablokował jej się między ławą a kaloryferem i nie zdołała dotrzeć z nim do schodów – stąd te hałasy. Kiedy Minka zobaczyła mamę, czym prędzej czmychnęła, pozostawiając swoją zdobycz. Dziś natomiast, kiedy mama robiła porządki, w ogrodzie, postawiła na chwilę na trawie 2 złożone razem puste plastikowe doniczki , gdy zamierzała je zabrać, zniknęły. Niebawem za to ujrzała biegnące przez ogród dziwaczne stworzenie składające się z łap i… doniczek. To Minka pędziła przed siebie, trzymając w pyszczku doniczki, a że jest malutka, przesłaniały jej one cały widok, co z resztą zupełnie jej nie przeszkadzało.
Minka ma też specyficzne upodobania kulinarne, nie toleruje ryżu czy kaszy, za to bardzo smakuje jej makaron. I teraz mama gotuje zagęszczacze osobno dla niej i osobno dla reszty. Przy okazji sama przeszła na dietę makaronową - gotuje więcej makaronu i sama też go wcina, w ten sposób ma mniej pracy. Poza tym jest doskonałym stróżem, pierwsza biegnie do ogrodzenia i wszczyna raban, kiedy słyszy lub widzi nadchodzących ludzi. Taki z niej bojowy pies!!!

Teraz kilka najświeższych fotek:



















































Pozdrowionka:lol:

Posted

Mama właśnie mi mówiła, że doniczka stała się ulubioną zabawką Minki, więc kiedy są na dworze, służy suni jako piłka. Pewnie podoba jej się dlatego, że jest lekka i ma za co chwycić:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...