Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na komórce mam jeszcze jakieś focie chomików, chcialam zrobic Xenie ale jak zrobilam zdjecie to tel sie rozładowal :cool1: Dzisiaj juz nie wkleje fot gryzoni bo zaraz ide czytac Syzyfowe prace, a jeszcze do tego trzeba nauczyć się opowiadać.
Jutro na spacerku z psami zrobie zdjęcia ale czy wkleje to jeszcze nie wiadomo.

Niech mi ktoś powie czy chomik moze zmienic kolor futerka? Temu jasnemu (Scrappy), zmienila sie sierść w jednym miejscu. Dziwne to jest poniewaz zmieniała mu sie stopniowo..

  • Replies 979
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam fotki (słabe) ale nie wkleje, jutro to zrobie.
Dzisiaj poszlam ze Skayperem i chłopakiem na stadion, ale najpierw zaszlismy do sklepów. Skayper jak nigdy do tąd zachowywal się ładnie na smyczy :-o tzn. chodzi mi o to, że nie ciągał:loveu:
Gdy dotarliśmy na stadion szkolny, spuściłam psa. Porzucaliśmy mu troche patykow...no i wybiegał się ;)

Blisko mojego domu mieszkają pewni państwo którzy mają dwa beńki, bernardyny. Codziennie wypuszczają je z kojców. Jak wracałam do domu patrze brama otwarta :-o nie wiem co robic.. podbiegl bernardyn zaczął Skaypera gryzc:placz:, a że trzymał go Przemek to kazalam go puścic. Człowiek w takiej sytuacji kompletnie nie wie co robic :placz: Ten beniek na Skayperze i go gryzie.. Ze strachem że jeszcze na mnie sie rzuci zaczęłam go kopać, w obronie Skaypera. Zeby przestal go gryzc. Nawet nie pamietam czy drugi beniek tez sie rzucil na Skaypera... w szoku bylam.. Potem Skayper uciekl, na szczęście nie gonily go. Jeju...:placz: Jak go złapalam to cala we łzach bylam, rozwyłam sie kompletnie :placz: Psu nic sie nie stalo...jak ja sie ciesze że to tak sie skończylo.. Nie wiem dlaczego ta brama była otwarta (na ukos). Właściciele tych psów zawsze gdy psy są spuszczane mają zamkniętą. I jak szlam to tez byla zamknieta, ale gdy wracalam..to już nie. Te psiaki do ludzi nie są agresywne.. w sumie nie dziwie sie ze tak sie zachowaly bo malo ktory pies zareagowal by inaczej na drugiego psa. Mam nadzieje że drugi raz to sie nie powtórzy, tym razem bede nosila gaz.

Dobrze że Skayper jest cały i zdrowy. Nawet merda ogonkiem i sie uśmiecha :loveu:

Posted

moniska napisał(a):
Mam fotki (słabe) ale nie wkleje, jutro to zrobie.
Dzisiaj poszlam ze Skayperem i chłopakiem na stadion, ale najpierw zaszlismy do sklepów. Skayper jak nigdy do tąd zachowywal się ładnie na smyczy :-o tzn. chodzi mi o to, że nie ciągał:loveu:
Gdy dotarliśmy na stadion szkolny, spuściłam psa. Porzucaliśmy mu troche patykow...no i wybiegał się ;)

Blisko mojego domu mieszkają pewni państwo którzy mają dwa beńki, bernardyny. Codziennie wypuszczają je z kojców. Jak wracałam do domu patrze brama otwarta :-o nie wiem co robic.. podbiegl bernardyn zaczął Skaypera gryzc:placz:, a że trzymał go Przemek to kazalam go puścic. Człowiek w takiej sytuacji kompletnie nie wie co robic :placz: Ten beniek na Skayperze i go gryzie.. Ze strachem że jeszcze na mnie sie rzuci zaczęłam go kopać, w obronie Skaypera. Zeby przestal go gryzc. Nawet nie pamietam czy drugi beniek tez sie rzucil na Skaypera... w szoku bylam.. Potem Skayper uciekl, na szczęście nie gonily go. Jeju...:placz: Jak go złapalam to cala we łzach bylam, rozwyłam sie kompletnie :placz: Psu nic sie nie stalo...jak ja sie ciesze że to tak sie skończylo.. Nie wiem dlaczego ta brama była otwarta (na ukos). Właściciele tych psów zawsze gdy psy są spuszczane mają zamkniętą. I jak szlam to tez byla zamknieta, ale gdy wracalam..to już nie. Te psiaki do ludzi nie są agresywne.. w sumie nie dziwie sie ze tak sie zachowaly bo malo ktory pies zareagowal by inaczej na drugiego psa. Mam nadzieje że drugi raz to sie nie powtórzy, tym razem bede nosila gaz.

Dobrze że Skayper jest cały i zdrowy. Nawet merda ogonkiem i sie uśmiecha :loveu:


No to przeżyłaś chwile grozy ważne że nic się psu nie stało:cool3:

Posted

No to miałaś przygodę...
Ja też nigdy nie wiem jak się zachować w takich chwilach. Bo niby wiadomo ale wtedy traci się głowę...
Ale ja zawsze jak dochodzi do spotkania z drugim psem, i widzę że obaj są spięci i może być nie ciekawie, to nigdy nie podchodzę do Mikiego, bo on wtedy czyje się pewnie i atakuje...Przeważnie staram się aby On zobaczył, że nie ma wsparcia we mnie. Zwykle to odnosi rezultat...

