madziorna Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Atosku, śliczna fotorelacja :loveu: Fajny mieliście wypadzik weekendowy :-) Quote
rwpb Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 No, wypadzik był fajny. Tylko mój pan ma takie pomysły. Wiecie, że pojechaliśmy prawie 350 km w jedną stronę, abym mógł wyjść na spacer? W tym wynajętym domku mieszkał też piesio Danio. Miał być bardzo zadziorny i jego Pańcia bała się o mnie. Niby miał mnie zjeść. W sumie okazał się fajnym towarzyszem zabaw. Quote
Alicja Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 widziałam ...grzybki goopawki :p, kaczuchy , olanego Danio ;)i siusiającego do jeziorka Atosika :oops::roll::evil_lol: http://www.wielgowo.pl/bandi/atos781.jpg nareszcie piątek :multi::multi::multi: Quote
brazowa1 Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 ten zimny prysznic kudlatemu pewnie sie przydal.A Atosik zloty chlopak,ze te zaloty znosił Quote
rwpb Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Ten kudłaty kudłacz to Tybetański Pies Zaczepny Do Obrony. Trochę więcej niż trochę był ubrudzony po naszej zabawie i Pańcia musiała go umyć. Ja wolałem się temu przyglądać z daleka. Po małym odpoczynku kolejna wizyta. Odwiedziła nas Tora :loveu: Quote
rwpb Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Poszliśmy też zobaczyć okolice Otomina. Quote
rwpb Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Spotkaliśmy takie fajne koniki. Tylko nie chciały się ze mną bawić... Quote
madziorna Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 http://www.wielgowo.pl/bandi/atos862.jpg => :-o Atosku! Nie poznaję Cię! Takiś groźny chłopak? :evil_lol: Quote
maciaszek Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Atos, Ty potrafisz warczeć ???? :crazyeye: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Alicja Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 :loveu::loveu::loveu:świetne http://www.wielgowo.pl/bandi/atos861.jpg a Tora to chyba ma cosik z doga argentyńskiego Quote
rwpb Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 [quote name='Alicja']a Tora to chyba ma cosik z doga argentyńskiego No ma niewiele poza tym, że jest dożycą argentyńską :evil_lol: Nad jeziorem spotkaliśmy Sagę. Oczywiście całkiem przypadkowo. Poszliśmy sobie na spacerek wokoło jeziorka. I tu mam dylemat. Skoro my obeszliśmy jezioro dookoła, to jezioro zostało przez nas ............. Może ktoś pomoże? Jak to się mówi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.