annamaria Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 teraz śpi, pojadł sobie (był barrrrdzzzo gggłodny)ale takich milionów PCHEŁ nigdy nie widziałam, jego skóra jest cała pogryziona i czerwona troszkę to potrwa zanim je wytępimy. Jutro wizyta u weterynarza bo pies jest CAŁKOWICIE ŚLEPY!! Quote
pati Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 pozwolilam sobie pomniejszyc fotke i wstawic ja tu od razu zeby byla widoczna i zeby wszystkie ciotki widzialy jak Pongowi teraz dobrze!!!! nareszcie w domu :loveu: :laola: Quote
Ziutka Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Ehh......łzy same ze szczęścia płyną do oczu....Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Ciebie annamaria :loveu: :loveu:.......dzięki Tobie i Twojej rodzinie, Pongo nareszcie pozna co to jest prawdziwy dom, dom którego tak naprawdę nigdy nie miał :shake: :shake:. Martwią mnie tylko te jego oczy, mam nadzieje, że to wyleczalne :roll:....napisz jutro po powrocie od weta co z jego oczkami. Quote
Diana S Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 annomario to cudowne ze Pongo jest u Was jakie on ma szcescie ze was ma!!! tak pisaj co wet powiedzial ( koniecznie)... czekamy na zdanie relacji....caluski dla Ponga!!!;) Quote
:: FiGa :: Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 No proszę z bagna wyladował na kanapie :loveu: Pongo szczęsciarzu :multi: Quote
Ulaa Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 annamaria, jesteś cudowna!! powiedz, czy Ty spadłaś z nieba by pomóc temu pieskowi? tak to wygląda :multi::multi::multi: Quote
annamaria Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Dziewczyny aż mi głupio jak mnie tak chwalicie, uważam że jemu trzeba było pomóc a że mogłam to zrobić to zrobiłam. Mam wielką nadzieję że z jego oczkami da sie coś zrobić bo ciężko mu chodzić jest totalnie ślepy, dziś po 18 jedziemy do weterynarza napiszę jaka diagnoza. Quote
Martyna_ Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 annamaria@ Ogromnie się cieszę:multi: :multi: :multi: Przekleję Ci wiadomość od naszej forumowej ewusek@ (tymczasowa opiekunka Fałdki) Jezeli chodzi o oczy to moge polecic zestaw, ktrory otrzymuje Faldka i zawsze moge dokupic u weta krople, ktore sa robione dla gabinetu na specjalne zamowienie ... Zwykli weci nie wiedza o stosowaniu cyclosporyny w takich przypadkach a efekty sa rewelacyjne ! źródło: http://www.ddb.fora.pl/post23195.html#23195 Quote
annamaria Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Będę wdzięczna ale poczekam na to co powie weterynarz. Quote
bea_m Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 annamaria nie to że ma wielkie serce to jest jeszcze odpowiedzialna :crazyeye: . Proponuje klonowanie :razz: . Takich ludzi potrzeba nam więcej. Ps. Ta kanapa bardzo pasuje do kropka. Quote
Dabaska Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Baaaardzo się ciesze, że się udało i Pongo pojechał do nowego domku:lol::lol::lol: Niech będzie mu tak dobrze jak nigdy:multi::multi::multi: Dziękuje wszystkim za pomoc temu kropkowi oraz anniemarii za domek. Wspaniali jesteście:loveu: fotki z najważniejszeż chwili w życiu Ponga:lol: http://ewa.horses.w.interia.pl/IMG_6610.JPG http://ewa.horses.w.interia.pl/IMG_6611.JPG http://ewa.horses.w.interia.pl/IMG_6612.JPG http://ewa.horses.w.interia.pl/IMG_6613.JPG http://ewa.horses.w.interia.pl/IMG_6614.JPG Przed wizytą nowych właścicieli pani psa przestawiła do innego kojca, może się zaczęła bać oskarżeń! Powiedziała, że dalmat to nie pies na ich warunki, na mięso ze świń itp.. Teraz chce owczarka niemieckiego z "niska dupa". Proponuję czarnego kwiatka na dogo i przypilnuje żeby nic w łapska nie dostała. A na nowych właścicieli Pongo zareagował bardzo przyjaźnie. Rodzinka bardzo sympatyczna. Quote
