Agula99 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Nie o to Beata chodzi, tylko zeby jednak jakoś tych ludzi przekonywać, potem wychodzi że nasze umowy są psu na budę, ludzie robią co chcą, a tam co jest napisane mają w nosie. Quote
Wioluszka Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 [FONT=Helvetica]Właśnie mialam fajny telefon w sprawie Alego, pani jest z Krosna (tak, jak ja więc biorę na siebie wizyty przed i poadopcyjne ze wsparciem dziewczyn z krośnieńskiego OTOZU- chyba że któraś z Was ma ochotę ze mną to jak najbardziej), pani ma dom z ogrodem, nie przestraszyła się na hasło wizyty przed i poadopcyjne i umowa. Generalnie jutro umówię się z nią na wizytę, także dam znać co i jak. Prawdopodobnie odwiedzę ją w weekend, (jutro podam dokładnie w jaki dzień)bo jedziemy z Ogusiem do mamy, także jeśli któraś z was ma ochotę pojechać to zapraszam a jeśli nie to wezmę ze sobą którąś z dziewczyn z OTOZU, bo wolałabym, żeby przemaglował tą panią też ktoś profesjonalny [/FONT][FONT=Helvetica] [/FONT] Quote
Agula99 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Super, ja akurat nie mogę, bo na weekndzie jestem u psów, ale myśle, że dasz spokojne radę, tak weź kogoś żeby przemaglował od piwnicy aż po strych :D Quote
Becia66 Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 Wioluszka jestem pewna, że i bez dziewczyn z OTOZu dałabys radę. ;) Trzymamy więc kciuki . Quote
Wioluszka Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Dzięki Beciu. Nie mam doświadczenia w wizytach przedadopcyjnych także wolę mieć wsparcie no i przy okazji się czegoś nauczę ;) Oby się udało :) Quote
Wioluszka Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 Jestem umówiona na wizytę przedadopcyjną w sobotę o 17. Trzymajcie kciuki :) Quote
Agula99 Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 Trzymam kciuki, niech to będą super, kochani, psiolubni ludzie, jeju bo już zaczynam tracić wiarę... Quote
majuska Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 Wiola trzymamy &&&..nic sie nie stresuj....zaufaj swojej intuicji , to jest bardzo , bardzo ważne :)..i pamiętaj zawsze jest jakieś ryzyko, że najlepiej zapowiadający się dom nie wypali, wszystkie o tym wiemy, więc nic nas nie zdziwi, ale wierzę, że będzie dobrze :) Quote
Agula99 Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Niech się naszemu malcowi poszczęści noo, on rośnie jak na drożdżach, a taki słodki, jeju zżyłam się z nim niesamowicie :placz: Quote
asskasiek Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 piękności dwie oby domki dla tych psiaków byly najlepsze z najlepszych :) Quote
Becia66 Posted May 31, 2014 Author Posted May 31, 2014 Agula99 napisał(a):Są jakieś wieści???? nie wytrzymałam i zadzwoniłam do Wioluszki i sprawa ma sie tak, że końca jeszcze nie ma :lol:. Jest to dom wielopokoleniowy z pięknym ogrodem i wielka chęć adopcji ze strony państwa i ich 17-letniej córki, jest jednak jeszcze seniorka rodu która chyba ma decydujące zdanie w tej sprawie bo to ona najwięcej będzie z Alim przebywać, a ona wolałaby mniejszego psiaka takiego jak miała poprzednio. Wiola dała im czas do przedyskutowania i jutro bądź pojutrze mają podjąć decyzję więc sprawa póki co zawieszona. Quote
Agula99 Posted May 31, 2014 Posted May 31, 2014 Echhhh nie chcę krakać, ale jak seniorka ma do powiedzenia, to pewnie powie NIE. Quote
Becia66 Posted June 1, 2014 Author Posted June 1, 2014 Słuchajcie dostałam dzisiaj takiego maila [FONT=Verdana]Witam serdecznie[/FONT] [FONT=Verdana]Jestem pewna, że szukają Państwo dla Aiszy najlepszego domu pod słońcem. Jej oczy mówią wszystko.[/FONT] [FONT=Verdana]Ja również chciałabym aby była szczęśliwa.[/FONT] [FONT=Verdana]Prosiłabym o kilka informacji, bo nie chciałabym unieszczęśliwić ani psa, ani mojej mamy która bardzo cierpi po stracie ukochanej Goldenki.[/FONT] [FONT=Verdana]1. Czy Aisza mogłaby mieszkać w bloku i wchodzić po schodach?[/FONT] [FONT=Verdana]Pomimo mieszkania w bloku są warunki aby pies pobiegał bez smyczy.[/FONT] [FONT=Verdana] Pies byłaby w towarzystwie mojej mamy 24h/dobę, bo mama kocha psy bardziej niż ludzi.