Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicja napisał(a):
a ja u nas jeszcze na grubodzioba nie trafiłam ....

Grubodzioby to cwaniaki - są płochliwe i najpierw podglądają inne ptaki, a jak teren bezpiecznie wygląda dopiero przylatują na drzewo z karmnikiem i tu też czekają, rozglądają się i dopiero bardzo ostrożnie pozwalają sobie na zejście do żarła. Na dole nawet ruch firanki je płoszy i później długo trzeba polować na tego ptaszka, ale ja byłam wytrwała:multi:

Posted

cudne zdjecia patszydlow wszystkich
sojki sa piekne ino czemu maja tak okropny glos i tyle wrzeszcza?
Grubodziob jest fantastyczny
az djecia ci sie piekne udalo porobic

Posted

Doginka napisał(a):
Nie będzie, to tylko marzenia, które zrealizuję dopiero jak już nadejdzie ta najstraszniejsza godzina:sad: Ale na razie wszyscy zdrowi i niech tak zostanie jak najdłużej:lol:


w takim razie życze aby się w czasie odwlekała jak najdłuzej!


Cudne ptaszki;)

Posted

Saththa napisał(a):
w takim razie życze aby się w czasie odwlekała jak najdłuzej!
Cudne ptaszki;)

Na razie moje szczęście Gordoński czuje się świetnie i oby jak najdłużej. Chociaż w poniedziałek leciałam do veta, bo wdało mu się zapalenie gruczołów okołoodbytowych:mad:
Dziś już jest wszystko dobrze i dzięki mojej szybkiej ingerencji obyło się bez antybiotyku:multi:

Fides79 napisał(a):
ale ptasia różnorodność:p
a tańczące sójki prześlicznie się prezentują :lol:

Sójki są super, ale ja wciąż poluję na latającego bażanta:lol: Drań znowu mnie przechytrzył i wyszło takie rozmazane coś:mad:


Posted

jonQuilla napisał(a):
trochę jak feniks xD :evil_lol:
https://lh4.googleusercontent.com/-h3NXwWXWjxc/UULmjaKQvQI/AAAAAAAAfHc/q1b2sh3NYZg/s640/Grubodziób 036.JPG

kurde nie mogę na Twój wątek wchodzić w pracy... zawsze trafiam na zdjęcia a wtedy mi wszystko zaczyna się wieszać :mad: nikt nie wziął pod uwagę że ktoś tu będzie internetu używał w innych celach niż służbowe :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Alicja napisał(a):
no właśnie mi też się wiesza u Doginki :roll:

fajny bażant :) , a sójek to u nas jak psów :lol:

No pięknie, teraz wszyscy wiedzą, że u mnie się wiesza:roflt: Co ja szafa jestem czy cooo?:niewiem::evilbat:

Posted

jonQuilla napisał(a):
taki samobójczo wisielczy wątek masz :eviltong:


Tiaaa, a wczoraj to nawet z bólu na podwórku leżałam - zemdlałam i dopiero mama mnie ocuciła:razz:

Korenia napisał(a):

Karmnik jeszcze wisi na sznurkach, ale na nowy sezon karmienia powinien już być porządnie umocowany - Miś mi to obiecał, ale jak każdy TZ - obiecanki się opóźniają:lol:

Posted

Jakiś czas nie zglądałam tu... Nadrobilam :)

Doginka napisał(a):

Ja nie jestem anty nastawiona na bidy, ale sama osobiście nie wzięłabym już nigdy takiego psa pod swój dach. Jak byłam młodsza to non-stop znosiłam do domu jakieś bezdomniaki, nawet miałam 2 takie znajdy, ale teraz już bym się na to nie zdobyła. A już na pomoc np. jako DT wyleczyły mnie dogocioteczki z PWP.
Ale to nie znaczy, że nie pochwalam pomocy dla bid! Sama pomagam, ale nie robię tego tak, aby wszyscy widzieli i achali i ochali jaka to ja dobra jestem. Rzygać mi się chce, jak dogocioteczki pomagają na dogo w głównej mierze tylko klikając w klawiaturkę!
Sama się zraziłam jak wzięłam bidę z parku na DT i później byłam prawie zlinczowana, że nie oddałam swoich psów rasowych do matki i nie zajęłam się tym kundlem. Byłam prawie zlinczowana, że zamiast wyrzucić z powrotem na ulicę oddałam do schroniska! Dlatego już nigdy NIE!!!


Prędzej się spodziewałam, że mnie skrytykujesz jak może mi się podobać taki koślawiec Maniolo ;) - a Ty o bidzie. Sylwia - nie kojarzę tej sytuacji jak wzięłaś bidaka - zapewne było to zanim zaczęłam zaglądać na dogo albo tu do Ciebie. Bo tak naprawdę to nie jest łatwe i proste - gdyby tak było to pewnie by już jakiś u mnie był. I nie chodzi w tej pomocy o akceptację czy nie kogoś na dogo tylko o psy po prostu. I już.

Śliczne zdjęcia ptaszków narobiłaś. Grubodziób jest fantastyczny. Nigdy go nie widziałam z bliska. Sójki mi się tłukły na działce o czereśnie, sikorki przylatyją gęsto na balkon, nawet zimorodka mialam tuż obok siebie na Mazurach, a tego pana - nie. :)

Będziesz w sobotę w Nowym Dworze ze swoim dworem?;)

Posted

Alicja napisał(a):
to wszystko przez te wampiry :diabloti::evil_lol:


wypraszam sobie :diabloti: ja spędzam z nimi wiecej czasu niż Sylwia i jakoś nie pragnę samounicestwienia :diabloti::diabloti:

fotaski superasne a jesli chodzi o bazanty to laza u mnie po drodze to sa dopiero desperaci-samobójcy :evil_lol:

buziam kudłato :loveu:

Posted

zuzolandia napisał(a):
wypraszam sobie :diabloti: ja spędzam z nimi wiecej czasu niż Sylwia i jakoś nie pragnę samounicestwienia :diabloti::diabloti:

fotaski superasne a jesli chodzi o bazanty to laza u mnie po drodze to sa dopiero desperaci-samobójcy :evil_lol:

buziam kudłato :loveu:

Hihihihi, ja ostatnio non stop oglądam wampirze filmy:lol:;-)
A bażanty i ich żony też łażą po ulicy, właściwie to łażą i latają wszędzie:lol:
Też buziam, ale nie kudłato, bo moje kudły dopiero zarastają:lol: Mają już co najmniej 3 mm włosy:multi:


Ale mogę się z Wami podzielić zimą, która w piękny i stylowo-zachwycający sposób odchodzi;-) Dziś rano było minus 7 stopni, ale słonko tak przygrzewało, że zimna się nie czuło, a wręcz przeciwnie - było bardzo ciepło:lol:
Lodowe trawki:loveu:








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...