Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='basia2202']hej robalki :cooldevi:
przyszłam Was postraszyć
:diabloti:


dawać cukierkiii!! :diabloti:


[quote name='zuzolandia']Ja tez po nocach siem szwendam i strasze !!! eheheh




AAAAaaaa !!! :-o:-o
któregoś dnia padnę na zawał jak będziecie mnie tak straszyć :) :evil_lol::evil_lol:

Wczoraj byłam na Halloweenowej imprezie i nie wiem jak dzisiaj dostarczę swój tyłek na groby :roll: nogi mnie bolą strasznie.
Była przegięta ilość ludzi w klubie...przepychanki na parkiecie i nie było nawet gdzie stanąć żeby odpocząć a co dopiero usiąść....tak więc tańczyłyśmy cały czas do 2 bo wtedy baterie wysiadły :evil_lol: o 3 byłam w domku i jestem ciut niewyspana...no cóż, pożaliłam się :evil_lol::evil_lol:


:multi: WITAM WSZYSTKICH ODWIEDZAJĄCYCH :multi:
:multi: W ŚWIĘTOBLIWY DZIEŃ :multi:

Posted

[quote name='basia2202']przyszłam tutaj z reklamacją :cool3:
byłam tu wczoraj i nie dostałam cuksa za straszenie! :mad: :diabloti:
coż to za chitry blogasek, co cuksów nie rozdaje? :eviltong:


jejQ ;) faktycznie :roll::roll: ale guła ze mnie :)


cukereczki...troszkę spóźnione ale mam nadzieje że lepiej późno niż później :)

Dla Zuzki z Zuzolnadii też są łakocie :)





Podzielcie się panienki i jeszcze raz cieplaciam za gapustwo moje ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

znalazłam mój stary rysunek jakiegoś dziecka z dużymi oczami :evil_lol::evil_lol:



i prace na wystawę szkolną na temat Odzyskanie Niepodległości ...mój wychowawca stwierdził że mało związany jest rysunek z tematem i się z nim pokłóciłam bo powiedziałam że trzeba trochę ruszyć głową
:evil_lol::evil_lol:



Posted

nie mogę :evil_lol::evil_lol:

Właśnie byłam z Salsą na spacerze i przy sklepie na mojej ulicy był przywiązany piesek...już z daleka kładł się na ziemię i merdał ogonkiem do zabawy... wyglądał jak młody amstaff pręgowany z dużym znaczeniem białym na pysku (śliczny) , ale jak podeszłam bliżej to widać było że to kundelek...ogonek zbytnio puchaty, niższy i taki ogólnie mniej amstaffowaty niż Salsa.
Oczywiście moja sunia się rzuciła do zabawy, tamten też (miał smycz rozciąganą)...poskakały na siebie i Salsę zabrałam. W drodze powrotnej mijam pana z tym pieskiem na smyczy a on go do nogi przyciąga i z kilku metrów do mnie krzyczy "bo mój pies to agresywny, rasa agresywna" i zaciągną psa między krzaki żebym mogła przejść...a piesek merda ogonem i podskakuje radośnie żeby mógł się pobawić z Salsą na co pan przyciąga go i mówi "spokój Ty amstaffie Ty nie bądź taki agresywny" :) :roflt:
ależ się uśmiałam z pana, który ze swojego psa robi morderce...a piesek taki śliczny i pocieszny :) :evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='jonQuilla']nie mogę :evil_lol::evil_lol:

Właśnie byłam z Salsą na spacerze i przy sklepie na mojej ulicy był przywiązany piesek...już z daleka kładł się na ziemię i merdał ogonkiem do zabawy... wyglądał jak młody amstaff pręgowany z dużym znaczeniem białym na pysku (śliczny) , ale jak podeszłam bliżej to widać było że to kundelek...ogonek zbytnio puchaty, niższy i taki ogólnie mniej amstaffowaty niż Salsa.
Oczywiście moja sunia się rzuciła do zabawy, tamten też (miał smycz rozciąganą)...poskakały na siebie i Salsę zabrałam. W drodze powrotnej mijam pana z tym pieskiem na smyczy a on go do nogi przyciąga i z kilku metrów do mnie krzyczy "bo mój pies to agresywny, rasa agresywna" i zaciągną psa między krzaki żebym mogła przejść...a piesek merda ogonem i podskakuje radośnie żeby mógł się pobawić z Salsą na co pan przyciąga go i mówi "spokój Ty amstaffie Ty nie bądź taki agresywny" :) :roflt:
ależ się uśmiałam z pana, który ze swojego psa robi morderce...a piesek taki śliczny i pocieszny :) :evil_lol::evil_lol:

goopi on jest? no jaki on jest? :roll: :evil_lol: :diabloti:
bieeedny ten pieso... ma goopiego pana :eviltong: :evil_lol:

Posted

nie no mozliwe ze on to na jaja tez sobie wzial ;) ja np mam malego psa i ide sobie z nim na spacer podlewa latarnie podlatuje wiekszy starzy piesek czekam az pan go zabierze a pan : Chodz bo piesek cie zje a ja :o (po wzroku faceta widzialam badawcze spojrzenie jak zareaguje ) a ja : Chodz bo zjesz pieska:evil_lol:

