Szczurosława Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 weszka napisał(a):Anka to TY musisz zdecydować. Ani ja ani kiwi nie znamy Iwana. Miejsce jest własnie takie - centrum miasta, ruch uliczny i ludzki, tramwaje. sama nie wiem, on jest przerażony tym co się dzieje wokół niego,boi się ludzi,ale to jeszcze szczenior,potrzebuje tylko czasu,z drugiej strony ruch uliczny może do przestraszyć...,nie chciałabym go pozbawiać szansy na normalny dom... Quote
weszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 A nie masz możliwości na miejscu zabrać go na spacer w jakieś ruchliwe miejsce? Żeby zobaczyć jak się zachowuje. Quote
Szczurosława Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 weszka napisał(a):A nie masz możliwości na miejscu zabrać go na spacer w jakieś ruchliwe miejsce? Żeby zobaczyć jak się zachowuje. nie za bardzo ,jak do niego weszłam uciekł do budy,potem troche krążył wokół mnie, ale dotknąć się nie pozwala,na czas podróży mógłby dostać coś na uspokojenie,ale centrum miasta...,chociaż pani deklaruje pracę nad psem Quote
terra Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Aniu, myślę, że musisz napisać pani uczciwie jak sie Iwan zachowuje i co ją w najbliższym czasie czeka. Czy jest gotowa poświęcić mu tyle czasu i troski żeby wrócił do ludzi. Quote
Szczurosława Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 terra napisał(a):Aniu, myślę, że musisz napisać pani uczciwie jak sie Iwan zachowuje i co ją w najbliższym czasie czeka. Czy jest gotowa poświęcić mu tyle czasu i troski żeby wrócił do ludzi. napisałam jej o zachowaniu Iwana, jego obawach,ale pani to nie zniechęciło; Iwan się troche uspokoił, teraz gdy przechodze obok nie ucieka do budy, tylko odchodzi od siatki; gdy weszłam do kojca od razu zwiał do budy, gdy podnosiłam dach naiwny próbował uciec,głaskałam go i się uspokoił na tyle,że zaczął machac końcem ogona, a gdy przestawałam podnosił główkę i patrzał z wyrzutem czemu go nie głaszcze,poluzowałam mu obroże o ok.7 cm! ktoś zapomniał o tym,że w przeciwieństwie do szczeniaka obroża nie rośnie...sierść miał całą wytartą, jeszcze w obroży były jakieś zszywki z odstającymi końcami! po wyjściu z budy kręcił się obok mnie, gdy podeszłam uciekł do budy , ale koniec ogona był w ruchu,po moim wyjściu wybiegł z budy, stanął przy furcie i spoglądał za mną. to piekny i mądry pies, tylko skrzywdzony, ale już robi postępy:multi: Quote
terra Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Skoro tak... Jeśli wizyta przedadopcyjna wypadnie pozytywnie, to myślę, że trzeba będzie interesować się psiakiem przez jakiś czas. Może panią zprosić na dogo do wątku? I jeszcze jedno, trzeba zasugerować, żeby pies do czasu całkowitego oswojenia sie z warunkami życia w mieście, chodził na szelkach. Było kilka przypadków wymsknięcia się przestraszonego psa z obroży. Nie chce nawet myślec. Quote
Szczurosława Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 terra napisał(a):Skoro tak... Jeśli wizyta przedadopcyjna wypadnie pozytywnie, to myślę, że trzeba będzie interesować się psiakiem przez jakiś czas. Może panią zprosić na dogo do wątku? I jeszcze jedno, trzeba zasugerować, żeby pies do czasu całkowitego oswojenia sie z warunkami życia w mieście, chodził na szelkach. Było kilka przypadków wymsknięcia się przestraszonego psa z obroży. Nie chce nawet myślec. też bardziej skłaniałabym się do szelek; "o taki jestem słodki.." " ... i taki tajemniczy" Quote
terra Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 "Własciwie to mnie nie ma. Ale nie odchodź, chcę ciebie mieć blisko...człowieku" Quote
