Lu_Gosiak Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 hahhaaha boskie:D:D:D http://img811.imageshack.us/img811/4462/061110200439.jpg Quote
bico Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 luka1 napisał(a):a ja pamiętam dzień gdy Kuba trafił do schroniska.:shake: Potem już było tylko gorzej, nie wychodził z budy i zapdał się. Jak teraz na niego patrzę to aż nadziwić się nie mogę. ja też pamiętam...wątek Kubisia, to jeden z moich pierwszych na dogo...:lol: jak zobaczyłam jego depresję, rezygnację i to nie wychodzenie z budy...to się załamałam:-( gdy do Czarodziejki Kuba jechał, to przecież się go z bosku z budą wyniosło:evil_lol::crazyeye: a teraz proszę! jak Kubuś odżył!:multi::loveu: Quote
anett Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 Ja zawsze wchodzę na wątek Kubusia jak mam dół i nie mam już siły - wystarczy popatrzeć na niego teraz i człowiek dostaje od razu kopa do działania:lol::lol: A tu złapałaś Czarodziejko Kubę z zaskoczenia http://img820.imageshack.us/img820/4234/061110200603.jpg i nie zdążył zrobić nadąsanej miny:evil_lol::loveu: Quote
bico Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 te poprzednie zdjęcia Kuby zrobione z okna pracowni są niezłe, bo Kuba nic a nic się paparazzi nie spodziewał:razz: i uciec nie zdołał ani pupy kawałka tylko pokazać:evil_lol::D:D spał sobie w najlepsze nie przypuszczając, że padł ofiarą strasznego "foto-spisku" hehe...:crazyeye::D:D:D:evil_lol: Serdecznie zapraszam do kupowania i podrzucania bazarku ciuszkowo - torebkowego dla podopiecznych dogomaniaczki BUDRYSEK - bez spłaty ponad 3 tys długu:crazyeye::-( nie będzie za co i gdzie leczyć kolejnych psich i kocich bid w potrzebie:-(:-(:-( Zajrzyjcie: http://www.dogomania.pl/threads/187377-Fajne-ciuszki-oraz-torebki!!!-Na-podopiecznych-BUDRYSEK!-Do-21.06.-godz.-22!?p=14866944#post14866944 Quote
anett Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 Zajrzyjcie proszę do biedy:-(:-( http://www.dogomania.pl/threads/187408-Bita-przera%C5%BCona-pogryziona-Mi%C5%9Bka!!!-PILNIE-potrzebne-deklaracje......?p=14867060#post14867060 Bita, prawie zagryziona, przerażona Misia... Quote
Emigrantka Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Hej - moje pieniazki na Kubusia poszly 10 czerwca.....mam nadzieje ze juz doszly? Trzymaj sie Mikunia Quote
Czarodziejka Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Kuba zaanektował pieczołowicie przygotowaną budę dla Maxa, który ma do nas dojechać wkrótce. Jest dwuizbowa, a Kuba zajmuje salon, więc nikt by nie przypuszczał, że akurat jest w środku. Tylko wołanie do stołu jest w stanie wydobyć go ze środka. Budę postawiłam w rejonie Kuby, więc uznał, że dla niego. Jestem w szoku! On nie znosił zamkniętych pomieszczeń klautrofobik, a teraz srrrru i siedzi. I ani mu powieka nie drgnie. Quote
Cantadorra Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Straszny dziwak z Kubusia. Trudno przewidziec co wymysli kolejnym razem. Quote
Czarodziejka Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Cantadorra napisał(a):Straszny dziwak z Kubusia. Trudno przewidziec co wymysli kolejnym razem. Na starość wszyscy dziwaczeją ;) Quote
anett Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Ciekawe jak Kubuś dogada się z Maxem? Aha, doszła wpłata od Emigrantki 25zł, DZIĘKUJEMY:loveu: Quote