bea_m Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Dabaska nie tylko czarnego kwiatka ale wszystko co się da np. kopa w duu.. Czy na zdjęciach są nowi właściciele psiaka? Aha jeżeli mogłabym coś poradzić.:oops: Lepiej psa prowadzi się na szelkach. W tym wypadku myślę że będzie lepsze rozwiązanie niż obroża. Można nim lepiej kierować. Quote
annamaria Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Mamy zamiar jeszcze dziś kupić szelki dla Ponga.Wszystkim którzy szukali dla niego domu bardzo dziękuje. Wieczorem zdam relację z wizyty u weterynarza. Quote
annamaria Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Hmmm dzwoniłam do Pana weterynarza i DZIŚ nas nie przyjmie bo ma pilny wyjazd!! Rozmawiałam z nim na temat oczu PONGA, powiedział że u nas (w Kwidzynie) takich zabiegów się nie robi jedynie może obejrzeć. Więc będe musiała poszukać w innym mieście. Quote
bea_m Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Jak widać na zdjęciach Pongo ma wspaniałych, nowych właścicieli. :razz: Wizyta u weta jest konieczna ale można chwilkę poczekać. Najważniejsze że kropek śpi już na swojej kanapie i ma kochający domek. A jak Pongo zareagował na normalne jedzenie? Napiszcie jak on się u was zachowuje. Quote
Diana S Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 jestem sama ciekaw jakie wieści??????????????????? co tam u kropeczka.............:loveu::loveu::loveu: Quote
annamaria Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Reakcja PONGA na dzieci jest dobra, łasi się do nich , liże. Na wtorek jesteśmy umówieni w Grudziądzu u weterynarza(mam nadzieję,że pomoże). PONGO zaczyna się przyzwyczajać do nas, je teraz normalnie ale na początku prawie łykał wszystko! Nie ma połowy zębów, wydaje mi się też ,że jest przygłuchy, jednej rzeczy która mnie dręczy to ,to że załatwia się w domu nie domaga się wyjścia na dwór i NIE SZCZEKA. Quote
Diana S Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 annamaria napisał(a):Reakcja PONGA na dzieci jest dobra, łasi się do nich , liże. Na wtorek jesteśmy umówieni w Grudziądzu u weterynarza(mam nadzieję,że pomoże). PONGO zaczyna się przyzwyczajać do nas, je teraz normalnie ale na początku prawie łykał wszystko! Nie ma połowy zębów, wydaje mi się też ,że jest przygłuchy, jednej rzeczy która mnie dręczy to ,to że załatwia się w domu nie domaga się wyjścia na dwór i NIE SZCZEKA. Dalmaty malo szczekaja jak nie musza..jak chca to owszem szczeknie sobie..nie boj sie on jeszcze sie wyrobi jak sie udomowi u Was...co do sikania to zrozumiale ciagle siedzial w klatce 2 na 2 i nikt go tego nie uczyl dlatego nie domaga sie wyjsc na dwor by zalatwic swoja potrzebe... wychodzcie z nim czesciej on sie na uczy (na pewno)... potrzeba mu czasu...zobaczysz to tylko kwestia czasu i w tym przypadku wyrozumialosc ze sika ( biedak) nie wie co to wychodzenie na dwor.. Bedzie dobrze...trzymam kciuki...tylko sie nie zalamywac duzo milosci i psiak szybciej dojdzie do siebie.. Dobra nowina ze lubi dzieci to suuper!!!:cool3: :lol::lol::loveu::loveu: Quote
bea_m Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 To że załatwia się w domu jest normalne. Przecież siedział w kojcu. Musicie go tego oduczyć - jak szczeniaka. Dalmaty to mało szczekliwe bestyjki są. Ale jak już poczuje sie jak u siebie to na pewno da głos. Brak zębów może być spowodowane dietą którą miał. Głuchota u dalmatów jest częsta. Czasami też dla własnej wygody udają że nie słyszą :eviltong: . Aha. Zapraszam na www.dalmatynczyki.fora.pl. Tam na pewno znajdziwecie odpowiedzi na kilka pytań. Życzę Wam cierpliwości i wytrwałości. Powodzenia. Quote
Maupa4 Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Czy mogę już zmieniać tytuł wątku i przenosić go do "Już w nowym domu" ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.