Posted

moniska napisał(a):
Dałam mu wczoraj dwie pałki, taką karmemokrą co lubi (bo za suchą nie przepada). Zjadł tylko połowe jednej...:-( nie wiem dlaczego..

Może dlatego,że dla Niego to tez było duże wrażenie...
Powinno mu przejść, może idź z nim na jakiś rozluźniający spacerek albo pobaw się z nim to jakoś mu ten stres po tym ataku przejdzie...
A ten właściciel tych benków to powinien bardziej zadbać o ich przypilnowanie, bo teraz trafiło na Twojego psiaka a równie dobrze mogło to być małe dziecko, które nie dało by rady uciec...
On w ogóle ma dwa psy czy suki?

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Może dlatego,że dla Niego to tez było duże wrażenie...
Powinno mu przejść, może idź z nim na jakiś rozluźniający spacerek albo pobaw się z nim to jakoś mu ten stres po tym ataku przejdzie...
A ten właściciel tych benków to powinien bardziej zadbać o ich przypilnowanie, bo teraz trafiło na Twojego psiaka a równie dobrze mogło to być małe dziecko, które nie dało by rady uciec...
On w ogóle ma dwa psy czy suki?

nie wiem czy psy czy suki.. ale tak jak mowilam wczesniej one nie są agresywne do ludzi..
Bylam przed chwilą na spacerku z nim, od razu zaszlam do sklepu zobaczyc kaganiec dla Xeny..i nie ma takiego jak ja chcem:cool1: A tak nawiasem Xena sie taka niedobra zrobiła że szok.. Ciągnie na smyczy aż sie boje gdzies dalej z nią wyjść.. ciągnie jak psa zobaczy czy cos... narazie dam rady ją utrzymac.. Nie wiem co jest, Skayper sie zrobił idealnym psem a Xena taką wredotką :evil_lol:

Posted

moniska napisał(a):
nie wiem czy psy czy suki.. ale tak jak mowilam wczesniej one nie są agresywne do ludzi..
Bylam przed chwilą na spacerku z nim, od razu zaszlam do sklepu zobaczyc kaganiec dla Xeny..i nie ma takiego jak ja chcem:cool1: A tak nawiasem Xena sie taka niedobra zrobiła że szok.. Ciągnie na smyczy aż sie boje gdzies dalej z nią wyjść.. ciągnie jak psa zobaczy czy cos... narazie dam rady ją utrzymac.. Nie wiem co jest, Skayper sie zrobił idealnym psem a Xena taką wredotką :evil_lol:

Zamieniły się miejscami, może Xena potrzebuje więcej ruchu czy coś??:evil_lol:

Posted

NUTELLASTELLA- Skayper tez czasem sciaga :eviltong: i zazwyczaj mu sie to udaje:evil_lol:

Owczarkowa- dzieki za pączka :loveu: mniam :loveu:, tak jak pisalam wczesniej mam problemy z internetem na swoim komputerze i fotek jakis czas nie bedzie..:-(

Posted

moniska napisał(a):
NUTELLASTELLA- Skayper tez czasem sciaga :eviltong: i zazwyczaj mu sie to udaje:evil_lol:


Moja Ganja też chce ściągać zawsze, ale ja jej na to nie pozwalam...
a poza tym, ona raz na ruski rok chodzi w kagańcu! :roll:

Posted

NUTELLASTELLA napisał(a):
Moja Ganja też chce ściągać zawsze, ale ja jej na to nie pozwalam...
a poza tym, ona raz na ruski rok chodzi w kagańcu! :roll:

A Skayper juz ze 3 lata nosi.. i dalej zdejmuje..:roll: ale dobrze ze jest grzeczny :loveu:

Posted

Witamy:multi: Internetu jeszcze nie naprawiłam:cool3: w sumie nie chce mi sie znowu instalować :evil_lol:
Skayper dziwny jakis sie zrobil juz od dłuzszego czasu. Mowilam wczesniej że zrobił się grzeczny i spokojny... dziwne bo to pies żywiołowy :roll: Słabo je, dostał 2 pałki karmy mokrej i do tego koście takie duuze :eviltong: to karme zostawil a kości troche pogryzl i tez zostawil.. suchej karmy w ogole nie chce jeść, nie lubi. Jak dałam mu Nutra Nuggets którą ostatnio zamówiłam to nie ruszył... Martwie sie o niego :-(

Posted

moniska napisał(a):
Witamy:multi: Internetu jeszcze nie naprawiłam:cool3: w sumie nie chce mi sie znowu instalować :evil_lol:
Skayper dziwny jakis sie zrobil juz od dłuzszego czasu. Mowilam wczesniej że zrobił się grzeczny i spokojny... dziwne bo to pies żywiołowy :roll: Słabo je, dostał 2 pałki karmy mokrej i do tego koście takie duuze :eviltong: to karme zostawil a kości troche pogryzl i tez zostawil.. suchej karmy w ogole nie chce jeść, nie lubi. Jak dałam mu Nutra Nuggets którą ostatnio zamówiłam to nie ruszył... Martwie sie o niego :-(

Może go coś boli?
A jeśli nie to może to efekt jakiejś suczki cieczkującej w pobliżu, albo po prostu ma gorsze dni, tak jak mój Mickey czasem...

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...