bico Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Czarodziejka napisał(a):Kuba zaanektował pieczołowicie przygotowaną budę dla Maxa, który ma do nas dojechać wkrótce. Jest dwuizbowa, a Kuba zajmuje salon, więc nikt by nie przypuszczał, że akurat jest w środku. Tylko wołanie do stołu jest w stanie wydobyć go ze środka. Budę postawiłam w rejonie Kuby, więc uznał, że dla niego. Jestem w szoku! On nie znosił zamkniętych pomieszczeń klautrofobik, a teraz srrrru i siedzi. I ani mu powieka nie drgnie. hehe, on już wyczuł pismo nosem i z zazdrości o względy to zrobił:evil_lol::D:D znowu zapraszam:oops: Zapraszam na drugi bazarek dla podopiecznych BUDRYSEK - są na nim dwie piękne TANIE sukienki na wesele, Sylwestra czy randkę:evil_lol::cool3::multi::multi: Zajrzycie proszę i wspomóżcie Budryskowe psiaki i kociaki:lol: http://www.dogomania.pl/threads/187436-Dwie-pi%C4%99kne-tanie-kiecki-na-wesele-Sylwestra-randk%C4%99-do-22.06.-godz.22!!!!!!!!!!! Quote
anett Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 I jak Kubuś? dalej okupuje budę? czy nowy kolega już dojechał? Quote
Czarodziejka Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Anett, był już seterek szkocki, którego oddałam hodowczyni. Siedział z Gromem kilka godzin, ale szalał z Kubą. Dziadu moje udawało, że wcale nie jest zazdrosne i nawet hożej podskakiwało. Kiedy jednak dałam seterkowi gnacik dla zabicia czasu Kubusia wdzięcznie go odebrała i zaniosła w sekretne miejsce. Potem go nakryłam pod krzakiem jak śrutuje ;) Buda już zbrzydła. Czasem tylko jeszcze tam zajrzy. Leży teraz na żwirze, który podsypaliśmy przed wjazdem, bo nam deszcze wymyły i dziura się zrobiła. Co jeszcze Anett, widzę dziadu nasze coś cienko chodzi ostatnio, stawy ma sztywne, pysk mu posiwiał i schódł. Może to starość, może warto Melixovet jeszcze raz, a może dać spokój. Ogólnie jest radosny i przytulaśny, ale kiepsko z jedzeniem. Myślę, że to przez upały. Leży gdzieś w norach pokopanych pod płotem i się chłodzi. Sucha karma leży dniami, więc gotuję dodatkowo, ale zje mięso, a ryż i warzywka wokół miski. Dojada po godzinach. A i jeszcze musze wspomnieć - wymieniłam Kubie gar na miskę elegancką, która mu się nie podoba i to dobitnie to manifestuje wyciągając wszystko na zewnątrz i zjadając z podłogi. Gar więc wraca z powrotem przed Kubusiowy ryjek. Quote
anett Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 Czarodziejka napisał(a):....... Kiedy jednak dałam seterkowi gnacik dla zabicia czasu Kubusia wdzięcznie go odebrała i zaniosła w sekretne miejsce. ..................... Ważne, że z wdziękiem;) Kubuś nie musi siłą egzekwować swojej pozycji on to robi godnością :lol::lol: Czarodziejko wyślę Kubusiowi Loxicom, to jest dokładnie to samo co Meloxivet ale inny producent i inna cena (zamiast 200zł kosztuje ok. 100zł). Też w postaci zawiesiny, dawkowanie na wagę ciała, jest załączona miarka. Kubuś na ten swój włóczęgowski tryb życia i tak jest w doskonałej kondycji ale wiek niestety robi swoje.. Quote
Czarodziejka Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Kondycję ma owszem, owszem. Na początku po kilku krokach kładł się jak beton obojętnie gdzie i trzeba było czekać aż dojdzie do siebie. Teraz łapa za łapą podróżuje po łąkach, a dziś z dziećmi moim i sąsiadów powlókł się na dłuższy spacer. I to sam - idąc za gromadką. Oni przystawali, przysiadali, a Kuba w dyskretnym dystansie również. Potem wolniuteńko wrócił do domku. Kropelki śmierdzące podawałam ostatnie trzy dni tak profilaktycznie, więc nochalek zimny i wilgotny ;) Quote
