Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 986
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj widze ze ladny ruch u Ciebie Sauronku w przeciwienstwie do watku reszty naszych bulowatych :roll: spacerkow to chyba juz z 8 dzisiaj miales wiec ja tylko przytulic do snu wpadlam... Kurcze dlaczego nie mozemy Ci pomoc i zabrac do cieplego domku... 3maj sie kochanie...

Posted

ja sie tu dobijałam... ale dogomuł nie chcial mnie wpuścić :angryy:

Sauronku!!! gdzie Twój domek??



dziewczyny?? jak Sauron wogóle sie miewa?? nie zadam pytania czy służy mu schron, ale czy.. jakoś tam egzystuje ... daje radę??

Posted

[quote name='clockwork']ja sie tu dobijałam... ale dogomuł nie chcial mnie wpuścić :angryy:

Sauronku!!! gdzie Twój domek??



dziewczyny?? jak Sauron wogóle sie miewa?? nie zadam pytania czy służy mu schron, ale czy.. jakoś tam egzystuje ... daje radę??


Hmm... jak sie miewa, tak jak bandos bez domu, smutny i zrezygnowany... Powiem tak, jak go pierwszy raz zobaczylam wydawal mi sie takim duzym, poteznym psem, do ktorego wchodzilo sie z respektem, a teraz z kazda moja wizyta Sauron jakos mi tak maleje w oczach... Nie wiem czemu, fakt troche schudl, z reszta jak przechodzi sie kolo boksu to nie ten sam Sauron, teraz lezy wtulony w kraty i katem oka wypatruje swojego czlowieka...

Podnosze Cie kochanie, oby domek sie w koncu znalazl, ilez mozna czekac...

Posted

[quote name='natalia_aa']Hmm... jak sie miewa, tak jak bandos bez domu, smutny i zrezygnowany... Powiem tak, jak go pierwszy raz zobaczylam wydawal mi sie takim duzym, poteznym psem, do ktorego wchodzilo sie z respektem, a teraz z kazda moja wizyta Sauron jakos mi tak maleje w oczach... Nie wiem czemu, fakt troche schudl, z reszta jak przechodzi sie kolo boksu to nie ten sam Sauron, teraz lezy wtulony w kraty i katem oka wypatruje swojego czlowieka...

Podnosze Cie kochanie, oby domek sie w koncu znalazl, ilez mozna czekac...

:-(...jak przykro mi to czytać ....:shake:

Posted

Oj tak... Marnieje jak każdy inny psiak, jedne jednak znoszą to lepiej inne gorzeć, na początku myślałam że wytrzyma, że po pierwsze szybko pójdzie do domu, a po drugie taki psiak szybko się odnajdzie. Ale porównując go teraz do tego jaki był... Strasznie się zmienił. Ja widuję go tylko za kratą, na spacery z nim nie chadzam, ale to i tak widać...
A teraz na poprawę humoru mizianko i spacerek;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...