Doginka Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Styknie na jakiś czas;):evil_lol: Quote
Olusia Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 http://images6.fotosik.pl/354/d0cb5d7e7b415aa9.jpg Piękni oni są :loveu::loveu::loveu: Czytałam u Gassiry, że byłaś w nocy z Raperkiem u weta, co się stało? :shake: Quote
LeCoyotte Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 malawaszka napisał(a):Doginka co z Rapciem? no właśnie co robiłaś z nim w nocy u weta? Quote
malawaszka Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 kurcze na bazarku Doginka napisała, że Rapcio ma krwotoczne zap jelit i żołądka :crazyeye: przecież to parwo chyba nie? a on na pewno był szczepiony - może jakieś zatrucie kurcze - mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze!!! :kciuki: Quote
madziamn Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Doginko co z Raperkiem? martwimy się Quote
Doginka Posted December 21, 2008 Author Posted December 21, 2008 Kochane jesteście:loveu: Rapcio nie ma parvo, tylko podobne goowno:angryy: Nie wiadomo od czego, ale u nas na grochowie panuje wirusówka, która daje takie objawy. Rapcio wczoraj od 6 rano wymiotował. Myślałam, że coś chapnął, bo to śmieciarz jest:mad: Ale jednak nie:shake: Już o 15 dałam mu normalnie jeść, bo zachowywał się normalnie i po dwóch godzinach zaczęło się:crazyeye::placz: Rapcio zaczął wymiotować - w ciągu godziny 6 razy:crazyeye: Wiem na 100%, że bolał go brzuszek, bo już się wyuczyłam tych objawów na pamięć. Brzuch twardy, bolesny, skurcze:placz: Dałam mu 1/2 no-spa i wtedy się zaczęło na dobre:placz: Obsrał mi całe mieszkanie - tryskało z niego krwią jak z armatki wodnej:crazyeye: Rzygać też zaczął krwią:crazyeye::placz:Był osłabiony, skólony z bólu i cały się trząśł:-( Zadzwoniłam do Oli, bo mój J zbagatelizował sprawę i razem z Olą pojechałyśmy na nocny dyżur. Raper dostał serię zastrzyków. Dzisiaj rano też seria zastrzyków, a teraz resztę zastrzyków przez 5 dni będę robić sama (już się przyzwyczaiłam - Karolina L. mnie naumiała:p) Teraz Raper czuje się o niebo lepiej, nawet zjadł łyżkę kleiku ryżowego i nie wymiotował. Koopa też powstrzymana:multi: Tylko jest smuteczek jeszcze, ale już brzuszek go nie boli:multi: Kocham to moje małe duże maleństwo:loveu::evil_lol: A Gordonek co chwilę podchodzi do Rapcia i go obwąchuje i liże po oczkach:loveu: A dziś na spacerze, po wyjściu od Veta Raper dokazywał jak zwykle:p:multi: Będzie żył:diabloti::loveu: I ogromnie się cieszę, że mam wokół siebie takich ludzi bezinteresownych jak Ola:loveu: Olu z całego serca dziękuję Ci za pomoc:loveu::loveu::loveu: Quote
Olusia Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Biedaczek z tego Rapcia ;( Dużo zdrówka! :loveu: Quote
Doginka Posted December 21, 2008 Author Posted December 21, 2008 Obiecałam właścicielkom tych dożyc, że umieszczę te foty na dogo...;) ADA(brazowa) i CIELA(szara) Quote
Doginka Posted December 21, 2008 Author Posted December 21, 2008 A ten wielki malamut (większy od dożyc) biegał sam po bulwarku i zaczepiał psy:angryy::mad: Quote
Doginka Posted December 21, 2008 Author Posted December 21, 2008 Niestety nie było słońca, a ja źle ustawiłam aparat i niektóre foty są rozmazane:oops:, ale wkleiłam, bo na nich jest ten malamut:razz: Quote
weszka Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Biedny Rapcio :( Dobrze że już się poprawia. Wykiziaj go ode mnie! Quote
eria Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 ale ten malamut ogromnyyyyyy :crazyeye: dobrze że z Rapciem już lepiej... Quote
Doginka Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 [quote name='weszka']Biedny Rapcio :( Dobrze że już się poprawia. Wykiziaj go ode mnie! dziś Rapcio wreszcie zrobił siku po dwóch dniach:multi:( zapomniałam napisać, że nie robił siusiu:-() Eria napisała:ale ten malamut ogromnyyyyyy :crazyeye: dobrze że z Rapciem już lepiej... Nioooooo, większy od dożyc był:crazyeye: i nie dawał się odgonić:mad:, a do psów się stawiał:angryy::mad: - ciekawe, gdzie w tym czasie był jego właściciel:cool3: A Rapcio dziś zrobił siusiu, ale od wizyty u veta nie robił wcale koopy:-( Nie wiem czy to dobrze, czy źle:razz: To, czego tygryski nie za bardzo lubią:placz: A tu chory Rapcio:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.