Jump to content
Dogomania

Floks, mieszkał w krzakach.... ZNALAZŁ DOM!! Trzymajcie kciuki!


Recommended Posts

  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Skoro Skrzacik nadal przebywa na dworzu-noce są coraz zimniejsze! - to może lepiej juz zawiezc go do schroniska :oops: Tam przynajmniej bedzie mu cieplo i dalej organizowac jakis tymczas itp....

Posted

asiuniap napisał(a):
Ten pies dalej mieszka pod krzakiem?:-o
Nie możecie go zabrać do p. Joanny?
Skoro jest taki malutki to dużo miejsca nie zajmie. Ktoś go dokarmia? :shake:

Pani Joanna ma ok 30 psow, wiec raczej nie ma szans.... Kurcze no juz z dwojga zlego uwazam ze lepiej go oddac do schroniska przynajmniej dopoki nic nie wymyslimy.Tam bedzie w cieplym i najedzony! moge sie nim zaopiekowac na Paluchu. to nie jest dobre rozwiazanie, ale lepsze niz lezenie pod krzakiem w zimną noc.........

Posted

Dam go do wyborczej. Rozumiem, ze tel . do p. Joanny? Zmysł czy to jesteś Ty? W Zielonce jakiś czas temu przekazywałam p. Joannie z samochodu do samochodu watę, ligninę, posłanka itd.
Jesli ona nie może go wziąć, porozmawiam z azylem, może Agnieszka go przygarnie.

Posted

asiuniap napisał(a):
Dam go do wyborczej. Rozumiem, ze tel . do p. Joanny? Zmysł czy to jesteś Ty? W Zielonce jakiś czas temu przekazywałam p. Joannie z samochodu do samochodu watę, ligninę, posłanka itd.
Jesli ona nie może go wziąć, porozmawiam z azylem, może Agnieszka go przygarnie.

Czy to jestem ja? Gdzie?

Posted

Beata25 napisał(a):
Skoro Skrzacik nadal przebywa na dworzu-noce są coraz zimniejsze! - to może lepiej juz zawiezc go do schroniska :oops: Tam przynajmniej bedzie mu cieplo i dalej organizowac jakis tymczas itp....


Przed chwilą rozmawiałam z p. Joanną i okazało się, że Floks siedzi cały czas w tych krzakach :-(:-( jest dokarmiany i może być zabrany tylko do domu docelowego :cool3::shake:

Posted

Z jednej strony rozumiem, ale z drugiej strony chyba rzeczywiscie mialby lepiej w schronisku. Tym bardziej, ze opiekowalaby sie nim wolontariuszka.
Na sama mysl, ze on ciagle jest sam i nie ma opieki (wiadomo sa osoby dokarmiajace ale nie maja go caly czas na oku :roll:) jest mi slabo. Jesli radzi sobie na jezdni to ok ale wiadomo jacy sa ludzie... niektorzy okrutni.Starsze osoby nie lubiace zwierzat, dresiarze, ktorym zwisa zycie ludzkie co dopiero zwierzece lub zle wychowane dzieci.Swiat jest straszny dla tych bidul :-(

Posted

paros napisał(a):
Przed chwilą rozmawiałam z p. Joanną i okazało się, że Floks siedzi cały czas w tych krzakach :-(:-( jest dokarmiany i może być zabrany tylko do domu docelowego :cool3::shake:


Pies siedzi na ulicy więc jest niczyj! Można podjechać i go zabrać.
Myślę że na Paluch to szkoda bo zginie w tłumie innych bid ale jeśli udało by się go zabrać do Anioła to byłoby super!

Posted

Kobitki z jednej strony macie rację, że w schronisku miałby żarełko, boks itp... Nie wiadomo jednak jak zareagowały by na niego inne psy - czy np. nie siedziałby zastraszony w boksie, nie byłby gryziony i np. głodował nie dopuszczany do michy :shake: Tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Na ulicy psiaka zostawiać też raczej nie bardzo można - może tak jak pisała Asia i Anouk udałoby się go umiescić w jakimś azylu. Na Paluch nie zawsze można ot tak sobie wejść i zająć się zwierzakiem, a z pracownikami różnie bywa...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...