Hala Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Trochę się denerwuję. Mój TZ trochę prycha na zaistniałą sytuację. :oops: Quote
Hala Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Do domu Iwana nie mogę zabrać, bo przecież mam Corteza i Sonię. Quote
Hala Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Iwan został już przekazany. A to Iwan z Anką. Quote
terra Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Jedzie biedactwo w pierwszą podróż życia, oby wszystko było jak należy. Samo przekazanie odbyło się bez kłopotów? Quote
Hala Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Wg mnie wszystko przeszło bez problemu. Ale wszystko Anka opowie, to w końcu jej wielka zasługa. Quote
Szczurosława Posted October 14, 2007 Author Posted October 14, 2007 Anka nie możę się dodzwonić do pani, a sms-y zostają bez odp.:-( pani dopiero ok.20 będzie w Krakowie,więc pewnie jutro się coś dowiemy... Halu jeszcze raz wielkie dzięki:loveu: Quote
terra Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Ja też przyłączam się do podziękowań, Halu. Chyba jajko zniosę, zanim się dowiemy co z Iwanem i jak minęła podróż. Quote
Hala Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Czy są jakies wieści? A tu byliśmy dziś z Iwanem. Quote
Szczurosława Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 Halu śliczne zdjęcia:) Iwanek wraz z panią dojechał dośc późno, był grzeczny, w domu legł na dywanie po krótkim obchodzie:evil_lol: tyle wrażeń na jeden dzień to dla niego za dużo:) na dalsze wieści czekam niecierpliwie, na razie wraz z panią odsypia podróż:) Quote
terra Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Również czekam na wiadomości jak Iwan zaaklimatyzował się w nowym domku. Quote
Nashka Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Nie wiem czy dobrze umieszczam ten post,ale nie jestem jeszcze "zdarna" na forach. W kazdym razie Ivanek jest u nas od 24 godzin. Dziś odbyliśmy 5 spacerek. Będzie jeszcze jeden przed kąpielą:) Podróz mineła szczęśliwie,Ivanek leżał sobie pod siedzeniem, i przesuwał się co siedzonko dalej, więc przesiadałam się razem z nim. "włozyc" go do pociągu pomogła mi jakaś dziewczyna, ale z wydostaniem go był problem, bo nie umiałysmy go poręcznie wziąc, dzięki Bogu mój chłopak czekał na peronie i sprawnie podniósł i wyniósł Iwanka z pociągu. Podróz przez miasto-jak na moje odczucia masakra. Wszystko go rozpraszało, straszyło. A w domu?? Wszystko zostało obwąchane, zjadł wątróbkę, chlebek z masłem, suchego pokarmu chyba nie lubi, bo pomielił go i wypłuł:) Zaskoczył mnie w nocy, bo jak zgasilismy światło, po uprzednim pokazaniu mu "jego" dywanika, wskoczył do łóżka , no i cóż...spał z nami cała noc!!!A buzie miał na mojej poduszce. Pachnie po swojemu ale dzis wieczorem będzie kąpiel. Nie wiem do końca o co Iwankowi chodzi,ale wszystkie łóżka i kanapa sa jego. Na każdej się wyleguje. Dziś zaczął do mnie merdac ogonkiem i na ostatnim spacerze nie miał juz takiego szału żeby zmykac z powrotem,.skoczył na mnie i mnie polizał.Teraz leży sobie obok pod krzesełkiem, zjadł 1,5kg puszke psiego żarcia i ciągle chyba chce jeść:) Musze mu sprawić zabawki bo dziś chciał odgryśc guziki z moich spodni i wkurzały go frędzelki w jego dywaniku. Jakie to kochane..:) Jest przesliczny i jest jeszcze piękniejszy niż go sobie wyobrażałam. Spotkanie ze szczurami?? powąchał je, ale wolałam je dać wyżej póki co, bo boje się,żeby dla zabawy nie człapnął ich jakos czy coś.Iwanek ma jedno oczko troche czerwone, albo mi się wydaje wiec pójde do weta, no i ten paluszek....została mu w jednej łapce taka..hmmm jakby to nazwac ostroga?? palec z pazurkiem którego nie ma w drugiej,troche to uschniete, i nie wiem czy mu nie przeszkadza, pomysle co z tym zrobic, moze lepiej uciąc u weta,bo po co miałby to sobie urwac przy chodzeniu?? jeszcze nie wiem co z tym gadzetem. Nie mogę narazie wysłac fotek, bo ładowarkę do baterii(która była pożyczona) odebrał własciciel, ale pożyczę od kogos jutro i wyśle Iwanka fotki na wszystkich kanapach i łóżkach w domu, na których się tak chętnie wyleguje...:) Póki co pozdrawiam i dziękuje wszystkim Wam za Iwanka!!! Jest piekny!!!!!!:) Quote
wapiszon Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Aniu, jesteś wspaniała. Nowa Pańciu Iwanka, dbaj o Niego. On zaznał za dużo złego! Quote
Hala Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 O jak się cieszę, że są wieści od was, a już się martwiłam. Na szczęście nic się wam ie stało. Quote
