Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale fajne fotki.Synuś szczęśli wy i Nuteczka też,przynajmniej się nie nudzi i ma się z kim bawić.I dobrze,że trafiła do domku tak z marszu,niekiedy tak wypada i jest okey.Zawsze można na spokojnie przeprowadzić wizytę po/a.
Bądź szczęśliwa Nuteczko i szanowana przez nowy domek,bo tak powinno być.

Posted

A to są zdjęcia ze schroniska zaraz po spotkaniu Ani i Nutki:





...tu już trochę pewniejsza,umowa adopcyjna zaraz będzie podpisywana:





...a tu idziemy do samochodu,ale najpierw był spacerek po lesie;



No i muszę powiedzieć,że Nuteczka waży 4,46 kg...olbrzym;)

Posted

Huraaaaaaaaaa, witamy nowy domek i ściskamy serdecznie:):):) Teraz więc tylko na foty i dużo dobrych wieści czekamy;) Fotki dziecka szczęśliwego i psiego przyjaciela to zawsze jest coś pięknego:):):)

Posted

łaaaa!!!! wspaniała wiadomość. Romka gratuluję! Świetna rodzinka, a maluszek jaki fajny. :)

matko, jak się cieszę.:):)

Posted

I ja się cieszę, znam Andziolka od chyba 6 lat, adoptowała od nas Drobinkę, która dzięki niej przeżyła szczęśliwie tyle lat...Wiem, że tydzień temu Drobinka odeszła i Andziolek zrobiła to, co najlepsze, dała dom kolejnej szczęściarze, Nutce :) Trzymajcie się dziewczyny, życzę Wam wielu wspólnych lat :)

Posted

Dzięki za życzenia. Niunia w jaknajlepszym chumorze. Wieczorem musiałam na chwilkę gdzies pojechac, jak wrócilam czekał na mnie rozmerdany ogon.Teraz sobie smacznie śpi pod stołem.
Jolu dzięki za rekomendacje. Drobinka odeszła dokładnie 13 marca 2014 r. o 5 rano, po siedmiu latach, po siedmiu cudownych latach.

Posted

Obie miałyśmy szczeście :) Z informacji bieżących:
1. Nutka jest przeurocza, zdobyła serca całej naszej trójki, dziś po spacerku rodzinnym odpoczywała na brzuchu mjego mężą :) Ale jak jej niekochać. Sama radość jak na nią się patrzy.
2. Rano poszłam z niunią w miejsce, gdzie daleko od samochodów i było na tyle wcześnie, że mało ludzi się kręciło- chciałam sprawdzić jej reakcję na podstawowe zawołania : chodź, zostaw. Z zostaw to na razie czeka nas dużo pracy, ale na chodź reaguje bez problemu. W ogóle nie odbiega daleko od człowieka. Ale widomo zawsze trzeba uważać, bo zawsze może ją coś zaciekawić i pójdzie "na całość."
3.Niunia niestety nie sik na dworzu, ale kupkę robi raz tu raz tu - ale to przecież szczeniak więc z czasem to minie.

Posted

oj, to jest problem z załatwianiem się. Nikt z nas nie przewidział takiej sprawy. Dobrze, że trafiła na was wyrozumiałych. Nie wszyscy mają cierpliwość układać szczeniaka i powstaje problem. Zapewne wiesz, żeby traktować ją smakołykiem gdy zrobi siusiu na dworze.

Od razu przypomniała mi się moja psica z czasu szczeniaka. Gdy miała 4 m-ce wzięliśmy ją na zaplanowany wyjazd weekendowy. Był to nasz pierwszy wyjazd z psem do hotelu. Myślałam, że dostaniemy pokój z podłogą bez wykładziny, a zastaliśmy pełny komfort z porządną wykładziną ( u nas w domu nie ma wykładzin). Byliśmy załamani, że pies zasika ją całą, ale okazało się, że ten wyjazd oduczył ją załatwiania się w pomieszczeniach. Nasz pies nie siusiał w pokoju, wytrzymywała do spaceru i tak jej zostało do dziś. Nasze traumatyczne przeżycie okazało się zbawienne dla nas:)

Posted

Ale fajna akcja, Nutka wchodząca pod kołdrę wygląda jak mały urwis.
Fajnie ,że ma towarzystwo chłopczyka, który widać ,ze ma podejście do psów.

Posted

Mamy postęp, Niunia jak już jej się zdarzy w domku coś zrobić to robi to w jednym miejscu tzn. koło drzwi wyjściowych. Oczywiście na spacer idziemy ze smakołykami :)

Posted

[quote name='docha']oj, to jest problem z załatwianiem się. Nikt z nas nie przewidział takiej sprawy. Dobrze, że trafiła na was wyrozumiałych. Nie wszyscy mają cierpliwość układać szczeniaka i powstaje problem. Zapewne wiesz, żeby traktować ją smakołykiem gdy zrobi siusiu na dworze.

Od razu przypomniała mi się moja psica z czasu szczeniaka. Gdy miała 4 m-ce wzięliśmy ją na zaplanowany wyjazd weekendowy. Był to nasz pierwszy wyjazd z psem do hotelu. Myślałam, że dostaniemy pokój z podłogą bez wykładziny, a zastaliśmy pełny komfort z porządną wykładziną ( u nas w domu nie ma wykładzin). Byliśmy załamani, że pies zasika ją całą, ale okazało się, że ten wyjazd oduczył ją załatwiania się w pomieszczeniach. Nasz pies nie siusiał w pokoju, wytrzymywała do spaceru i tak jej zostało do dziś. Nasze traumatyczne przeżycie okazało się zbawienne dla nas:)[/QUOTE]

Teraz "niemowlaki" sikają do trzech lat w pampersy, a my wymagamy, żeby psiak nauczył się w ciągu dwóch dni załatwiania się na dworze.
Oczywiście pisze z przekąsem, ale wydaje mi się, że trudno wymagać cudów od szczeniaczka zwłaszcza, gdy zmienia mu się tak wiele w życiu.
Gdy adoptowaliśmy Fidka byliśmy mile zaskoczeni, że 6-miesięczny psiak JUŻ po miesiącu załapał, że nie sika się w domu. Tym bardziej, że całe swoje dotychczasowe pieskie życie spędził w komórce i na klepisku w gospodarstwie.
PS. Cudna sunia. :lol:

Posted

Zdrowych, Wesołych i Spokojnych Świat dla wszystkich Ciotek i Wujaszków oraz znalezienia swojego człowieka dla wszystkich Psiaków życzy Nutka z Rodziną :)))))))))))*

Posted

Nad czystością jeszcze pracujemy. W piątek jedziemy na Podlasie, a tam mała będzie do woli na dworzu to może zorientuje się o co w tym wszystkim biega. A poza tym to jest wszystko w jaknajlepszym porządku. Mała jast kochana. Jak się bawi z młodym to jest to istne szaleństwo. Podeślę jakieś zdjecia po majówce :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...