Yona Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Instrukcja w poście 120 :) kilku wcześniejszych i późniejszych :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=56731&page=12 Quote
Szczurosława Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 O, dzięki. Może by wysłać Twój tekst? Tylko czy nie będzie za długi? Jest jakiś limit znaków? Quote
Yona Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 W "Moim Psie" na ogłoszenia zwierząt w potrzebie przeznaczona jest jedna strona. Ogłoszeń jest 6 i do tego po jednym zdjęciu psa. Góra więc możesz napisać tak z 5-8 zdań (no i o wysłaniu foty nie zapomnij :)). Najlepiej zajrzyj do tego czasopisma i zobacz jak to wygląda :) Quote
Szczurosława Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 Może z tym zdjęciem ,co jest w bannerku? Moja propzycja tekstu: " Torro ma około 4 lat, od ponad roku jego życie ograniczone jest do małego kojca.W schronisku znalazł się gdy jego pan wyjechał za granice, a sąsiedzi nie mogli znieść wycia głodnego psa. Torro jest łagodny w stosunku do ludzi,ale troche nieufny dla nieznajomych. Ignoruje inne psy,chyba,że zostanie zaatakowany. Ideałem byłby dla niego dom bez innych psow.Torro jest już wykastrowany,ale ma słaby wzrok i 3 brodawki na ciele o podłożu nowotworowym.W schronisku nie ma szans na leczenie.Wybawieniem dla Torra jest adopcja. " Quote
Yona Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Ja bym dopisała jeszcze o tej adopcji nieudanej, kiedy Torro sam wrócił do przytuliska. A fotka... Najważniejsze, żeby fotka była wzruszająca i żeby było widać całego psa. Ta całkiem niezła jest. Możesz przesłać 2-3 zdjęcia. Pani sobie wybierze. Quote
Yona Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Przed chwilą zadzwoniła pani w sprawie Torra, a raczej jego brodawek. Pani chciałaby sfinansować operację. Gdyby można było gdzieś go przez ten czas przetrzymać, byłoby fajnie... Pani proponowała też, że na czas operacji Torro mógłby zamieszkać u niej, ale... pani ma małe dzieci, dwa młode owczarki, starego spaniela i... mieszka w Rzeszowie. Prześlę Ci Anka na PW nr tel. pani. Obiecałam, że poproszę, abyś do niej zadzwoniła. Dobrze byłoby skorzystać z takiej pomocy... Quote
Szczurosława Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 Transport trzebaby załatwić płatny, nie ma szans,żebym wsadziła go w atuobus i pociąg.... Pytanie co dalej, jeśli pani miałaby warunki,żeby zwłaszcza na początku odseparować go od reszty to w porządku. Wiem,że piętrze trudności,ale nie chce sobie robic płonnych nadziei. Jaka klinka też to by musiała być? W Rzeszowie ? Jeśli pani ma samce to mogłoby być niemiło.... Quote
Yona Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Myślę, że może gdzieś u Was najlepiej byłoby go operować, ale jak nie ma DT, no to problem... Może trzeba zacząć szukać DT właśnie... Quote
Szczurosława Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 Ten DT jest właśnie takim problemem.... Zaraz zmienie tytuł. Myślałam,że może by go wysłać do klinki w Poznaniu/Warszawie, dopóki by nie wydobrzał byłby w szpitaliku.Tylko to są duże pieniądze i byłoby miło, gdyby ktoś go czasem odwiedził,wyprowadził, przytulił.;) Tu w powiecie nie ma kliniki ze szpitalikiem,więc po zabiegu musiałby wrócić do schroniska,a to raczej nie byłoby dla niego dobre... Quote
Yona Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Może napisz jeszcze, z jakich okolic ten Torro... Quote
Jagoda1 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Yona napisał(a):Może napisz jeszcze, z jakich okolic ten Torro... Torro jest w schronisku w Wąsoszkach, 30 km od Piły, woj. wielkopolskie. Quote
Szczurosława Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Masz na myśli tytuł czy ogłoszenie do "MP"? Quote
Szczurosława Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 oki, ogłoszenie wyśle wieczorkiem, zaraz poprawie tytuł i dzwonie;) Quote
martik b Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 mnie tu dawno nie było a tutaj miłe wieści widzę, 3mam kciuki żeby się powiodło :) Quote
Yona Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Musi się powieść, bo w przeciwnym razie Torro nie ma szans na życie... Do tej pory to życie było podłe i złośliwe. Beznadziejni właściciele, wredne choróbsko... Co zawinił ten pies?... Quote
Szczurosława Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Tak jak już Yona, napisała, to dla Niego jedyna szansa... pozostaje tylko ten nieszczęsny transport do Rzeszowa Quote
Szczurosława Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 " Torro ma około 4 lat, od ponad roku jego życie ograniczone jest do małego kojca.W schronisku znalazł się gdy jego pan wyjechał za granice, a sąsiedzi nie mogli znieść wycia głodnego psa. Torro jest łagodny w stosunku do ludzi,ale troche nieufny dla nieznajomych. Torro jest już wykastrowany,ale ma słaby wzrok i 3 brodawki na ciele o podłożu nowotworowym.Torro był już adoptowany, ale po kilku dniach wychudzony sam wrócił do schroniska! W schronisku nie ma szans na leczenie.Wybawieniem dla Torra jest adopcja. Torruś przebywa w schronisku na Wąsoszkach, w pobliżu Piły." i zdjęcia: Jakieś sugestie? .... Quote
Yona Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Szczurosława napisał(a): Ignoruje inne psy,chyba,że zostanie zaatakowany. Ideałem byłby dla niego dom bez innych psow.... Ja usunęłabym te dwa zdania. Każdy pies jak zostanie zaatakowany to się broni. To wszystko sugeruje, że on jakiś niebezpieczny, a tak nie jest. Quote
Szczurosława Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 W porządku;) A na zdjęcie nie moge się zdecydowac i chyba prześle wszystkie. Miecia chyba też wyśle... Quote
Yona Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Całego psa wyślij. Nikt nie weźmie psa widząc samą mordkę :shake: Quote
Szczurosława Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Czyli wysłać tylko te 2 pierwsze zdjęcia? Quote
Szczurosława Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 Pani zdecydowała się pokryć koszty leczenia i dać Dt Torro, ale trzeba go dowieźć. Jeśli dogada sie z sukami zostaje!!! Quote
Yona Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 No to teraz już tylko musisz z nim poważnie porozmawiać o savoir vivre :mad: Byłaś już na wątku transportowym?... Pewnie trzeba będzie zrzutkę jakąś zapodać. Ja się dokładam, jakby co :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.