ariss Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 o matko okropna ta historia i współczuje Wam!!!A jeszcze bardziej króliczkowi:-(biedne niewinne zwierze:placz::placz::placz: Quote
Doginka Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 ariss napisał(a):o matko okropna ta historia i współczuje Wam!!!A jeszcze bardziej króliczkowi:-(biedne niewinne zwierze:placz::placz::placz: O matko, Ewcia, zebyś Ty go widziała - takie maleństwo, same żebra i futerko:placz: I wielka rana zamiast główki i pysia:placz::placz::placz: Dominika srasznie płakała i tym mocniej postanowiła, że zostanie vetem i będzie leczyć takie zwierzątka. Jak zaczęła płakać w tej mordowni(TYGRYSEK) to myślałam, że tę beduszną Szatanek uduszę własnymi rękami:angryy::mad:I taka nazywa się Panią weterynarz:angryy: - tfu! - rzeźniczka jedna:mad::mad::mad: Ale powiem szczerze, że miałam pietra jak nas te wyrostki zaczęli gonić:crazyeye::oops: Quote
ariss Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 [quote name='Doginka']O matko, Ewcia, zebyś Ty go widziała - takie maleństwo, same żebra i futerko:placz: I wielka rana zamiast główki i pysia:placz::placz::placz: Dominika srasznie płakała i tym mocniej postanowiła, że zostanie vetem i będzie leczyć takie zwierzątka. Jak zaczęła płakać w tej mordowni(TYGRYSEK) to myślałam, że tę beduszną Szatanek uduszę własnymi rękami:angryy::mad:I taka nazywa się Panią weterynarz:angryy: - tfu! - rzeźniczka jedna:mad::mad::mad: Ale powiem szczerze, że miałam pietra jak nas te wyrostki zaczęli gonić:crazyeye::oops: aż mi dreszcze do tej pory przechodzą ja pomyśle o tym biednym królisiu a co do tych wyrostków to wcale się nie dziwie,ja bym zwiewała gdzie pieprz rośnie:scared: Quote
Doginka Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 [quote name='ariss']aż mi dreszcze do tej pory przechodzą ja pomyśle o tym biednym królisiu a co do tych wyrostków to wcale się nie dziwie,ja bym zwiewała gdzie pieprz rośnie:scared: Ola od Zosi ma mi jutro dać znać, co z tym królisiem, bo ma znajomą na Paluchu;) Quote
ariss Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Doginka napisał(a):Ola od Zosi ma mi jutro dać znać, co z tym królisiem, bo ma znajomą na Paluchu;) czekam z niepokojem na info i trzymam kciuki z całych sił!!!!! Quote
Doginka Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 [quote name='ariss']czekam z niepokojem na info i trzymam kciuki z całych sił!!!!! Ciekawe, czy na stronce Palucha będzie jakaś wzmianka o króliczku:razz: A teraz żeby nie było tak smutno, to trochę foteczek starszych wkleję;) Quote
ariss Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 a gdzie Twój nikuś się podział:razz::diabloti: Quote
AngelsDream Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Szatanek znam, a i owszem z najgorszych opinii znajomych i widać nie zmieniła się nawet o cal, a za uszatka trzymam mocno kciuki. Quote
Doginka Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 [quote name='ariss']a gdzie Twój nikuś się podział:razz::diabloti: U Jarka biwakuje:placz: AngelsDream napisała:Szatanek znam, a i owszem z najgorszych opinii znajomych i widać nie zmieniła się nawet o cal, a za uszatka trzymam mocno kciuki. Ja też ją znam i to odkąd mam Gordonka, bo próbowała mi wmówić, że Pani Supronowicz sprzedała mi chorego psa z gronkowcem i świerzbowcem w uszkach, a biedny Gordonek miał poprostu strupki po kopiowaniu uszek, które mu jeszcze nie zeszły:razz: Dopiero Karolina L. otworzyła mi oczy:cool3: Quote
