Anusia & Alutka Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Bry :loveu: Kasia no mogloby byc fajnie, tez kiedys dawno miala z bordowym. sprobuj se, co Ci szkodzi? Najwyzej walniesz cale na czerwono :evil_lol: Quote
Kasia Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Anusia & Alutka napisał(a): Kasia no mogloby byc fajnie, tez kiedys dawno miala z bordowym. sprobuj se, co Ci szkodzi? Najwyzej walniesz cale na czerwono :evil_lol: no i byłam ale se walnęłam z brązem takim ciemnym, czekoladowym znaczy się :loveu: oczywiście nie obcięłam się tak jak Ona bo szkoda mi zapuszczania mojego ale mam ciemny brąz z blondem i jest gites :lol: Quote
Pegaza Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 To czemu sie nam nie pokazesz noo juz foty robic :razz: Quote
Anusia & Alutka Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Dziołchy tragedia. Moja Ala miała zapaść, niedawno wróciłyśmy od weta. Nie wiadomo co sie stalo, mama spala i nagle Alusia zaczela plakac. Miala twardy brzuszek, lewo oddychala i serduszko tez ledwo bilo. Jak zobaczylam, ze jezor ma siny to od razu pognalysmy do weta. Miala luzny odbyt, temperature o stopien nizsza niz powinna. zrobil jej badanie krwi od razu i cukier, podal glukoze jakies inne zastrzyki i nitrogliceryne na jezor i w uszka. powoli zaczal jej wracac kolorek, a teraz jestesmy w domu, szczur spi, momentami szczeka i jest dobrze. wysiusiala sie ale pan dr mowil, ze bedzie sikac i sikac, bo costam jej podal. brzuszek ma juz prawie normalny. o jezu, leb mi peka :shake: Quote
Magda Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Ojej to życzymy zdrówka!:loveu: To od czego ta zapaść? Pewnie najadłaś się strachu:calus: Quote
Anusia & Alutka Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 wlasnie nie wiadomo od czego! sie nagle stalo i w kilkanascie minut by bylo po psie :-( dobra ide do niej pa Quote
Magda Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Anusia & Alutka napisał(a):wlasnie nie wiadomo od czego! sie nagle stalo i w kilkanascie minut by bylo po psie :-( dobra ide do niej pa To leć! Bidula:-( Quote
Pegaza Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Biedna Alka:-o Anusiak bedzie dobrze:glaszcze: kurcze to trzeba bedzie serca pilnowac... trzymaj sie cieplo:calus: i napisz jak co bedziesz wiedziec wiecej... ale jaka to zapasc byla bo teraz czytam ze tchawicza tez jest.. ja sie nie znam nie wiem czemu ale zapasc skojrzyla mi sie z serduchem.. Quote
Kasia Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 dobrze, że tak szybko zareagowałyście z mamą. bidna Alutka :calus: Quote
madziasto4 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Magda napisał(a): hahaha Madźka to naprawdę Twój kierunek?:roflt::roflt: Żartowałam:evil_lol: Ty się nie chichraj z goopot Anki, tylko poszczuj lepiej adminów Mikulińskim, bo już mnie szlag trafia z tą niemożnościa multi-cytowania :angryy: Boże, zapaść! :crazyeye: Biedne maleństwo, chwała Bogu, ześ się Anusia refleksem wykazała... Quote
Anusia & Alutka Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 nie wiadomo skad ona. z krwi wyszlo tyle, ze to napewno nie bylo zadne wirusowe. pozniej Alicja wymiotowala kilka razy ale wet mowi, ze tak ma byc, bo teraz sie caly brzuszek rozkurcza. nawodnil ją podskornie, bo do żył by chyba nie polecialo nic wiec ma nie dostawac do jutra jedzonka ani wody. sika non stop :grins: i szczeka jak cos uslyszy. wogole sluchajcie jak krew pobieral, to ledwo lciala :shake: mowie Wam, normalnie nie bylo czasu nawet myslec co by bylo gdyby... weta uprzedzilam na komorke ze jedziemy, ale akurat i tak byl w lecznicy. zreszta w domu ma :) i jakby co to mowil ze komorke ma wlaczona. ale mam nadzieje, ze to jakis chwilowy spadek formy. Quote
Anusia & Alutka Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 juz niby ok, nie ma mnie juz niestety w domu Quote
Kasia Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 przesyłamy duzio mocnych uścisków dla bidnej Alutki :loveu: Quote
Pegaza Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Cze Anusiak :loveu: i Alka to dobrze ze juz oki z nia:loveu: Quote
Aga76 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Cze Anusia, O matko, co to za cholerstwo przyplątało się do Alutki :shake: Musiała napędzić wam starcha :glaszcze: Oby więcej się nie powtórzyło. Zdrówka życzę i troszkę spokoju. Quote
Anusia & Alutka Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Aga :loveu: no powiem Ci, ze syrce to mialam w gardle juz... Quote
Aga76 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='Anusia & Alutka']Aga :loveu: no powiem Ci, ze syrce to mialam w gardle juz...[/quote] No żesz, noo :glaszcze: Quote
vikiii Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Matko!:crazyeye: Anuśka...... Skąd to dziadostwo? Zachowywała się wcześniej jakoś podejżanie - czy tak nagle atak miała? Kurcze... Współczuję Ci -nie chciałabym być na Twoim miejscu - chyba bym zeszła jakbym małą w takim stanie zobaczyła. A wet mowił jaka przyczyna? Buziaki dla niej i pisz jak tam czuje się malutka. Quote
Anusia & Alutka Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Viki nagle się to stało i nie wiadomo dlaczego. pozdrawiamy ślunzaczki :loveu: Quote
vikiii Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Straszne:shake: Mam nadzieję, że to było pierwszy i ostatni raz. Buziaczki dla Was i.... jak będziesz w domku wymiziaj te kochane potworki kartonikowe ode mnie:lol: Quote
Pegaza Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Anusia & Alutka']Viki nagle się to stało i nie wiadomo dlaczego. pozdrawiamy ślunzaczki :loveu:[/quote] a dziekuje:loveu: Milego dnia:) Quote
Kasia Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 cze Anusiak, cza Alka :loveu: jak pannica? dobrze juz teraz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.