Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Misiu jest młodziutkim mieszańcem w typie ON-ka długowłosego ?(jego sierść wygląda, jak w "fazie rozwoju" - i być może tak jest).
Ma jakieś 8-12 mcy.

Jego historia jest dość skomplikowana. Ponad miesiąc temu został wyrzucony z samochodów w Chrzanowie w ok. dzielnicy Kąty. Tam zajęła się nim przewspaniała p. Ela. Dokarmiała, wychodziła na spacerki...i pokochała. Jednak dom nie jest jeszcze do końca ogrodzony i Misiu biegał sobie luzem (wiązanie ani zamykanie samego w jego wypadku raczej nie wchodzi jeszcze w grę - nie jest do tego przyzwyczajony zupełnie). Sąsiedzi byli niezadowoleni, grozili zabraniem młodego do schroniska. W efekcie p Ela postanowiła szukać mu nowego domku (jednak bez przekonania, bo tak naprawdę chciała by piesek u niej został). Niestety pogryzł się z jej starym psem do tego stopnia, że trzeba było szyć i psiaki były już na siebie cięte (p Ela mówi, że to tamten jest agresorem, Misiu to chodząca słodycz).
Misiu został więc oddany, niestety nie była to udana adopcja :-( Poszedł do chłopaka podejrzanego o branie narkotyków. Piesek nie był wyprowadzany, nie dostawał jedzenia (pani Ela codziennie mu nosiła, a chłopak sam to zjadał!!). Wczoraj został więc odebrany przez Ada-jeje i teraz jest u mnie w oczekiwaniu na nowy domek.

I teraz rozumiem, czemu p Ela tak go pokochała. Misiu jest cudowny!!! Grzeczny, milutki... Zresztą o nim napiszę później, teraz fotki bohatera :cool3:





[edit 17.05]
Misiek znowu szuka nowego domu. od Str 20.

  • Replies 229
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Strasznie ciężko było mu zrobić dobre fotki, bo w ogródku szaleje jak wariat :loveu: Moja najstarsza sunia Abra dała się wciągnać w zabawę (tzn stała i patrzyła uśmiechnięta, bo biegać nie da rady, ma chore łapki, ale jak na nią to i tak wiele :razz:). Większość fotek wyglądałaby tak :evil_lol:







musiałam go więc unieruchomić na chwilę, byście mogli zobaczyć jak wygąda. Jak widać, nie był zbyt zadowolony z tego... On zdecydowanie musi mieć wolność, żadnych kojców i wiązania.



Posted

bea_m napisał(a):
:loveu: A to ciapa przebrzydła :loveu: A w jakim wieku on jest?


Ma jakieś 8-12 miesięcy. Widać, że był dlugotrwale głodzony, bo glowę ma wielką w porównaniu do drobnego ciałka i stopy spore. Jak anorektyczki. Żołądek bardzo skurczony, z jedzenia wybiera tylko po kilka kawałeczków mięsa i tyle mu wystarcza :shake:

Posted

agusiazet napisał(a):
Mordzia podobna do sparaliżowanego Oskarka!!! Hopaj na pierwszą po domek!!!


Dokładnie o tym samym pomyślałm, wygląda jak Oskar .

Posted

Ruth napisał(a):
Ula, a może by tak kolejny zmasowany atak na Trzebinię ;). Masz już zrobione ogłoszenia dla niego?


Właśnie jestem w trakcie. Dzięki za chęć pomocy :Rose: jak zwykle niezastąpiona jesteś :loveu:

Posted

beka napisał(a):
Dokładnie o tym samym pomyślałm, wygląda jak Oskar .


Proszę podajcie link do wątku Oskara. Byłam tam kiedyś, ale już nie potarfię odnaleźć.

Posted

Ulaa napisał(a):
Ma jakieś 8-12 miesięcy. Widać, że był dlugotrwale głodzony, bo glowę ma wielką w porównaniu do drobnego ciałka i stopy spore. Jak anorektyczki. Żołądek bardzo skurczony, z jedzenia wybiera tylko po kilka kawałeczków mięsa i tyle mu wystarcza :shake:


Ulaa za szybko odpowiadasz na posty :lol: . Zapytałam się o wiek, doczytałam że jest podane, zmieniłam post a tu!!!!!! No i wyszło masło maślane :lol: No ale przytnajmiej teraz lepiej widać ile pies ma miesiączków :evil_lol:

Posted

Właśnie okazała się kolejna smutna rzecz o Misiu :-(
Rozmawiałam z panią Elą, która przez pewien czas dokarmiała go. Spytałam czy u niej jadł normalnie, bo u mnie bardzo mało i niechętnie, a jak zje to go szarpie jak na wymioty. U niej jadł normalnie.
A więc wygląda na to, że Misiaczkowi tak skurczył się żołądek podczas pobytu u tego narkomana :shake: Były podejrzenia, że go nie karmi, mimo że pani Ela codziennie specjalnie mu gotowała i nosiła - ten chłopak prawdopodobnie sam zjadał!! A psu nic nie dawał!! Żebra mu czuć teraz bardzo, a u pani Eli był grubiutki.
Za tym, że chłopak sam zjadał psie jedzenie świadczy to, co przyniósł dla niego. Wczoraj rano dostał od p. Eli rosół, gotowane kuraczki i kości wołowe surowe oraz psią puszkę. Chłopak oddał tylko kości i puszkę. Kurczaka i rosół zeżarł więc sam! :angryy:
I przez niego ta chudzinka musi znowu cierpieć, był tam od 7.08 i głodował, nie był wyprowadzany, cały czas uwiązany...

