Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

doris_day napisał(a):
Zbieram się do napisania sobotnich wydarzeń i nadal cieżko ... cały dzień w schronie był porażką - zaczeło się od kartonu z 6 szczeniaczkami ;/ a skonczylo na scenie jak z auta wywalaja suczke.

Poszłam z pracownikiem do boksu, Rudy odrazu uciekł do budy. Na lince wyciągnął go i poszliśmy do weta. Wyobrazacie sobie psa 45 kg, ktory usiluje choc glowe schowac za kanape, kuli sie z ogonem podwinietym pod siebie i ledno co stoi na chwiejnych nogach ?! Normalnie łzy w oczach. Zaczełam go głaskać i z niedowierzaniem patrzył, że po roku siedzenia w boksie ktoś go dotyka i nie krzywdzi. W gabinecie było już tylko gorzej - pogniłe dziąsła (nie wiem czy mógł jeszcze jeść) , obie przednie łapy w stanie beznadziejnym, wiek oceniono na 10 lat ! (a nie 5 jak miał w karcie przez rok czasu ). Przy dokladnym badaniu stawów nie miał siły podnieść się z łokci, piszczał i skomlał ... Porwane ucho,skóra na grzbiecie w beznadziejnym stanie. W gabinecie ani razu nie warknąl, nie zwracał uwagi na chodzace wokol koty,ludzie go tez juz przestali interesowac. Psiak to obraz rozpaczy,bólu i zaniedbania. Niestety Rudy został uśpiony...

to skandal ze schronisko nie zajelo się nim wczesniej :angryy: .
Co tam sie dzieje to naprawde ludzkie pojęcie przechodzi. :shake:

Przykro mi :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...