truskawa144 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Szczerze mówiąc nie wiem ale dowiem się. Quote
truskawa144 Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Zostały 2 suczki z tych które były i suczka i piesek mini. Do tego 2 maluszki jeszcze z mamami. Quote
fizia Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 O rany, zapomniałam o tym wątku.:oops: Mam nadzieję, że przynajmniej część maluchów w domach Quote
fizia Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 ojej miałam nadzieję, że już znalazły domy..... Quote
truskawa144 Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Niestety nie. A teraz w dodatku nie jest za dobry czas na adopcje:shake: Quote
fizia Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 Zuzia kiedyś pisała, że może uda sie Jej pojechać w tym tygodniu do schroniska i zrobić jakieś zdjęcia szczeniakom - bez tego ciężko je ogłaszać. Te 2 sunie to już pewnie cakiem inaczej wyglądają, a te maluszki i te z mamami nie mają jeszcze zdjęć - faktycznie okres chyba kiepski, mało kto myśli pewnie o braniu psa...może po nowym roku... Quote
Zuza i Noddy Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Wczoraj ani dzisiaj nie dałam rady pojechać, ale po świętach już na spokojnie będę na 100 %. Quote
truskawa144 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Byłam w schronisku na chwile po Pedra i niestety przybyło szczeniaków,są 3 które były,teraz już 3 miesięczne,są na takie ok roczne,5 różnokolorowych ok 2 miesięcznych i 4 czarno brązowe. W sumie to już 3 bo niestety ta czwórka jest chora i jeden umarł w czasie mojego pobytu:-( Był też szczeniak amstaffa. Piszę "był" bo teraz leży u mnie w domu na kanapie:evil_lol: Jest na tymczasie,ale ten tymczas nie powinien potrwać dłużej niż 1h. Mojemu koledze umarł ostatnio na raka 10 letni,rodowodowy amstaff. Ciężko i długo chorował,osobiście woziłam do raz w tygodniu do weta przez ostatnie 2 miesiące jego życia. Jako że kolega jest wielkim miłośnikiem rasy,na prawdę ma o niej pojęcie,poza tym znam go kupę lat,ufam mu i wiem,że u niego w domu pies jest na pierwszym miejscu zabrałam bez konsultacji(:oops:) naszego szczeniaka właśnie z myślą o koledze. Natychmiast wysłałam mu fotki,zakochał się. Zwłaszcza,że myśli o psie bo bardzo mu brakuje psiej obecności. Chciał kupić pieska z papierami ale chwilowo nie ma takiej sumy. Poza tym nie zależy mu na papierze bo nie ma zamiaru psa wystawiać ani tym bardziej rozmnażać. Chciał kupić psa z rodowodem bo jest przeciwnikiem rozmnażania nierasowych psów i kupowania ich. Ze schroniska to już oczywiście co innego. Jedyną niewiadomą jest jeszcze mama mojego kupla,bardzo przeżyła chorobę i śmierć poprzedniego psa,jest osobą bardzo wrażliwą i uczuciową a kolega nie chciałby podejmować decyzji bez jej zgody,mimo,że jest osobą dorosłą,samodzielną finansowo. A tak wygląda nasz mały rozrabiaka: Quote
Zuza i Noddy Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Jeju normalnie cudo, w pierwszej chwili zaczęłam żałować, że go nie poznałam, ale ocknęłam się i strasznie się ciesze, że ma domek, bo normalnie się w nim zakochałam. Quote
fizia Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Słodziak faktycznie :loveu: Kurcze niedobrze, że tak dużo tych maluchów.... Wiadomo co to za choroba? Mam nadzieje, że nie jakies parwo i reszta jest w miarę bezpieczna. Musze się kiedyś dorobić jakiegoś dużego domu, żebym mogła brać tymczasowiczów - na takie maluchy to zawsze się ktoś chętny znajdzie, a z domu tymczsowego to jedenak wiele ludzi ma większą chęć brać psa, niż ze schroniska. Quote
fizia Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Eghh te mamy :evil_lol: Ale jak moją się udało przekonać - a była absolutnie na nie - to mam nadzieję, że i koledze się uda. No tak to jest, mimo, że jest się dorosłym to jednek trudno się nie liczyć ze zdaniem osób, które z tobą mieszkają. Quote
truskawa144 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Niestety domu jeszcze nie ma bo ciężko przekonać mamę kolegi,nadal nie otrząsnęła się po stracie poprzedniego psa. Dlatego szczeniaczkowi tymczas u mnie się nieco przedłuży. Mam nadzieję,że mamę uda się przekonać bo dom byłby na prawdę idealny. Quote
fizia Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 A jak jest tak dużo maluchów, to gdzie One wszystkie przebywają? W szpitaliku? Tam jest w miarę ciepło? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.