Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Mała sunia, pełna strachu, pełna lęku trafiła do nas kilka dni temu. Cały czas siedzi wbita w ścianę, a gdy zbliżamy się do niej chcąc ją pogłaskać, mała drży jak osika, jakby prosiła "nie bij mnie, nie krzywdź mnie". Jak na razie nie wiadomo wiele na temat suni. Mamy nadzieję, że z czasem będzie lepiej i sunia przekona się że z naszej strony nie spotka ją nic złego. Czy ktoś ma jakiś pomysł na imię dla niej??
A oto sunia, lęk, strach, przerażenie....:shake::-(




Edited by Agula99
Posted

ariete2503 napisał(a):
ona się zachowuje tak jak Sara na początku? Da się do niej podejść?


Do Sary nie dało się podejść, do niej się da, da się pogłaskać, żadnej agresji nie przejawia, po prostu tak sobie leży ze spuszczoną główką i cała trzęsie się ze strachu... zero jakichkolwiek przejawów agresji, w ogóle jakichkolwiek reakcji, po prostu jakby ten strach i lęk ją paraliżował... :(

Co do imienia... może Maja? :)

Posted

Becia66 napisał(a):
mieliśmy już sunię o tym imieniu i każdy ją pamięta więc lepiej nie dublować.

Oj. To może Mia :) albo Mimi :) jakoś tak mi się kojarzą te imiona z takimi maluszkami :)

Posted

O ile dobrze zrozumiałam, to mała jest teraz na kilkudniowym tymczasie rekonwalescencyjnym u Magdy (była mowa o suni z kontenera, więc chyba o nią chodzi). Ponoć nic nie jadła i była strasznie odwodniona, bierze jakieś leki i miała kroplówkę.
Jeśli to zachowanie jest reakcją na miejsce pobytu, to w warunkach domowych powinna dojść do siebie.

Posted

O jeju super by było, przecież ona w tym kontenerze to jakaś tragedia, kolejna psia tragedia, a tak zawsze jakiś kontakt z człowiekiem, a tam izolacja bo przecież wolnych boksów brak .....

Posted

Sunia jest przerażona, ale nie gryzie, jest bardzo poddana, zawiozłam ją dziś do Magdy , będzie tam pod opieką i ewentualnie jakby nadal nie jadła to dostanie kroplówkę, z badań które miała wynika, że wszystko dobrze, była strasznie zapchlona. W gabinecie dziewczyny nazwały ją Pola

Posted

Rozmawiałam dziś z naszą wetką i dowiedziałam się, że Pola powoli się przełamuje. Do tej pory Magda karmiła ją strzykawką, bo w ogóle nie chciała jeść. Teraz pomalutku zaczyna coś "dziobać" i nawet wychodzi na toaletę na zewnątrz. Ponoć Pola jest jeszcze mniejsza od naszej Pestki! A ja myślałam, że ona jest taka jak Emilka.
Pola została znaleziona przez jedną panią przez przypadek; siedziała w jej drewutni czy jakiejś komórce zaszyta w kąt i trzęsąca się. Nikt nie wie jak się tam znalazła.
Cieszę się, że w końcu zaczyna dochodzić do siebie.
Ale Magdzie trzeba przyznać wielki plus za poświęcenie: oprócz iluś tam kotów i Poli ma w domu na tymczasie sunię-niszczycielkę, której pani miała wyjechać na dwa tygodnie, a przepadła na półtora miesiąca...
Noł koments:shake:

  • 2 weeks later...
Posted

Pola pojechała do domku!! Pani miła, kochająca zwierzęta, Polunia będzie spała z nią w łóżku, no i mam nadzieję, że wreszcie się otworzy, bo tak to ciągle jest przestraszona i zestresowana. Mam nadzieję, że wreszcie będzie szczęśliwa, mam telefon, to będę to monitorowała, dzwoniła, pytała i poproszę o fotki, bo jest tam też dorosła córka i syn itp. Trzymajmy kciuki :)

Posted

Oj, trzymamy, trzymamy mocno! Pani rzeczywiście fajna; wcześniej dzwoniła do mnie w sprawie Tajsona, ale już był "nieaktualny".
Fajnie, że malota pojechała! Niech ci się szczęści, psineczko! Nawet jej nie zdążyłam poznać, podobnie jak Fridy. Z jednej strony troche mi szkoda, ale z drugiej życzyłabym sobie takiego tempa w adopcjach:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...