Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niektórzy weci, to masakryczni są niestety. Znajomej piesek miał nosówkę, i pojawiły się objawy neurologiczne to wet stwierdził, że to z przejedzenia tak mu się zrobiło :roll:

Posted

[quote name='Selket']Niektórzy weci, to masakryczni są niestety. Znajomej piesek miał nosówkę, i pojawiły się objawy neurologiczne to wet stwierdził, że to z przejedzenia tak mu się zrobiło :roll:

[FONT=Georgia]brak słów :roll:


***
czas na Salsiczkę z dzisiaj :)










[/FONT]

Posted

:placz::placz::placz::placz::placz:[FONT=Georgia]

Stało się coś czego się nie spodziewałam za nic w świecie :-(
Przecież wczoraj jeszcze było wszystko dobrze...
Przecież normalnie się bawiła...
Miała apetyt...
Dzisiaj przecież też nic nie wskazywało że jest coś nie tak :placz:

Jakąś godzinę temu usłyszałam w klatce u moich panienek pisk i przerzucany żwirek ale pomyślałam że jak zwykle o tej porze moje dwie panienki się wydurniają, gonią i robią przy tym mnóstwo hałasu :roll:
Spojrzałam na górę do klatki i Dewi stała wysoko na półce patrząc w dół, tak jakby nie wiedziała co się dzieje. Nagle pisk ustał...ja szybko wspięłam się po drabinie żeby zobaczyć co się dzieje i co?
i Shiro leżała w kącie klatki w nienaturalnej pozycji...już nie oddychała :roll:

Nie spodziewałam się zupełnie :-(
Ostatnio kiedy wykryłam u Dewi guza, zabrałam obie panienki do weta. Przebadał on Shiro na wszelki wypadek, osłuchał, obmacał i nic nie wykrył :roll::roll:

Była moim wielkim marzeniem ...
zakochałam się kiedyś w albinosie i zapragnęłam też sprawić sobie piękną białą kuleczkę z czerwonymi oczami :(

Urodziła się [FONT=Verdana]08.10.06 [FONT=Georgia]a trafiła do mnie 05.11.06

a tak przebiegło jej życie :roll:

08.10.06
Shiro to któraś z tych całych różowiutkich


3 tygodnie, jeszcze troszkę przed przyjazdem do mnie


05.11.06
pierwszy dzień w nowym domu


05.11.06
zapoznanie się z dużymi, czarnymi koleżankami


05.11.06
pierwszy spokojny sen przy koleżankach


01.12.06

[/FONT]
[/FONT]
[/FONT]

Posted

[quote name='Selket']Tak mi przykro :calus: :calus: :calus:

[quote name='clockwork'][FONT=Arial]:placz::placz: żonkolko :calus::-( dla niektórych to TYLKO szczur... wiem co czujesz... i bardzo mi przykro :-([/FONT]
[FONT=Georgia]
dzięki dziewczyny :roll:

Zgadza się, dla niektórych to tylko szczury...w końcu żyją krótko i są małe więc co to za zwierzęta, gdzie mowa o przywiązaniu?

Ja zakochałam się w szczurach ma maxa...ciężko jest to zrozumieć ludziom, którzy ze szczurami nie mieli tak bliskiego kontaktu. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jakie te zwierzęta są inteligentne i sprytne, jak bardzo potrafią odwzajemniać uczucia.
Każdy miłośnik szczurów powie to samo "szczur to miniaturowy pies". Swojego właściciela traktuje jako członka stada, obdarza go szacunkiem i zaufaniem.
Oswojone szczury często chodzą za człowiekiem krok w krok, przychodzą na zawołanie, przychodzą położyć się na kolana żeby je pomiziać, łaszą się i domagają pieszczot oraz zabawy poprzez lekkie podgryzanie dłoni. Ich przyjaźń można poznać chociażby po iskaniu...Shiro potrafiła siedzieć przy moich włosach godzinę i je tarmosić w poszukiwaniu czegoś "niebezpiecznego"...zresztą tak samo Dewi.
Oczywiście nie każdy szczur jest taki sam, bo każdy ma swój indywidualny charakter, każdy jest inny... co też jest wspaniałe u tych zwierząt.
Potrafią zaskakiwać każdego dnia.
Szczura poznaje się przez jego całe życie.