eria Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 o jezuu ale historia z tym króliczkiem :-(:-( oby go tylko wyleczyli ..... Doginka będziesz się kontaktować ze schroniskiem w jego sprawie ??? Quote
Cheritka Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 No niestety nie wolno wychodzić wieczorem bez telefonu. Szkoda królisia :placz::placz::placz:, ale sie biedny zacierpiał, pokazywali taki reportarz w telewizji; ""Chłopcy"" dla zabawy podpalali pudla z długą sierścią i nagrywali sobie jak się pachodnia z niego robi :angryy::mad::angryy::mad:, czasem to myślę, że powinni doznać takiego samego bólu, to wtedy by do nich dotarło co robią.:shake: Quote
Doginka Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 eria napisał(a):o jezuu ale historia z tym króliczkiem :-(:-( oby go tylko wyleczyli ..... Doginka będziesz się kontaktować ze schroniskiem w jego sprawie ??? Tak, narazie wiadomo mi, że królik jest na Paluchu, bo dzwoniłam do SMeko.;) I będę wiedziała więcej jak już koleżanka Oli, która jest wolontariuszką na Paluchu dowie się czegoś na miejscu;) Cheritka, nie wiadomo czy króliś był poparzony, czy może był chory i dlatego go tak porzucili. Na pierwszy rzut oka wyglądał na poparzonego, ale ja nie jestem vetem i mogę się mylić. Tylko Strażnik myślał tak samo jak ja:-( Teraz czekam na wieści od Oli;) Quote
eria Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Doginka']Próby z filmikiem:-o " no to mamciu którą dziś jemy ?" :evil_lol: Quote
Doginka Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 eria napisał(a):" no to mamciu którą dziś jemy ?" :evil_lol: Gordon poluje tylko na glonojada(to żółte na roślince):diabloti: Quote
Helga&Ares Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 http://images6.fotosik.pl/343/0ce94383e883e7bf.jpg :loveu::loveu::loveu: ale mnie tu dawno nie było:roll: Quote
weszka Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 O cholera nie zazdroszczę przygody. Biedny króliś :( Oby przeżył. Co za zwyrodnialstwo jest na tym świecie. Doginko :loveu: widzę że wstawiłaś sobie w podpis linka do sznaucerzego bloga tylko masz błąd w adresie :razz: 2 x http Quote
Cheritka Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Gordon u nas też oglądał rybki, a kiedy przyjedziecie do mojego papuga :evil_lol::evil_lol: ??? Quote
Doginka Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 [quote name='weszka']O cholera nie zazdroszczę przygody. Biedny króliś :( Oby przeżył. Co za zwyrodnialstwo jest na tym świecie. Doginko :loveu: widzę że wstawiłaś sobie w podpis linka do sznaucerzego bloga tylko masz błąd w adresie :razz: 2 x http Już poprawiłam podpis:diabloti: Czekam na wieści o kukuliczku:razz: Helga&Ares wreszcie nas odwiedziłaś:diabloti: Qrcze, wgrałam jeden filmik, a już kolejnych nie mogę:shake::angryy: Quote
puzzle Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Dopiero teraz przeczytalam o krolisiu:-(. Wspolczuje przezycia i trzymam kciuki za malenstwo... Quote
Doginka Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 [quote name='Cheritka']Gordon u nas też oglądał rybki, a kiedy przyjedziecie do mojego papuga :evil_lol::evil_lol: ??? Jak znajdę chwilę czasu;) Quote
Doginka Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 ID: 0052/08/E Gatunek: KRÓLIK [ MIESZANIEC ] [ samiec ] Masc: czarny Waga: 0,500 Skad: z ul. Waszyngtona Nie mogę dodzwonić się na Paluch, ale znalazłam króliczka w dziale KWARANTANNA:multi: - foto z tej zdrowej strony, bo z drugiej jest łysy na pyszczku:placz: Może jednak nie był poparzony, tylko chory, ale żyje:multi::multi::multi: - a ta rzeźniczka Szatanek chciała go uśpić:angryy::mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.