Posted

Jaki słodaśny Franek !!! ;) Cud, miód i orzeszki laskowe! Znajdzie się domk napewo, gdyby to ode mnie zależało to już by go miał... Ale poszukamy i znajdziemy !

Posted

Nie mogę się odczepić od zdjęć :) Uwielbiam takie psiaki! Morduchne ma tak słodką i kochaną, że jestem pewna że zawojuje nie/jedno serce :) Ach... :( Szkoda, że biedactwo musiało przez to wszysko przejść... ale teraz będzie juz tylko lepiej ! Prosimy o więcej zdjęć !!!

Posted

Wczoraj wieczorem byliśmy na spacerku pierwszym. Okazało się, że nie potrafi chodzić na smyczy :razz: Jednak po 10 min już wiedział, że chdozi się po lewej i blisko nogi. Mały geniusz :loveu: Kiedy przechodziliśmy przez most był przestraszony, jakby nie znał mostów, trochę się zapierał.
Poszliśmy sobie nad chechło (taka rzeczka niedaleko) i puściłam go ze smyczy. Jak ona szalał! biegał w kółko jak wariat, aż... odkrył rzekę.

I wiecie co robił? Tego jeszcze nie widziałam nigdy w życiu!! Zapraszał rzekę do zabawy!! :roflt:Tak jak innego psa albo człowieka. Jak ławo się domyśleć, nie zareagowała na zaproszenie. Siedzieliśmy z TŻ-tem na ławce i jakoś tak zagadaliśmy się ze spotkanym kolegą... a nagle plusk! I Misiek gramoli się z wody. Wyleciał jak torpeda, znów zaczął szaleć a do tego oszczekiwać rzekę, no bo JAK ONA ŚMIAŁA ZMOCZYĆ MISIA?! Był tak rozkosznie wściekły :loveu: Podbiegał i chciał "ugryźć" wodę, a gdy za każdym razem zmoczył łapkę lub pyszczek to znów biegał żeby wysuszyć :evil_lol: A my pokładaliśmy się ze śmiechu. W drodze powrotnej Misiu "upolował" puszkę od piwa i biegał sobie z nią zadowolony w pysiu, podrzucał. Jaki to kochany i mądry piesek :loveu: Jest naprawdę wyjątkowy.

Posted

bea_m napisał(a):
:loveu: normalny dzieciak :loveu: Szkoda Ulu że filmiku nie nagraliście. Byłoby co oglądać.


Ja wiem, czy taki normalny :evil_lol: Nie przypominam sobie, żeby jakikolwiek młody pies mój własny czy znany mi osobiście robił coś takiego - aż tak :diabloti:
Nie nagraliśmy, bo ciemno już było, poza tym on tak biegał, że nie byłoby szansy uchwycić go na komórce.

Dzisiaj zjadł trochę gotowanego kurczaka. Tyle, ile mieści się w dłoni. Chciał więcej, ale nie dał rady :shake:

Posted

Normalność to pojęcie względne :eviltong: Może on jest po prostu "normalny inaczej" :evil_lol: A jeżeli chodzi o jedzenie to może by mu tak dawać non stop po kawałeczku? Niech się żołądeczek rozepcha.

Posted

Dostałam informację, że narkoman u którego był Misio, był dzisiaj pod moim domem!!! Był zły, że Misia nie zobaczył (pewnie akurat był w domu, albo na spacerku, na szczęście...). Do p. Eli miał pretensje, że źle oddała psiaka!
Jestem zaniepokojona :shake: Nie chcę, by mnie nachodził jakiś świr!

Proszę nie zapominajcie o Misiu. Jutro będą fotki.

Posted

Ulaa w razie czego zgłoś to na policję, albo do straży miejskiej muszą zanotować ze było takie zgłoszenie i w razie jakby Cie nachodzil (tfu tfu,co by nie wywolać wilka z lasu) beda mogli interweniowac i potraktuja Cię poważnie. Mozesz powiedziec ze jakis dziwny typ sie kreci kolo Twojego domu i ze nie czujesz sie z tym bezpiecznie a masz do tgo całkowite prawo

Posted

gwen napisał(a):
Ulaa w razie czego zgłoś to na policję, albo do straży miejskiej muszą zanotować ze było takie zgłoszenie i w razie jakby Cie nachodzil (tfu tfu,co by nie wywolać wilka z lasu) beda mogli interweniowac i potraktuja Cię poważnie. Mozesz powiedziec ze jakis dziwny typ sie kreci kolo Twojego domu i ze nie czujesz sie z tym bezpiecznie a masz do tgo całkowite prawo


Ale ja go nie widziałam. Byłam w domu albo na spacerku lub na zakupach z TŻ-tem. Dzwoniła do mnie wieczorem p Ela i mówila, że ją na mieście zaczepił. Wkurzyła się strasznie i mu nagadała, może to wystarczy.

A Straży Miejskiej u nas nie ma. Żadnego pożytku nie było z nich i burmistrz zlikwidował tych darmozjadów :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...