[/FONT]

Posted

[FONT=Arial]:glaszcze: Córcia ...wypłakaj się ....to pomaga ...szczurcia to nie raz lepszy przyjaciel aniżeli człowiek....
wiem jak boli strata ukochanego zwierzaczka ....:-(......

spokojnego dzionka :calus:
[/FONT]

Posted

[quote name='apple'][FONT=Century Gothic]Oj Żonkilko bardzo mi przykro:-(.......oć utulkam cię [/FONT]

[FONT=Georgia]aśśś Ty moja koFFana :oops:[/FONT]

[quote name='apple'][FONT=Century Gothic]Salsa :loveu:ty cioteczce języka nie pokazuj :nono:
http://img364.imageshack.us/img364/1285/25636196hi0.jpg
[/FONT]

[FONT=Georgia]ona nie Tobie ;)[/FONT]

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]:glaszcze: Córcia ...wypłakaj się ....to pomaga ...szczurcia to nie raz lepszy przyjaciel aniżeli człowiek....
wiem jak boli strata ukochanego zwierzaczka ....:-(......

spokojnego dzionka :calus:
[/FONT]

[FONT=Georgia]Już wczoraj płakałam....
dzisiaj po szkole idę do lasu zakopać moje maleństwo :roll:

Smutno mi też z tego powodu że Dewi teraz została sama :(
Chętnie bym przygarnęłam szczurka ale:
1. Salsa mi na to nie pozwala
2. Dewi nie jest już młodziutka i nie jest też w pełni sił dlatego przygarnięcie szczura równałoby się z dużym ryzykiem...Młody szczur by ją zamęczał a dorosły dominował.
ajjjć :roll:


dzięki Mamcia ale nie zapowiada się spokojny :roll:
w szkole mam dużo zaliczeń dzisiaj ...

- angielski
- geografia
- fizyka
- chemia

do wtorku przyszłego oceny muszą wystawić :roll: ja to idiotka jestem, jak zawsze sobie prze****** w szkole :angryy: jestem jakaś niereformowalna czy co? :roll:
[/FONT]

Posted

ochhh Gilku tak mi przykro:-(:calus: ale pamietaj ze teraz trafil szczurek do raju szczurkowego nic go nie bedzie bolec ...bedzie miec najlepsze szczurkowe jedzonko pod słoncem pełno szczurkowych przyjaciół i bedzie patrzeć swoimi szczurkowymi oczkami na ciebie...no i zawsze zostanie w tyn najwazniejszym miejscu ...twoim serduszku


[*]
[*]
[*]

Posted

[quote name='agbar']Czesc Zonkilku..strasznie mi przykro:-(.....trzymaj sie kffiatku:calus:

[quote name='evaxon']ochhh Gilku tak mi przykro:-(:calus: ale pamietaj ze teraz trafil szczurek do raju szczurkowego nic go nie bedzie bolec ...bedzie miec najlepsze szczurkowe jedzonko pod słoncem pełno szczurkowych przyjaciół i bedzie patrzeć swoimi szczurkowymi oczkami na ciebie...no i zawsze zostanie w tyn najwazniejszym miejscu ...twoim serduszku






  • [FONT=Georgia]dzięki za ciepłe słówka :loveu:

    jesteście kochane dziewczyny :)
    [/FONT]
    [quote name='Selket']Cześć Żonkilku KOffany:calus: :calus:
    I jak minął dzień? Mam nadzieję, że w porządku mimo wszystko :calus:

    [FONT=Georgia]cześć :loveu:

    dzień mi minął hmm beznadziejnie :roll: ale sama sobie jestem winna :mad:

    mam nie fajną sytuację w szkole i jeśli nie dam rady z tym wszystkim to nie zdam :roll: na głupotę lekarstwa nie ma:placz:
    uwielbiam chyba robić sobie pod górkę :roll::roll::roll:




    ***
    po szkole byłam w lesie i zakopałam Shiro :roll:
    chciałam ją zakopać niedaleko miejsca gdzie pochowałam Bazylkę ale byli tam jacyś ludzie więc poszłam gdzie indziej.
    [/FONT]

    Posted

    Nie martw się Żonkilku, ja też zawsze wsystko na ostatnią chwilę zostawiam i potem płaczem i sobie obiecuję i znowu to samo..Chociażby dziś siedzę na prezentacją, która miała byc na 3 tygodnie temu, no ale po co się wysilać.... Poradzisz sobie ze wszystkim i będzie dobrze :calus:

    Posted

    [quote name='Selket']Nie martw się Żonkilku, ja też zawsze wsystko na ostatnią chwilę zostawiam i potem płaczem i sobie obiecuję i znowu to samo..Chociażby dziś siedzę na prezentacją, która miała byc na 3 tygodnie temu, no ale po co się wysilać.... Poradzisz sobie ze wszystkim i będzie dobrze :calus:

    [FONT=Georgia]taa ... dobrze że chociaż nie ja jedna tak mam, czuję się ciut lepiej :evil_lol:[/FONT]

    [quote name='Fuga***']Biedna, Dżonkilka, trzym się :-)

    :loveu::loveu::loveu:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...