Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 377
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dokladnie o 11 15 wyladowalismy w Düsseldorfie.

Maly podoba sie kazdemu kto go zobaczy:Jaki slodki!
Prosze spytac Ani/ przewozowej co powiedziala moja rodzina jak go zobaczyla, a potem to sie juz tylko powtarzalo.
prosze ja zerdecznie pozdrowic i powiedziec, ze niestety za nia nie tesknil, ale niech ja to raczej cieszy- on uwielbia ludzi, ma w sobie wielka pogode ducha i zjednuje sobie od razu kazdego. Dlugo u nas miejsca chyba nie zagrzeje.
W aucie szeroko otwiera oczy na wszystko i czujnie obserwuje.
w domu ignoruje koty,
na spacerach szybko nawiazuje znajomosci, jednego doga obwachal najpierw od nosa na dwoch lapkach a potem wszedlszy w galerie nog od przodu, wywachal od dolu co do wywachania bylo,
znajdzie kazda zabawke,
wyizolowany na chwile, zeby nieprzyzwyczajone do jego obecnosci koty odsapnely, usuwa sie na kanape i spokojnie spiac, czeka az po niego przyjda,
czystosc- powiedzialabym, zdecydowanie TAK, wstydu mi nie przyniosl, ale przestrzezona bylam czujna, a na balkonie maly macho podlal kazda doniczke (10sztuk)znaczac wyraznie swoj teren
a szczekanie- oj tak obszczekiwal na lotnisku wszystkich, ktorzy podchodzili z boku, tzn. sie wciskali w kolejke.
Podroz przespal grzegnie wq torbie u moich nog.
poznal ja juz wczoraj spiac w niej obok mego lozka ( w nocy otwartej)

Posted

Witaj Tundra! Jak milo miec swieze wiesci od Chiłka!

To najwazniejsze dla mnie zdanie:"Dlugo u nas miejsca chyba nie zagrzeje."
Ciesze sie,ze mały wstydu nie przynosi.
Oj,jak to dobrze,ze piesek juz w domowych warunkach i moze zaczac normalnie zyc.Dziekuje.

Posted

Barawo ciociu Tundro!!! :multi: :multi: :multi: Zawsze dobre wiesci przynosisz.
Aż czowiek rosnie, gdy czyta takie pochlebne opinie o sopockim dzielnym dzieciuchu :lol:
Chiłku, nowego, cudownego domu ci życzymy, badź szczęśliwy i niech ktoś pokocha cię mocno!!!!!!!!!!!!!!!

Ciociu Aniu, dziękujemy!!!

Posted

o matko Chiłku dzieciaku rozbrykany-w wielki świat pojechałeś! obyś był kochany!:loveu: :loveu:

Tak Brązowa masz rację-już teraz w nocy jest 7 C a jesień przed nami nie wspomnę o zimie.....

Trzeba moda prosic o przeniesienie wątku na JWD a Ty moja kochana zmień tytuł wątku!:lol: :multi:

Posted

Chlopak zostal pozbawiony meskosci.
Nie bylo to takie proste bo klejnoty sie pochowaly.
Ma dwie szramy na brzuszku, ktore sie ladnie goja i wielka lampe dookola glowy, zeby to cierpliwie znosic.
I duzo spokoju teraz.

A tak w ogole-
to z niego wcale nie jest taki szczekacz.

Posted

Neris to zalecila nam juz pani weterynarz przy czipowaniu.
podobno jesli jaderka sie chowaja do srodka to moze to psu w przyszlosci przyspozyc klopotow.
On jest nie tylko grzeczny,
on jest po prostu KOCHANY.

Posted

Wiem Tundro, ja zreszta swoje tymczasowe i stałe psy kastruję i sterylizuję, jestem tego gorącą zwolenniczką. A jeśli jądra są uwięźnięte wewnątrz to naprawde może spowodować problemy.

Posted

Tundro, to ciachniecie to w jego przyp[adku ratunek tez był. Wnętrostwo jest przyczyną wielu schorzeń, tak czytałam, nie mądrzę się :oops:
Tym bardziej się cieszę, że trafił pod Twoje opiekuńcze skrzydła!!!

Tak czytam tytuł wątku i zastanawiam się, czy my o wszystkim wiemy?

Posted

akucha napisał(a):

Tak czytam tytuł wątku i zastanawiam się, czy my o wszystkim wiemy?

Akuszko,on jest u ludzi od Ciapka.Juz przy adopcji Ciapula,Tundra napisala,ze on juz ma dom-u nich i tak traktuja swoje psy.A opusci ich dom,tylko w przypadku,gdyby znalezli dla niego lepsza opcje od swojego domu,gdzie bedzie jedynakiem.Dlatego tak napisałam.

Posted

Wiola przesłała mi maila i fotki Chiłka :lol:
Istne cudeńko!!! :loveu::loveu::loveu: Jak mu pięknie w domowych pieleszach! I towarzyszą mu ci sami przyjaciele, wsród których na nowy dom czekał nasz Ciapulek :lol:

Wieści od cioteczki Tundry;

Bylam dzisiaj u niego z wizytą. Miewa sie dobrze, tylko miejsca do wygojenia troche go swedza, dlatego jest odrobinke bardziej wiercony. Usunięto mu też od razu wilcze pazurki 8; mam nadzieję, że po pol. To też się tak nazywa i wiesz o co chodzi)
Ulubione zajęcie- podażać wszędzie za pania, co widac mam nadzieje na zdjeciach - oraz siedziec na kolankach. Miejsce do spania- z pancią w lóżku!!!

Przeswietlili mu tą chorą lapkę - stwierdzono uszkodzenie kolanka,
Jak sie wygoi co ma sie wygoic, to idą z nim do najlepszego w okolicy specjalisty. I zobaczymy, może jeszcze da sie coś poprawić.


Nie może być lepiej :multi::multi::multi:

A teraz podziwiajcie ciotuchny, oglądajcie slodziznę nadmorską :loveu::









Posted

Mozna sie wzruszyc-ma ciepło,czysto,ma za kim chodzic.
I pewnie zastanawia sie,skad sie takie zmiany w zyciu psa biora :loveu:
Dzieki Tundro! Jestem dobrym duszkiem psow sopockich :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...