Celina12 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Bazarek dla Niemotka... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6316154#post6316154 Quote
Kar0la Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Melduję, że nieśmiało licytuję. :cool1: Pokaż się słodziaku. Pomoc pilnie potrzebna. Quote
Lemoniada Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Też chcę dostawać aktualne wieści o stanie Niemotki więc się dopisuję. Biedna malutka...:( Chwała Bogu natrafiła na cudowne cioteczki, wierzę, że uratujecie tę kruszynę:loveu: Quote
Celina12 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Co u Kici???? Bazarek powoli się rozkręca-trzymaj Maleństwo łapki,żeby była kaska dla Ciebie :loveu: Quote
brazowa1 Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Millarca ma klopot z dostaniem sie do kompa. Kotek rano ja niepokoil,bo nie chcial jesc,potem jakos wrocilo do normy.Ciagle to jest jednak balansowanie. Jak na kota-czuje sie fatalnie,jak na kota smiertelnie chorego-jakos znosnie.Okreslenie Millarcki. Ciekawe,kiedy wet pozwoli na operacje-poty co-z leczeniem na ten moment Millarca sobie radzi,bo ma 100 zl od pana,ktory kota przyniosl,a na weta (ktory zawsze Millarce leczy rozne biedy i liczy po promocyjnych cenach) wydala 20 zl.Wiec trzymajmy kciuki,zeby wet dalej byl łaskawy. Z tego,co mowila,to pieniadze raczej juz na same operacje beda potrzebne. Quote
pucka69 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 najważniejsze żeby teraz maluszek nabierał sił! Quote
akucha Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Wiolu, dowiadywałyście się, ile będzie kosztowała operacja? Quote
brazowa1 Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 na razie nie pytala Ewa,bo nie chce zapeszac-mały musi wpierw wyjsc z kataru.Wczoraj tez byl u weta,Millarca pytala o przemywanie i zakraplanie chorego oka i oczyszczania z nadmiaru masci.Wet ja poczestowal przy okazji opowiesciami o wypływajacych oczach- pekajacych przy takiej cienkiej rogowce i takie tam.Gdy tego słuchalam-zrobilo mi sie niedobrze. Na razie ciagle jest 80 zl i Celinki beda bazarkowe wpłaty (dziekuje Celinko!) i na ten moment byt malucha jest zapewniony pod wzgledem finansowym-weterynarz leczy po kosztach,a o wikt i o opierunek dba DT. Quote
akucha Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Dziwny wet... jeszcze mu widocznie żadna opiekunka nie zemdlała w gabinecie. Ja wysiadam przy takich opowieścich. No tak, trzeba już zacząc na operację zbierać, lepiej byc przygotowanym. Quote
pucka69 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 a ja jestem nienormalna, bo mogę sluchać! Zbieramy pieniadze na niemotka! Kto chętny wyskoczyć z kasy? Quote
Fanaberia Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 już deklarowałam, ja wyskoczę, często to robię i wprawę mam :cool3: jak tylko będzie potrzeba na operację czy coś innego Quote
brazowa1 Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Fanaberia,to nie dosc,ze "wyskakuje i ma wprawe",to jak juz znajdzie dom (vide kot Kuki) to taki DOM,gdzie ludzie zwariowani na punkcie zwierzat. Sylwia od Kukiego "udala sie" jak rzadko kto :loveu: Quote
Fanaberia Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Sylwię znalazła Akucha swoim ogłoszeniem, a tak właściwie Sylwia znalazła się sama;) . Ludzie tacy jak Sylwia sami trafiają w miejsca takie jak Dogo, tam gdzie trzeba pomóc futrzakom. Quote
brazowa1 Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 Wczoraj Millarca gnala znowu do weta-kot wymiotował. Nie byl jakis wybitnie omdlewajacy,ale wiadomo-to mały kociak. dzis bede miala swieze wiesci. Quote
pucka69 Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 i co? i co? brazowa? az sie boje zapytac .... Quote
brazowa1 Posted July 17, 2007 Author Posted July 17, 2007 wiesci nienajlepsze.Wczoraj millarca myslała,ze juz po kocie. Dzis jest troche lepiej i znowu ma nadzieje. Od 24 godzin kicia nie wymiotowala,ale w sumie nie wiadomo,czy dlatego,ze juz jest za słaba na wymiotowanie,czy dlatego,ze czuje sie lepiej-karmiona jest zakraplaczem,do pyszczka.W czasie karmienia zachowuje sie dosyc zwawo,co pozwala podjac dalsza walke o jej zycie. Ale generalnie-jest kiepsko :shake: bardzo kiepsko. Dlatego ja jestem zdania,ze na operacje nie zbieramy pieniadzy...niech ona wpierw przezyje. bazarki Celinki (za ktore serdecznie dziekuje!) chcialabym przeznaczyc na leczenie kota.Jezeli okaze sie,ze Niemotkowi nie mozemy pomoc-pieniadze bazarkowe zostanal przeznaczone na szczepionke przeciwgrzybicza dla kota Felka,co Wy na to? Ale bardzo,chce,zeby przydały sie Niemotkowi.... Quote
Celina12 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Niemotku walcz -proszę Cię...Wiolu-masz rację.... Quote
pucka69 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Ach, bo Wy tak - Niemotek, Niemotek - właśnie że Motek i zaraz zobaczycie jak mu się teraz polepszy!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.