Poker Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Myślę,że to duża przesada z tą sterylką u starszych suniek.To nie jest obojętny zabieg i można przedobrzyć.Jeżeli sunia trafi w odpowiedzialne ręce ,to nie zaciązy się. Tez tak myslę,że u Alpiny coś poważnego :-(,z jej poprzednich postów na innych wątkach wynikało,że miała bardzo dużo i to baaardzo poważnych problemów. Quote
oktawia6 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 co u Ciebie Bianko? chciałam zapytac co u Kobisia:evil_lol::eviltong: Mój Dyzio struszek lepiej się czuje:loveu: ta staruszka Shih MALWINKA-nie żyje-za późno-staruszki szybko się wykańczają w schronisku-bardzo szybko:shake::placz: Quote
BIANKA1 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 oktawia6 napisał(a):co u Ciebie Bianko? chciałam zapytac co u Kobisia:evil_lol::eviltong: Mój Dyzio struszek lepiej się czuje:loveu: ta staruszka Shih MALWINKA-nie żyje-za późno-staruszki szybko się wykańczają w schronisku-bardzo szybko:shake::placz: Kobiś rozrabia , szaleje , pańcio przyjechał , więc Kobi w siódmym niebie :evil_lol: Jaka Malwinka ? Quote
oktawia6 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 [quote name='BIANKA1'] Kobiś rozrabia , szaleje , pańcio przyjechał , więc Kobi w siódmym niebie :evil_lol: Jaka Malwinka ? Malwinka:shake::placz:..................: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=94571 Quote
Bella11 Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 A co tu taka cisza ? Bianko napisz co u Kobisia jak się chłopczyk sprawuje Quote
BIANKA1 Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Kropka ma cieczkę , więc Kobi jako jedyny jajeczny amant dostał głupawki totalnej :evil_lol: Jest grzeczny , nareszcie sam wychodzi na podwórko i nie muszę o 6 rano biegać w piżamie po ulicy . W samą porę , bo już za zimno na takie poranne eskapady . Spi ze mną na poduszce i niemiłosiernie chrapie :mad: Ale jak się kładę , to leży pod łóżkiem :cool3: Czyli włazi na poduszkę , gdy jest pewny , że śpię . Wszyscy jakoś dogadują się ze sobą i nie ma psio - kocich awantur . Ma niesamowity apetyt , jak zresztą wszyscy . No i dzielnie szczeka z innymi , tak ze jazgot mam niemiłosierny . Nie wie o co biega , ale jak wszyscy szczekają , to on też . Warkoli jak warkolił , i nadal gryzie . Jak go popchnąć nogą lub miotłą w trakcie sprzątania , bo zawsze jest w centrum bałaganu , to rzuca się jak wściekły z zębami . Ale mnie to wcale nie rusza i robię swoje nie zwracając uwagi na jego fochy . Quote
Bella11 Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 One chyba tak mają mój Julek też jak gdzieś leży lub śpi to przesunięcie Go jest niemożliwe jest wściekły i pokazuje ząbki :diabloti: ale tak jak piszesz można się do tego przyzwyczaić Quote
Alpina Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Nareszcie wlazłam na wątek Kobusia... Leżę w łóżku z gigantycznym przeziębieniem więc mogłam sobie na to pozwolić. Nie martwcie się cioteczki, wrócę tu tak szybko, że nawet nie zauważycie ,że mnie trochę nie było..;) Pozdrowienia dla Kobusia i wszystkich podopiecznych Bianeczki. Bianeczko trzymaj się dzielnie w walce o maluchy.Sercem jestem z Tobą! Uściskaj Oktawio moją ulubienicę oraz całe swoje "towarzystwo" ale w szczególności starego pekinka - biedusiek kochany... Tylko ostrożnie cobyś go nie udusiła...;) Quote
oktawia6 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Alpina to zdrowiej i kuruj się kochana bo zima nadchodzi a już leżysz chora:-(-Twoja obecnośc jest zauważona-na pewno przeze mnie-ZAWSZE! ja rówież dołączam się do pozdrowień dla Kobisia i Bianki-Bianko co za Kropka i jak z tą cieczką? długo jest u Ciebie? ucałuję starusia Dyziunia:loveu: Quote
