Agula99 Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 (edited) Mała sunia, pełna strachu, pełna lęku trafiła do nas kilka dni temu. Cały czas siedzi wbita w ścianę, a gdy zbliżamy się do niej chcąc ją pogłaskać, mała drży jak osika, jakby prosiła "nie bij mnie, nie krzywdź mnie". Jak na razie nie wiadomo wiele na temat suni. Mamy nadzieję, że z czasem będzie lepiej i sunia przekona się że z naszej strony nie spotka ją nic złego. Czy ktoś ma jakiś pomysł na imię dla niej?? A oto sunia, lęk, strach, przerażenie....:shake::-( Edited July 6, 2014 by Agula99 Quote
figa33 Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 mnie się kojarzy z Kruszyną , ale trudno tak wołać psa to może Dosia ? Quote
Jota67 Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Maleńka kupka nieszczęścia! :( Może Nika, Nikusia? Quote
ariete2503 Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Biedactwo! Może Luna? Albo Abi? Agula, ona się zachowuje tak jak Sara na początku? Da się do niej podejść? Quote
Becia66 Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 (edited) My name is Luka or Zuza. :lol: Edited June 9, 2014 by Becia66 Quote
vjolcys Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 ariete2503 napisał(a):ona się zachowuje tak jak Sara na początku? Da się do niej podejść? Do Sary nie dało się podejść, do niej się da, da się pogłaskać, żadnej agresji nie przejawia, po prostu tak sobie leży ze spuszczoną główką i cała trzęsie się ze strachu... zero jakichkolwiek przejawów agresji, w ogóle jakichkolwiek reakcji, po prostu jakby ten strach i lęk ją paraliżował... :( Co do imienia... może Maja? :) Quote
malagos Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Jejku, tak jak nasza Blanszetka, tez biała, tylko mniejsza.... Mam słabość do takich "kupek nieszczęścia".... Quote
muka1 Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 A może Oja ?? Może to przerażenie wynika z miejsca pobytu ? Quote
Becia66 Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 vjolcys napisał(a): Co do imienia... może Maja? :) mieliśmy już sunię o tym imieniu i każdy ją pamięta więc lepiej nie dublować. Quote
vjolcys Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Becia66 napisał(a):mieliśmy już sunię o tym imieniu i każdy ją pamięta więc lepiej nie dublować. Oj. To może Mia :) albo Mimi :) jakoś tak mi się kojarzą te imiona z takimi maluszkami :) Quote
ariete2503 Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 O ile dobrze zrozumiałam, to mała jest teraz na kilkudniowym tymczasie rekonwalescencyjnym u Magdy (była mowa o suni z kontenera, więc chyba o nią chodzi). Ponoć nic nie jadła i była strasznie odwodniona, bierze jakieś leki i miała kroplówkę. Jeśli to zachowanie jest reakcją na miejsce pobytu, to w warunkach domowych powinna dojść do siebie. Quote
Agula99 Posted June 9, 2014 Author Posted June 9, 2014 O jeju super by było, przecież ona w tym kontenerze to jakaś tragedia, kolejna psia tragedia, a tak zawsze jakiś kontakt z człowiekiem, a tam izolacja bo przecież wolnych boksów brak ..... Quote
majuska Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Sunia jest przerażona, ale nie gryzie, jest bardzo poddana, zawiozłam ją dziś do Magdy , będzie tam pod opieką i ewentualnie jakby nadal nie jadła to dostanie kroplówkę, z badań które miała wynika, że wszystko dobrze, była strasznie zapchlona. W gabinecie dziewczyny nazwały ją Pola Quote
Agula99 Posted June 9, 2014 Author Posted June 9, 2014 Jeju, to dobrze, może wyjdzie na prostą, ale ktoś ją potraktował..matko...:shake: Quote
Becia66 Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 [quote name='majuska'] W gabinecie dziewczyny nazwały ją Pola to niech już zostanie Pola więc Agula zmień tytuł bo już nie bezimienna. Quote
karolciasz28 Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Mam nadzieję, że dojdzie do siebie powoli. Taka przerażona kruszynka...:shake: Quote
Becia66 Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Naprawdę trzeba Magdę docenić że bierze te bidy do domu. Quote
ariete2503 Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Rozmawiałam dziś z naszą wetką i dowiedziałam się, że Pola powoli się przełamuje. Do tej pory Magda karmiła ją strzykawką, bo w ogóle nie chciała jeść. Teraz pomalutku zaczyna coś "dziobać" i nawet wychodzi na toaletę na zewnątrz. Ponoć Pola jest jeszcze mniejsza od naszej Pestki! A ja myślałam, że ona jest taka jak Emilka. Pola została znaleziona przez jedną panią przez przypadek; siedziała w jej drewutni czy jakiejś komórce zaszyta w kąt i trzęsąca się. Nikt nie wie jak się tam znalazła. Cieszę się, że w końcu zaczyna dochodzić do siebie. Ale Magdzie trzeba przyznać wielki plus za poświęcenie: oprócz iluś tam kotów i Poli ma w domu na tymczasie sunię-niszczycielkę, której pani miała wyjechać na dwa tygodnie, a przepadła na półtora miesiąca... Noł koments:shake: Quote
Agula99 Posted June 29, 2014 Author Posted June 29, 2014 Pola pojechała do domku!! Pani miła, kochająca zwierzęta, Polunia będzie spała z nią w łóżku, no i mam nadzieję, że wreszcie się otworzy, bo tak to ciągle jest przestraszona i zestresowana. Mam nadzieję, że wreszcie będzie szczęśliwa, mam telefon, to będę to monitorowała, dzwoniła, pytała i poproszę o fotki, bo jest tam też dorosła córka i syn itp. Trzymajmy kciuki :) Quote
ariete2503 Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Oj, trzymamy, trzymamy mocno! Pani rzeczywiście fajna; wcześniej dzwoniła do mnie w sprawie Tajsona, ale już był "nieaktualny". Fajnie, że malota pojechała! Niech ci się szczęści, psineczko! Nawet jej nie zdążyłam poznać, podobnie jak Fridy. Z jednej strony troche mi szkoda, ale z drugiej życzyłabym sobie takiego tempa w adopcjach:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.