terra Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Iwan jest piękny. Sama jestem w nim zakochana.:loveu: Quote
Szczurosława Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 taak, jest piękny i milutki w dotyku:loveu: Quote
kiwi Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 no to jak z tym domkiem w krakowie? weszko bylas, czy chcesz zbeym ja poszla? ja moge pojsc napewno w srode - bede miec po drodze wiec moge podskoczyc bez problemu. kazdy pies se schroniska powinien miec szelki, co dopiero strachliwy. samo centrum miasta,a le jak pani iwanka przeprowadzi przez ulice to bedzie na plantach, wiec troszke lepiej. jesli tylko nie brak jej cierpliwosci to mozna probowac zreszta chyba tzreba - nie ma innego domku a iwanek siedzi w budzie.. tylko trzeba uczciwie wszystko opisac Quote
weszka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 kiwi jeśli byś mogła panią odwiedzić to będę wdzięczna. Mnie tam zupełnie nie po drodze. Panią trzeba prześwietlić i jeśli wszystko ok to dać Iwanowi szansę na dobre życie. W razie czego będziemy przecież tu panią na miejscu wspierać jeśli będzie potrzeba. Quote
kiwi Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 ok to umawiamy sie ze ja pojde - wlasnie sie zastanawialam czy dla Cibei to nei za duzo krecenia, ejszcze nei ma gdzie stanac- ja tamtedy i tak przejezdzam, wiec moge podejsc bez peoblemu w srode. dziewczyny - wyslijcie mi na pw wszytko co wiecie o iwanku a ja z Pania porozmawiam, bo by mzoe sama nie wie jakie prolemy moga byc z takim psiakiem. ale napewno bedzie dobrze, skoro oceoczo zgadza sie na ktontrole to juz pozytyw. Quote
Szczurosława Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 dane prześle Ci na PW. Iwan jest strachliwy,został b.skrzywdzony,więc człowiek nie kojarzy mu się dobrze, potrzebny jest ktoś kto będzie w stanie zdobyć jego zaufanie. Zapytaj panią, czy zdaję sobie sprawę, że Iwan może brudzić w domu,w końcu nie wiadomo czy mieszkał w domu. Quote
weszka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 I najważniejsze pytanie - CO JEŚLI IWAN NIE BĘDZIE TAKI JAK SOBIE GO WYOBRAŻAŁA? CZY WTEDY GO ODDA???? CZY BĘDZIE GO KOCHAĆ POMIMO A NIE ZA COŚ... Quote
ewelinabuck Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 piekny on jest:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
terra Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Czekamy na wiadomości o rezultatach wizyty przedadopcyjnej. A tymczasem Iwan na początek pokazać się wszystkim. Quote
Szczurosława Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 weszka napisał(a):I najważniejsze pytanie - CO JEŚLI IWAN NIE BĘDZIE TAKI JAK SOBIE GO WYOBRAŻAŁA? CZY WTEDY GO ODDA???? CZY BĘDZIE GO KOCHAĆ POMIMO A NIE ZA COŚ... o,to też!:p Quote
kiwi Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 probowalam sie umowic z Pasnia ale maja remont kuchni i prosila za kilka dni. dlatego chyba nie ma wyjscia - weszko do boju :) bo aj wyjezdzam an tydzien i niesttey nic tutaj nie zdzialam Quote
Szczurosława Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 [quote name='kiwi']probowalam sie umowic z Pasnia ale maja remont kuchni i prosila za kilka dni. dlatego chyba nie ma wyjscia - weszko do boju :) bo aj wyjezdzam an tydzien i niesttey nic tutaj nie zdzialam pewnie dlatego pani na razie się nie odzywa:p Weszko,dasz radę ? przesłać dane? Quote
Szczurosława Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 terra napisał(a):Podniosę Iwana. i ja też.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.