terra Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Witaj Nashka na dogo! Tak się cieszę, że Iwan znalazł u Ciebie, kochający dom. To jest jeszcze młody pies, więc myślę, że bez problemu możecie go na spokojnie nauczyć zasad panujących w Waszym domu. Nie musisz mu na wszystko pozwalać;). Być może w poprzednim domu robił co chciał bez żadnej kontroli, aż stał się niewygodny. Wygląda na to, że zaufał i pokochał Cię. Czuje się przy Tobie bezpieczny. Ten pazur o którym piszesz, to może być "wilczy pazur" nie usunięty w wieku szczenięcym. Wet zrobi z tym porządek. Pieski ze schroniska niestety "pachną" po swojemu i jedna kąpiel może nie usunąć tego zapaszku. Ale wszystko przed Wami. Ciekawe jak zniósł kąpiel? Tak się cieszę, że on jest już szczęśliwy. Czekam na obiecane fotki. Quote
kiwi Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Witaj Nashaka na dogo :) ciesze sie ze wszytko przebieglo bez prblemu a czarnowidztwo sie nei sprawdzilo :) oby bylo tylko lepiej trzymajcie sie cieplo!! Quote
Szczurosława Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Ja również witam na forum:multi: a takie wieści mogłabym wciąż czytać; Ivanek kochana ślicznota zasługuje na wszystko co najlesze; przy szczepieniu wetka mówiła, aby już jakoś wtorek-środa go odrobaczyć i odpchlić,no i warto byłoby go również zaszczepić na nosówke; a Ivanek ma chyba mniej niż rok, bo na spacerku ani razu nie podnosił nogi, tylko kucał jak suczka:evil_lol: a tego skakania i pocałunków szczerze zazdraszczam, bo to cudny pies;) no właśnie,jak tam po kąpieli i jak z czystością w domu?skoro tak się ładuje na fotele,to może mieszkał w domu.... jeśli Wam to nieprzeszkadza to niech śpi,ale jeśli jest inaczej,to warto już od początku pokazać mu co wolno, a co nie;) Quote
Nashka Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Kąpiel przebiegła jak należy:) namydlony chciał uciec,ale...udało sie. Trzeba było go tylko dużo przytulac podczas kąpania...Póki co nie wiem co z tym spaniem w łóżku, ale narazie wychodzę z założenia ze jest tak kochany i taki biedny...a przy tym coś czuję,że tuż, tuż a pokaże wreszcie charakterek..:) dziś jak sie obudził oczywiście z nami w łózku, bawił się z nami. Gryzł dla zabawy rece, ja go łapałam za pysk, a on nas "pac" łapą i skakał i merdał ogonem a ws\zystko to oczywiście na łózku.:) Spacery narazie sa krótkie, bo nie chce go na sile gdzies ciągnąc. narazie jest jeden kanon: Ivan sie załatwi, chwile pochodzi i już chce do domu, pędem tak ze ledwo go trzymam, ale powoli i to się zmienia ze spaceru na spacer chodzimy dłuzej i juz tak nie pędzi.Na zdjęcia prosze poczekac, bo dalej nie mam ładowarki, moze jutro...Ivan pięknie pachnie już:) zrobił sie jakiś taki puchaty i milutki w dotyku. Acha...i dzis spróbował zaaportować w domu obwarzanka, ale cos mu to nie wyszło...ponosił go troche , ugryzł i tyle. Ale był przy tym taki sliczny!! Ivanek jest przepiekny i wszystkim wkrecam jakiego mam pięknego psa!!I wszyscy przyznaja rację;) Pozdrawiam Quote
terra Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Bo Iwan to piękny pies i nie da się tego ukryć. I opisu Ani wynika, że to szczeniorek:loveu:. Zatem wszystkiego może się jeszcze nauczyć. Pozwalaj mu na to, na co będziesz mu zezwalała zawsze. Jak teraz się nauczy i uzna, że wolno, później może nie zechcieć z tego zrezygnować. Iwan ciągnie do domu, bo to jest jedyne miejsce, które zna i gdzie się czuje pewnie, ale jak sama zauważasz jest i będzie jeszcze lepiej. Ty jesteś jego ostoją.:lol: Piękny, czyściutki i pchnący Iwanek:loveu: A czy zamierzasz zmienić imię, czy pozostanie Iwan? Quote
Szczurosława Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 :loveu::loveu::loveu: podpisuje się pod słowami terry i czekamy na foto:lol: w piątek dopiero wyśle umowe, ach i nie zapomnijcie o adresówce,mała rzecz a taka ważna; w Pile już zgłosiłam,moja komórka jest zamiast danych tamtego pana Quote
Nashka Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Pozdrawiam wszystkich..Jutro przeslę zdjęcia,albo jeszcze dzis ..chociaz kilka z dzisiaj,baterie się właśnie ładują.Ivan jest smutny. Z dnia na dzien cos sie stało. On nie wychodzi z łózka!! Nie chce chodzic na spacer, trzeba go wynosic na rekach. Na dworze po wyniesieniu co prawda juz tak nie chce do domu, ale...nie widze wiekszych postepów. Dlaczego? przeciez zaczeliśmy tak dobrze...Na dworze sika raz i juz wystarczy. Wiecej nie chce chodzic. Jesli chodzi o jedzenie to je na raty..chodzi sobie i cos skubnie..Wczoraj bawił sie ze mna skarpetką...chciałam mu ja wyrwac, siłował sie ze mną..dzis caly dzien leży w łózku. Smutno mi jak na niego patrze, ma takie smutne oczka..Moze mu przejdzie, trzeba dac mu czas.I wszedzie jest jego futerko...:) czesze go, ale to nic nie daje i chyba nie ma na to rady, prawda?? Wiem,ze smutny ten post,ale mnie tez jest smutno. ...Pozdrawiam i trzymajmy kciuki zeby ivanek rozweselił sie. I zostaje imię Ivanek, bo Ivanek jest Ivankiem i inaczej nie moze być:) Quote
Nashka Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 jak się tu zamieszcza zdjęcia, bo nie umiem tego zrobić... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.