BIANKA1 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Ja też się cieszę , że Alpinka do nas zajrzała . Coś długo Cię trzyma to przeziębienie . Oktawio . Kropka jest u mnie od marca . Też jest z dogo . Ktoś ją wyrzucił na stacji u Lublinie . Przez tydzień siedziała zakopana w zaspie na mrozie . Bardzo wszystkiego się boi . Musiała być bita . Teraz jest znacznie lepiej . Jest malutka . Od niedawna przestała sikać po domu . Jak dokopię się do jej wątku , to Ci wkleję . Kobi ma dwie dziewczyny do wyboru , bo Frytka też ma cieczkę . Quote
aniac50 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Jaka piękna i DUMNA mordeczka.......On pięknieje w oczach Bianko !!!!To chyba kocie towarzystwo sprawia!!!Trzymajcie się cieplutko !!!!! Quote
oktawia6 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 [quote name='BIANKA1'] Ja też się cieszę , że Alpinka do nas zajrzała . Coś długo Cię trzyma to przeziębienie . Oktawio . Kropka jest u mnie od marca . Też jest z dogo . Ktoś ją wyrzucił na stacji u Lublinie . Przez tydzień siedziała zakopana w zaspie na mrozie . Bardzo wszystkiego się boi . Musiała być bita . Teraz jest znacznie lepiej . Jest malutka . Od niedawna przestała sikać po domu . Jak dokopię się do jej wątku , to Ci wkleję . Kobi ma dwie dziewczyny do wyboru , bo Frytka też ma cieczkę . koniecznie Bianko! bo nie mogę z imienia znaleźc na PWP w przeszukiwarce:oops: Quote
BIANKA1 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 [quote name='oktawia6']koniecznie Bianko! bo nie mogę z imienia znaleźc na PWP w przeszukiwarce:oops: Bo to " Maleńka Kropka ":lol: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48916&highlight=male%C5%84ka+kropka Quote
Alpina Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Cioteczki miałam zapalenie płuc..Ale już lepiej... Bianeczko napisz czy dotarła przesyłka. Oktawia wielkie buziaczki dla Ciebie. Quote
BIANKA1 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Alpina napisał(a):Cioteczki miałam zapalenie płuc..Ale już lepiej... Bianeczko napisz czy dotarła przesyłka. Oktawia wielkie buziaczki dla Ciebie. Jeszcze nie dotarła . Alpinko zdrowiej , nie ma czasu na choroby :lol: Nadal mam zepsuty komputer . On już chyba dogorywa :placz: Quote
BIANKA1 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Bella11 napisał(a):Bianko jak tam mój pupilek ????????? śpi ze mną , je ze mną , myje się ze mną , a jak się obes......... to warczał , jak mu doopke myłam :cool3:Odkąd mąż wyjechał , to jego wielką miłością jest syn . Kobi szaleje jak tylko go zobaczy . Znosi zabawki i domaga się rzucania piłeczki . Je , utył trochę . Chodzi na spacerki i już razem z innymi wychodzi na podwórko . Nie muszę już po 5 rano biegać z nim po ulicy . Fajny jest , ale warczy jak warczał . Nic mu nie przeszło :razz: Kobi jako jedyny jest cały czas przy mnie . Nigdy nie zostanie w innym pomieszczeniu sam . Zawsze obok albo pod nogami . Nie mam pojęcia , jak ci ludzie mogli go kazać uśpić . Chyba jacyś nienormalni :angryy: Quote
Bella11 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Kochany chłopczyk , widocznie one tak mają :cool3:muszą być blisko człowieka , a że czasem warczy to taka jego uroda musi się czymś wyróżnić :lol:. Wiesz zuważyłam że psy / może suczki innnaczej /tej rasy wolą jednak towarzystwo męskie mój Julek też uwielbia syna i męża a ja jestem dopiero na trzecim miejscu ;) Ostatnio u naszego weta byli państwo którzy adoptowali rok temu od nas shih -tzu Ediego pani go rozpieszcza niemożliwie a on i tak bardziej kocha pana więc coś w tym musi być ;) Wygłaskaj Kobisia Quote
BIANKA1 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Wygłaskam na tyle , na ile się da :loveu: Quote
Bella11 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Napewno się da :lol: Kobo dla Ciebie od ciotki Quote
BIANKA1 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 [quote name='Bella11']Napewno się da :lol: Kobo dla Ciebie od ciotki Dziękuję w imieniu Kobisia :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.