doris_day Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 W ostanim boksie dla duzych psów są dwa zapomniane olbrzymy - ładogne i spokojne. Czarny w schronisku jest od marca 2007, ma około 5 lat, jest zdrowy i pogodny jak baranek, przysmaki bierze delikatnie... Rudy jest od marca 2007, psiak 5 letni ale... nie wiem co ma z lewa przednia lapa, chyba staw odmowil posluszeństwa, strasznie utyka ale ochoczo podszedl do krat, daje sie glaskac, taki cielaczek... Wiem, ze z duzymi psami to ciezka sprawa ale trzeba sprobowac ! Czarny Rudy Quote
Greven Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 On taki przyszedł, czy coś mu się stało? Quote
doris_day Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Nie, przychodzac byl zdrowy... nie wiem czy w schronie sa w stanie mu pomoc? Quote
doris_day Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Greven napisał(a):Rozmawiałaś o nim z weterynarzami? niestety nie ale zadzownie bo narazie nie mam kiedy tam pojechac ... bedziesz niebawem w schronie? Quote
Greven Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Powinnam być w tym tyg. Jak będzie Asia, to się dowiem. Quote
Puchatek Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Wygląda jakby miał coś z łopatką. Wywichnięta albo coś w tym rodzaju. Banerki dla Rudego i Czarnego: Quote
Greven Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Puchatku, a może taki bannerek Rudego z samą łapką? Quote
Puchatek Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Ale w jakiej formie? Bo okaleczony to tak jakby ktoś mu coś zrobił a tu nie wiadomo co się stało. Jaki tekst proponujesz? Quote
Puchatek Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Poprawiony banerek: no bo jak nie będzie leczony to pewnie tak będzie. Quote
doris_day Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 Puchatku, dziekuje Ci bardzo !!! Quote
Greven Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Byłam dzisiaj z wet. Asią przyjrzeć się Rudemu, ale... nie znalazłam go w ostatnim boksie. Był tylko bardzo podobny pies do tego z Twoich zdjęć, ale na łapach stał normalnie. I zdaje mi się, że w jednej z bud widziałam jakiś rudy pyszczek, ale pies nie wyszedł. Może to on? Zrobiłam zdjęcie tego, co nam się zaprezentował, ale nie mam jak pomniejszyć. Mogę wysłać na maila. Quote
doris_day Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Oj...moze juz nie ma sił wstać bo naprawde widać,że sprawia mu to bol prosze przeslij mi zdjecia [email protected] Quote
doris_day Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Greven, widziałaś moze chlopakow ostatnio? cos z Rudym wiadomo nowego? Quote
Greven Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 No właśnie nie... Albo mam coś ze wzrokiem, albo oba na raz nie wychodzą z bud (chociaż za każdym razem widzę w jednej z bud czubek rudego pyska), albo... nie ma ich. A przynajmniej Czarnego. Może ja coś pochrzaniłam. Chodzi o ostatnią klatkę? Zupełnie ostatnią? Quote
Greven Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Aha, dzisiaj w schronisku były 3 osoby ode mnie, robili dużo zdjęć i spisywali dane. To ciąg dalszy naszej akcji ;) Może na którymś ze zdjęć dopatrzymy się Rudego, albo Czarnego. Quote
Greven Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Jakie miały numerki? Po numerkach je zlokalizuję. Quote
doris_day Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Macie jakieś wiadomości? Są olbrzymy całe i zdrowe? Quote
Puchatek Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Greven napisał(a):117 podobno adoptowany, 118 jest. To znaczy który jest który? Quote
doris_day Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Rudy 118, Czarny 117 Czarny... adoptowany ?!oj... Greven - znalazłabyś miejsce dla Rudego u siebie? Quote
justine. Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 :placz::placz::placz: Misiooooooooooooooooooooooooooooo zobaczcie zdjecie z marca, bez porownania do teraz....:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.