Posted

[quote name='diabelkowa']nie no mozliwe ze on to na jaja tez sobie wzial ;) ja np mam malego psa i ide sobie z nim na spacer podlewa latarnie podlatuje wiekszy starzy piesek czekam az pan go zabierze a pan : Chodz bo piesek cie zje a ja :o (po wzroku faceta widzialam badawcze spojrzenie jak zareaguje ) a ja : Chodz bo zjesz pieska:evil_lol:

hmm...nie wydaje mi się żeby ten facet sobie żartował bo jak staliśmy od siebie te kilka metrów co to do mnie krzyczał żebym uważała to dookoła błędnie szukał miejsca gdzie może wpaść z tym psem abym mogła spokojnie przejść no i wskoczył w te krzaki, zresztą ogólnie nie spodobał mi się ten facet...a głównie dlatego że szarpał smyczą w górę i piesek aż stawał na tylnych łapkach :mad::mad:

[quote name='Paula_']Szkoda pieska :shake:


Cześć Salsowe dziewczynki :multi: Kiedy będą fotki :grins: :diabloti:

Cześć :)

Mało Was tu zagląda to i fotek za kare nie będzie ;)
:evil_lol::evil_lol:

a tak serio to nie wiem gdyż jutro rano wyruszam na wieś (skąd zresztą mam Salsę) i wracam w niedzielę a Salsa zostaje pod opieką mojej mamy...więc możliwe że w niedziele będą zdjęcia jakieś, albo w poniedziałek dopiero...się okaże :)

Posted

Bosh, tragedia ten facet :angryy: Czy on chce mieć agresywnego psa, czy może wierzy w to, ze ten maluch wszystko zeżre :shake: Jak go spotkasz jeszcze kiedyś, może spróbuj mu wytłumaczyć jakoś na spokojnie parę rzeczy :roll: Tylko psiaka szkoda :-(

Posted

diabelkowa napisał(a):
nie no mozliwe ze on to na jaja tez sobie wzial ;) ja np mam malego psa i ide sobie z nim na spacer podlewa latarnie podlatuje wiekszy starzy piesek czekam az pan go zabierze a pan : Chodz bo piesek cie zje a ja :o (po wzroku faceta widzialam badawcze spojrzenie jak zareaguje ) a ja : Chodz bo zjesz pieska:evil_lol:


No moje też zjadają :evil_lol:. A zwlaszcza Fiona pozera pieski na sniadania jak to niektorzy mowia :evil_lol:

Posted

[quote name='Paula_']Bosh, tragedia ten facet :angryy: Czy on chce mieć agresywnego psa, czy może wierzy w to, ze ten maluch wszystko zeżre :shake: Jak go spotkasz jeszcze kiedyś, może spróbuj mu wytłumaczyć jakoś na spokojnie parę rzeczy :roll: Tylko psiaka szkoda :-(

Jeśli go spotkam i będzie dalej ze swojego psa bestie robił to zwrócę mu uwagę bo przecież jeśli on do wszystkich ludzi na ulicy krzyczy że jego pies jest agresywny to nie ma się co dziwić że potem ludzie mają negatywne zdanie o bullowatych.




:multi::multi: WITAM WSZYSTKICH SOBOTNIO :multi::multi:

O 12 śmigam na wioskę więc dopiero w niedzielę zaglądnę tutaj :)
Buziaki :loveu::loveu:


Posted

[quote name='jonQuilla']nie mogę :evil_lol::evil_lol:

Właśnie byłam z Salsą na spacerze i przy sklepie na mojej ulicy był przywiązany piesek...już z daleka kładł się na ziemię i merdał ogonkiem do zabawy... wyglądał jak młody amstaff pręgowany z dużym znaczeniem białym na pysku (śliczny) , ale jak podeszłam bliżej to widać było że to kundelek...ogonek zbytnio puchaty, niższy i taki ogólnie mniej amstaffowaty niż Salsa.
Oczywiście moja sunia się rzuciła do zabawy, tamten też (miał smycz rozciąganą)...poskakały na siebie i Salsę zabrałam. W drodze powrotnej mijam pana z tym pieskiem na smyczy a on go do nogi przyciąga i z kilku metrów do mnie krzyczy "bo mój pies to agresywny, rasa agresywna" i zaciągną psa między krzaki żebym mogła przejść...a piesek merda ogonem i podskakuje radośnie żeby mógł się pobawić z Salsą na co pan przyciąga go i mówi "spokój Ty amstaffie Ty nie bądź taki agresywny" :) :roflt:
ależ się uśmiałam z pana, który ze swojego psa robi morderce...a piesek taki śliczny i pocieszny :) :evil_lol::evil_lol:

no i tak to potem się dzieje ze własciciele sami wychowuja sobie psy na agresorów nie pozwalając na kontakty z innymi psiakami :mad:

witanko :multi::loveu::multi:
dopiero dotarłam ....ale jestem :grins:

Posted

Już wróciłam...miałam nadzieję że wrócimy wieczorem ale niestety nasz kierowca (kuzyn mojej koleżanki) musiał być w domu o 12 a i tak był później ciut :eviltong:
W każdym bądź razie było milutko :)

Kilka zdjęć z naszego wypadu :)
a właściwie powrotu...wszystkie zdjęcia robione z samochodu albo w samochodzie :)











No i łapa Azy (pies koleżanki) :)



Praktycznie całą drogę przekimała koło mnie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...