Jump to content
Dogomania

Lucky w nowym domku oby to był ten naj naj naj lepszy :-)) :-))


Recommended Posts

Posted

ja mam klatke świnkową jakby była potrzebna (niestey nieduża (ok 60 na 40 cm) , ale w ostateczności dla maleństwa moze byc chyba:oops:), niestety w zaden inny sposób nie jestem w stanie pomóc:-(

  • Replies 339
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

noemik napisał(a):
Pchełka jest cudniasta.
tylko, że nigdy nie miałam kota, myślisz, że dałabym radę? Miejsca jest dużo, bo mieszkam sama.
idę na spacer myśleć o Pchełce... Beata, możesz mi podać swój numer na PM? Na wypadek, jakby już Cię nie było, jak wrócę?


Pchełka jest cudna to prawda.
Sama je załatwia się do piasku.

Jeżeli tylko nie masz psa koto jada to myślę że będzie ok....
Jeżeli masz możliwość odizolowania Pchełki od psa na czas nieobecności to myślę że sobie poradzisz.


Już podaje nr tel na PM.

Posted

agamika napisał(a):
ja mam klatke świnkową jakby była potrzebna (niestey nieduża (ok 60 na 40 cm) , ale w ostateczności dla maleństwa moze byc chyba:oops:), niestety w zaden inny sposób nie jestem w stanie pomóc:-(


Dobra i klatka świnkowa.....
Na początek ewentualnie może być.....

Ja mam tylko nadzieję że kociak jest na tyle silny że przeżyje noc....

Ech znowu mam noc z głowy.....

Posted

BeataSabra napisał(a):
Dobra i klatka świnkowa.....
Na początek ewentualnie może być.....

Ja mam tylko nadzieję że kociak jest na tyle silny że przeżyje noc....

Ech znowu mam noc z głowy.....


nie wiem w jakim jest ten stanie, ale mój Gremlin, miał niby 30% szans że wogóle przeżyje tak miał zaawansowany KK , a teraz ma 4ry lata (albo 5 :oops:)
trzeba byćdobrej mysli.
Jak mam Ci tą klatke przekazać?

Posted

agamika napisał(a):
nie wiem w jakim jest ten stanie, ale mój Gremlin, miał niby 30% szans że wogóle przeżyje tak miał zaawansowany KK , a teraz ma 4ry lata (albo 5 :oops:)
trzeba byćdobrej mysli.
Jak mam Ci tą klatke przekazać?


W tej chwili nie wiem....
skontaktuje się jutro
Może nie będzie potrzebna.
Może Noemik weźmie Pchełkę na tymczas wtedy będę miała dla kocurka kennel wolny....

Posted

noemik napisał(a):
mam plątaninę myśli, dziewczyny.
muszę się przespać zanim podejmę decyzję.
Beata masz mój numer, ja mam twój. Pracuję do 16.30, w domu będę koło 16.30.


Ok
Oby do jutra....

Posted

byłam u weta.
Kocurek jest już u mnie....

Wet pożyczył mi duży transporter dla niego.
Transporter stoi w kuchni.
Pchełka jest w pokoju i nie będzie miała do kuchni wstępu.

Niuniek nie ma 6 tygodni tak jak mówiła praktykantka tylko ma 4 tygodnie.
Biało czarny krówek.

Dostał antybiotyk i lek do oczu.....

Na jutro zamówiłam dla niego saszetki Royal canin convalescent.

Kciuki potrzebne

Posted

noemik napisał(a):
Beata, przelałam ile mogłam na razie. Trzymam mocno kciuki, że wszystko będzie dobrze. I pisz, jakby coś się działo, dobrze?


Bardzo dziękujemy.

Na pewno będzie dobrze nie ma innej opcji.....

zaraz młodego nakarmię napoje.
Zakropię oczka i położę spać.

Kociak ma bardzo donośny głosik.....

Posted

Dla takich maluchów dobry jest gotowany kurczak - moze taniej bedzie niz saszetkowy royal.

Bedzie dobrze na pewno, kk nie jest taki straszny "zlapany" w porę

Posted

fona napisał(a):
Dla takich maluchów dobry jest gotowany kurczak - moze taniej bedzie niz saszetkowy royal.

Bedzie dobrze na pewno, kk nie jest taki straszny "zlapany" w porę


Maluch ma już saszetki bardzo mu smakują.

oczka wyglądają już dobrze nie ma wycieku opuchlizna znika.
Z nosa nie leci nic.

niuniek dostaje zastrzyki u weta a w domu podaje mu 3 razy dziennie lekarstwo rozpuszczone w glukozie + krople do oczu dwa razy dziennie.

Jutro odpchlę malucha i profilaktyczna zastosuje Fiprex u reszty kotów.

Wet uszy wyczyścił - powiedział że to jest brud a nie zapalenie.
Uszka będziemy obserwować i ewentualnie wkroczymy z lekami.

Jutro zrobię mu jakieś zdjęcia i wstawię na wątku.

Posted

Maluch był rano u weta na kontroli.
Dzisiaj dostał ostatni zastrzyk- stan zdrowia na tyle się poprawił że będzie brał antybiotyk w tabletkach. Nadal ma dostawać krople do oczu dwa razy dziennie.
Oczka coraz lepiej wyglądają bez ropnego wycieku. Opuchlizna prawie zanikła.
Nosek czysty od czasu do czasu kicha.
Osłuchowo bez zmian.
Apetyt dopisuje.

Jutro zrobię mu jakieś foty dzisiaj nie mam już siły na to.

pchełka przeniosła się do domku stałego.
Bardzo się cieszę.

Posted

BeataSabra napisał(a):
Maluch był rano u weta na kontroli.
Dzisiaj dostał ostatni zastrzyk- stan zdrowia na tyle się poprawił że będzie brał antybiotyk w tabletkach. Nadal ma dostawać krople do oczu dwa razy dziennie.
Oczka coraz lepiej wyglądają bez ropnego wycieku. Opuchlizna prawie zanikła.
Nosek czysty od czasu do czasu kicha.
Osłuchowo bez zmian.
Apetyt dopisuje.

Jutro zrobię mu jakieś foty dzisiaj nie mam już siły na to.

pchełka przeniosła się do domku stałego.
Bardzo się cieszę.


:p To super, znaczy się, ze kk jeszcze nie byl zaawansowany :loveu:

jeszcze bardziej super :loveu::loveu::loveu:

Posted

Niuniek z transportera przeniósł się do kojca.
Ma tam bardzo dużo miejsca kuwetke sypialnie zabawki.

Po raz pierwszy dzisiaj włączył traktorek.
Myje się dokładnie.
Było dzisiaj siusiu do kuwetki.
powoli uczy się do czego służy piłeczka i myszka.

Noc była spokojna nie płakał.

Oczka wyglądają bardzo ładnie nic z nich nie leci nosek bez wycieku.

Apetyt dopisuje.

odinsektowanie :razz: udane obcy w odwrocie.

Na razie się nie odrobaczamy bo mały jest za słaby na podanie tabletki.
Poczekamy aż się wzmocni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...