Bazyliah Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 paros napisał(a):Przed chwilą rozmawiałam z p. Joanną i okazało się, że Floks siedzi cały czas w tych krzakach :-(:-( jest dokarmiany i może być zabrany tylko do domu docelowego :cool3::shake: Przez takie postępowanie psina traci tylko szansę na normalne życie, bo pies o nieznanym charakterze i przyzwyczajeniach "prosto z krzaków" ma małe szanse na dom - większość ludzi nie zaryzykuje. A nawet jak znajdą się chętni, to psa może już nie być :shake: Quote
paros Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Żeby tak znaleźć domek, nigdy go nie miałem :shake: :-( Quote
desdemona Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 bede oglaszac psiaczka, gdzie sie tylko da:) to zawsze zwiekszy jego szanse na dom:) Quote
Zmysł Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Sece mi pęka, jak patrzę na tego psiaczka Quote
bonika Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Fajny jest ten piesio - gdybym nie miała mojego urwisa to bym go wzięła - strasznie rozczula to jego pysio, spojrzenie nie widzące sensu życia ..i te krótkie małe łapki :oops: - taki kochany kumpelek :oops: DO GÓRY kumpelku ! Quote
Zmysł Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 bonika napisał(a):Fajny jest ten piesio - gdybym nie miała mojego urwisa to bym go wzięła - strasznie rozczula to jego pysio, spojrzenie nie widzące sensu życia ..i te krótkie małe łapki :oops: - taki kochany kumpelek :oops: DO GÓRY kumpelku ! A dwa urwisy to byłoby idealnie-przynajmniej dla nich Quote
Beata25 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Witokret napisał(a):Kobitki z jednej strony macie rację, że w schronisku miałby żarełko, boks itp... Nie wiadomo jednak jak zareagowały by na niego inne psy - czy np. nie siedziałby zastraszony w boksie, nie byłby gryziony i np. głodował nie dopuszczany do michy :shake: Tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Na ulicy psiaka zostawiać też raczej nie bardzo można - może tak jak pisała Asia i Anouk udałoby się go umiescić w jakimś azylu. Na Paluch nie zawsze można ot tak sobie wejść i zająć się zwierzakiem, a z pracownikami różnie bywa... Z tego co się orientuje, to jest duza szansa ze na Paluchu z racji swoich rozmiarow bylby w pojedynczej klateczce pod biurem,wiec nie tak zle, o miche walczyc by nie musial, zimno tez by nie mial, bo na noc te klatki chowane sa do biura, ja staralabym sie go wyprowadzac na spacerki i otoczyc opieką... Chyba lepiej w takich warunkach czekac na domek niz w krzakach,marznąć po nocach itd... Co chcecie czekac az zamarznie tam? i wtedy bedzie placz i lament :shake: Quote
desdemona Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 zgadzam sie. on nie moze wciaz koczowac w krzakach. Quote
anouk92 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Ale z tego co się zorientowałam to Psi Anioł zgodził się na jego przejęcie - a wydaje mi się że to lepsze niż Paluch. Quote
gamoń Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 No chyba Psi Anioł go nie przyjmie:shake:. Asiuniap wyjechała .Nie bedzie jej cały tydzień.pewno tylko ona mogłaby pomóc Quote
anouk92 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 gamoń napisał(a):No chyba Psi Anioł go nie przyjmie:shake:. Asiuniap wyjechała .Nie bedzie jej cały tydzień.pewno tylko ona mogłaby pomóc To może poczekamy aż wróci i może coś załatwi bo wydawało mi się że pisała że Agnieszka go przyjmie. Quote
Beata25 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 anouk92 napisał(a):Ale z tego co się zorientowałam to Psi Anioł zgodził się na jego przejęcie - a wydaje mi się że to lepsze niż Paluch. Pewnie ze Psi Aniol lepszy niz Paluch, ja tylko mowie ze Paluch lepszy niz krzaki ! Quote
supergoga Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Myśle, że na pewno lepszy niż krzaki. Tam ma marne szanse. Szkoda psiaka. Quote
Beata25 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Sluchajcie, ja naprawde moge mu zalatwic tam niezle jak na schronisko warunki, szkoda zeby marnial w tych krzakach:-( Pomijam juz fakt ze ponad polowa adopcji na Paluchu to sa psiaki z klatek przy biurze, wiec dalybysmy mu tez jakas szanse na domek.... Ostatnio tez na Paluch trafila potracona sunia z krzaków, z ktora mialysmy watpliwosci czy powinna tam jechac, i po 2 miesiacach pojechala do domku, watek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76801 Quote
desdemona Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 wiec i dla tego psiaka jest szansa. moze w koncy po tych ponad dwoch latach trafi do normalnego domu. Quote
anouk92 Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Zmienił się numer kontaktowy - w sprawie psiaków z fundacji należy kontaktować się z Kamilą 501-635-782 Quote
desdemona Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 oglosilam malucha na kilku forach to zaraz zmienie:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.