anett Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 Na początku to Kubuś miał zaniki mięśni po 1,5rocznym siedzeniu w budzie..:-( ale mu się udało:multi: Czarodziejko :calus:ogromnie Ci dziękuję za wspaniałą opiekę nad Kubusiem:loveu: Quote
Czarodziejka Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Nie ma za co Anett, ja to kocham ;) Ostatnio kiedy wołam "dziadu moje"! Idzie do mnie jak na komendę Kubusia. Quote
Radek Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Czarodziejka napisał(a):Ostatnio kiedy wołam "dziadu moje"! Idzie do mnie jak na komendę Kubusia. Niezłe, aż się uśmiałem :) Quote
Czarodziejka Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Ponieważ wyjeżdżam na kilka dni chcę napisać troszkę o Kubie. Biedaczek codziennie wydaje mi się starszy :( Najgorzej z jedzeniem. Nie dojada, zostawia. Przyjechały do mnie dwa nowe psy ze schronu, też w tonacji dziadu moje. Aby oszczędzić im przebojów żołądkowych gotowałam przez pierwsze dni kaszę zamiast ryżu. Gromiś pos*ał się ja ta lala, a reszta, w tym mój Kuba bardzo dobrze te posiłki przepracowały. Kuba nie dojadał ryżu, zostawiał spore porcje zjadając tylko mięso. Wczoraj zostało tylko trochę kaszy, więc jest poprawa, a dzić zaledwie ociupinka i kilka plasterków marchewki. Dałam mu więc dziś - mieszanka kaszy z ryżem, warzywami i mięsem - więcej rzadkiego. Wychlipał wszystko i poszedł się grzmotnąć przed wjazd. Był dziś na dłuższym od jakiegoś czasu spacerku. Ostatnio tylko leżał pod płotem i lipą w wykopanych przez siebie dziurach. Może dolegały mu jego stare stawy. Widocznie nastąpiła poprawa, chociaż chudy jest biedaczek i senny...Jak to przed śmiercią bywa...Tymczasem żyje sobie spokojnie i powolutku. Radośnie się z nami wita, bardzo zależy mu na uwadze córeczki. Okrąża ją, trąca nosem, jest kochany. Quote
Radek Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Kubulku trzymaj się zdrowo, po powrocie Czarodziejki muszą być wieści nie gorsze a może nawet lepsze. Quote
anett Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 [quote name='Radek']Kubulku trzymaj się zdrowo, po powrocie Czarodziejki muszą być wieści nie gorsze a może nawet lepsze.[/QUOTE] Dokładnie tak:lol::lol: Wpłynęła wpłata od p. HalinyB. 20zł - bardzo dziękujemy!!:loveu: Quote
bico Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Kubolinek to już staruszek, zresztą życie go nie oszczędzało, dopiero u Czarodziejki odżył... A może podać mu coś na wzmocnienie? Albo tablety na robale mocniejsze? Ja się na tym nie znam zupełnie:oops: Kubusiu, trzymaj się, myślimy o Tobie:loveu: Dziewczyny i chłopaki, a tutaj zobaczcie, jaki szkielecik w schronie w Dzierżoniowie:crazyeye::-( Proszę Was, zajrzyjcie do kolegi Kubusia, do psiaka w typie labradora - Labusia. Zdjęcia z postu nr 143 i dalej wywołują szok!:crazyeye::-( Z psiaka zostały tylko skóra i kości:placz: Wygląda strasznie, szkielecik i nie wiemy jaka jest tego przyczyna:shake::-( Dla porównania można zobaczyć foty z pierwszego postu i obecne link do wątku: http://www.dogomania.pl/threads/1863...e-za-TM/page15 Teraz:crazyeye::-( Miesiąc temu: Quote
Radek Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Lada dzień pójdzie lipcowa deklaracja dla Kubolka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.