[/FONT] [FONT=Verdana]2. Czy jest na tyle spokojna, że mogłaby wychodzić na spacer również ze starszą panią?[/FONT] [FONT=Verdana]Mama miała wypadek, Goldenka była agresywna do innych suk, szarpnęła tak, że mama upadła i bardzo się poobijała.[/FONT] [FONT=Verdana]Nawet po tym wypadku nadal chodziła z nią na spacery, nikt nie był w stanie jej wytłumaczyć, że to dla niej niebezpieczne.[/FONT] [FONT=Verdana]3. Jak duży jest to pies (waga, wielkość) [/FONT] [FONT=Verdana]4. Ile ma lat?[/FONT] [FONT=Verdana]Zakładam, że gdyby mama kiedyś nie była tak sprawna, to ja wezmę psa do siebie.[/FONT] [FONT=Verdana]Póki co mój ok. 14 letni znajda ma się świetnie. (Jest trochę podobny do Aiszy).[/FONT] [FONT=Verdana]Pozdrawiam[/FONT] [FONT=Verdana]Jadwiga[/FONT] Za kilka dni mam wesele i kompletnie brak czasu i głowy na wszelkie adopcje, proszę o zgłoszenie sie osoby która zajmie sie tym tematem. Nie wiem jak sprawa stoi z tą panią z Boguchwały od bokserki, czy jest aktualna czy nie, trzeba skontaktowac się z wet Justyną i dopytać, dziewczyny naprawdę nie mogę sie tym zając, a szkoda zlekceważyć każde obiecujące zgłoszenie bo jakos ludzie nie biją sie o schroniskowe psy. Kto rozpozna ta sprawę ? Bardzo proszę.... Quote
Agula99 Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 A co z Alim? wiadomo coś? Ja mogę Justynę zapytać jak tam ta kobieta od Aiszy. Quote
Becia66 Posted June 1, 2014 Author Posted June 1, 2014 Agula99 napisał(a): Ja mogę Justynę zapytać jak tam ta kobieta od Aiszy. zapytać to i ja mogę, będę u niej jutro rano z moją Figą, ja proszę was o podjęcie rozmów z tą Panią w razie gdyby ten dom w Boguchwale był nieaktualny. I pytam kto sie tego podejmie ? może pierwsze same przedyskutujmy czy Aisza dobrze będzie czuć się w bloku? ktoś pisze do mnie i czeka na odpowiedź i zwykła kultura wymaga żeby odpisać. Quote
Agula99 Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 Czy ona będzie czuła się dobrze w bolku to nie wiem, ona lubi wolność no i zależy też jaka jest ta pani, czyli ktoś musiałby to sprawdzić. Quote
asskasiek Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 ja uważam że dla Aiszy najważniejszy jest człowiek miziaki i przytulaki :) oczywiście pełna miska też przydałaby się :) no i spacery długie. Ona ma strasznie podobny charakter do mojej sucz :) echhh pies marzenie A ten domek wcześniejszy nie wypalił jednak? Quote
Becia66 Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 Agula przysłała mi sms, że Ali spał w łóżku z babcią i synkiem, nie zsikał się nic, biega z synkiem cały czas na smyczy dookoła domu bo chcą go przyzwyczaić że to jego teren. Quote
Agula99 Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Tak, wszystko się zgadza, mimo że dom ogrodzony, to Ali jest pod stałą kuratelą, no i fajnie. Ale ta babcia i jego syn i nasz Ali w jednym łóżku to mnie rozwaliło :) Pytam, to pana syn śpi z babcią, a pan , noo tak innej opcji nie ma, no i git :) Quote
figa33 Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 i git:lol: i Ali do kompletu :lol: ale jak Ali dorośnie to chyba jednak zmienią łóżko :razz: , bo to chyba nie będzie kruszynka :lol: Quote
Becia66 Posted June 5, 2014 Author Posted June 5, 2014 słuchajcie, my nie mamy jakiś fajnych zdjęć Aiszy ? jakoś tak sie ją pomijało bo miał być dla niej ten dom ale skoro go nie ma to trzeba ją porządnie obfocić i dać szybko ogłoszenia, szkoda każdego dnia. Ja w schronisku będę dopiero za tydzień ale może ktoś wcześniej będzie mógł. Quote
Wioluszka Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Ja nigdy Aiszy nie fotografowałam, bo żyłam w przekonaniu że ma dom. Będę w przytulisku w sobotę rano także na pewno wezmę ją na celownik :). Może Karolakola ma, bo chciałam powiedzieć, że robi zajebiste zdjęcia a rzadko się nimi chwali :mad: Quote
ariete2503 Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 A co z tą panią, która pisała "czerwonego" maila o Aiszę? Był jakiś ciąg dalszy? Bo o pani z Boguchwały póki co nie mamy wieści, ale Agula obiecała coś zadziałać w temacie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.