Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Izabela124.']Hej
Co u was słychac?
hej Iza:)
u nas wszystko ok
za to wczoraj, co my przeszliśmy... ło matuuuluu...:cool3:
byliśmy w Łodzi i była taka nawałnica, że daaawno czegoś takiego nie widziałam :roll:
jechaliśmy na pociąg na dworzec Fabryczny, to już zaczynało padać...
jak wysiedliśmy na Fabrycznym, to już zacinało...
a jak do pociągu wsiedliśmy (dzięki Bogu, że tym razem podstawili wcześniej), to tak lunęło:crazyeye:masakryczne oberwanie chmury! ale to w parę minut zrobiło się siwo, ciemno, ponuro i cholernie mokro (dobrze, że pociąg nie przecieka) - strzelały pioruny, a jak już grzmot walnął, to ranyyyy:shake:
dobrze, że Zuzol się nie bał (położyła się pod fotelami przy naszych nogach i poszła spać)
a w Łodzi to tak pozalewało... piwnice, drogi... no coś niemożliwego....
myśleliśmy, że ta burza przejdzie jakoś po drodze, ale gdzie tam... chyba ciągnęliśmy ją za sobą do W-wy...
a na trasie między Koluszkami a Skierniewicami wyłączyli nam światło w pociągu i klimę ze względu na wyładowania atmosferyczne...
nie wiem tylko, jakim cudem jechaliśmy:cool3: czy siłą rozpędu (dość małą... bo to było 18 km/h a powinien jechać z 90 km/h); czy może pociąg ma jakiś zapasowy silnik spalinowy czy cuś... czy może małe chomiczki tam są gdzieś pochowane i latają po kołowrotkach napędzając pociąg :diabloti:
przez tą pogodę pociąg miał prawie godzinę opóźnienia! pani z córką jechała do W-wy na Wschodni, żeby się przesiąść na pociąg do Kołobrzegu - wątpię, czy zdążyła...
w W-wie niby nieco mniej padało... ale.... jak wsiedliśmy do autobusu, to tak rąbnęło nieopodal... i było kolejne oberwanie chmury...
a ja na cetralnym zamieniłam moje jasne śliczne japonki na gumowe japonki prysznicowe :cool3: uff... dobrze, że je wzięłam tak do łażenia po łódzkim domku...


Posted

najlepsze było, jak z autobusu wysiedliśmy... lało jak diabli... kitrowaliśmy do domu, że hej...:diabloti:
a Zuzka to mi tak równiutko biegła przy nodze jak nigdy :evil_lol:
:turn-l:
raz mi podlazła pod nogi i wpadłam w taką dziurę w asfalcie - z wielką wodą brudną oczywiście - tak po kostki :cool3:
Zuzka nawet się nie chciała wysikać... do domu chciała od razu...
no ale bez sensu wychodzić było znowu, więc się poświęciłam, że zmoknę bardziej :roll:
w takim tempie to Zuzol chyba jeszcze nie sikał :evil_lol:
normalnie tak mnie do domu szarpnęła, że znów leciałyśmy biegusiem :diabloti:
wszyscy żeśmy padli po tych atrakcjach:cool3:


a na koniec chciałam powiedzieć, że mam różne komórkowe Zuzole (również filmiki:razz:), ale muszę je zgrać na compika najpierw, a żeby zgrać, muszę odnaleźć płytkę z oprogramowaniem komórki...
ale się postaram :p

Posted

Hihi burzowy elaborat zapierajcy dech w piersi :evil_lol:
Dobrze, że jakoś to przeżyliście i że Zuza się nie boi burzy ;)

Czekamy na fotki i filmiki! :razz::mad:

Posted

[quote name='basia2202']
(za to w sobotę o godz. 17stej mieliśmy w W-wie 37,5!) - dziś jest w miarę ciepło, ale z wiaterkiem (rano to mi zimno nawet było) no i jest pochmurno i jakby znowu padać miało...


A ja też w sobotę byłam w Wa-wie na wystawie :eviltong: I faktycznie było gorąco...

Posted

basia2202 napisał(a):

no popatrz żonkila, ile te nasze sucze mają ze sobą wspólnego:cool3: Zuzka piłkę tenisową miała jedną... obskubała z niej całe zielone futerko... tak ząbkami przednimi normalnie :evil_lol: aż do gołej gumy... a ponieważ futerko jej zdaniem nadawało się do spożycia, takim sposobem skończyła się jej krótka przygoda z tenisową piłeczką ;)
gumowe są najulubieńsze, zwłaszcza taka jedna, co skacze i można włożyć w środek smakołyki:)
a patyki... phi.. norma! ;) Zuzka też jest masakratorem patykowym:diabloti:
myślisz, że nasze sucze mogą być jakimiś... dalekimi... siostrami? :razz: :evil_lol:


[FONT=Georgia]
może, chociaż Salsa nie te gabaryty :evil_lol::evil_lol:



witam Was :multi::loveu:
[/FONT]

Posted

hej hej:)
hurraaa!! znalazłam płytkę od oprogramowania komórki :multi:
mogę zgrać zdjątka komórkowe na kompika:p


Bzikowa napisał(a):
Hihi burzowy elaborat zapierajcy dech w piersi :evil_lol:
Dobrze, że jakoś to przeżyliście i że Zuza się nie boi burzy ;)

Czekamy na fotki i filmiki! :razz::mad:

bęędą bęędą ;)
dziś jeszcze powrzucam:)


Posted

sota36 napisał(a):
Witajcie dziewczyny!!! y nas tez ciezko bylo - tak lalo - a my teraz na wakacjach jaies 100 km od Lodzi, wiec chyba ta sama nawalnica nas dopadla

hej heeej Joluś :multi:
u nas ostatnio pada co piątek - ewentualnie również w sobotę i niedzielę :evil_lol:
oberwania chmury takie, że masakra... dziś lało już 2 razy :roll:


Selket napisał(a):
CZeść :loveu: Boshe, ale Ty masz ciekawe życie :evil_lol:

czy ja wiem, czy ciekawe :cool3:
trochę tam się coś dzieje, ale żadne tam jakieś rewelki;)

evaxon napisał(a):
cze Zuzole:loveu:

eloł babo :p

Posted

agaciaaa napisał(a):
Cześć :multi: Czytałam o Waszych burzowych przygodach ;) dobrze, że lunęło jak już do pociągu wsiedliście ;)

Buziaki :loveu:

hej:)
noo.. dobrze dobrze... i najważniejsze, że pociąg nie przeciekał :evil_lol:
ściskamy Was mocno :loveu:

madziorna napisał(a):

A ja też w sobotę byłam w Wa-wie na wystawie :eviltong: I faktycznie było gorąco...

byłaś i się nie przyznałaś wcześniej?? o Ty baaabo :mad:
mam nadzieję, że odwiedzicie nas kiedyś, coo?? :cool3:

Posted

BeaC napisał(a):
witaj Basieńko

przyszłam sie przywitać:multi:

witaj ach witaj!! :multi:

madziorna napisał(a):
No i nie zaglądnęłaś... :mad:

no wieeem.... podła taka jestem... :roll:

Selket napisał(a):
Daj troszkę barszczyku ;)

za późno... się skończył :eviltong:
a dobrutki był... mhmm.. mniaaaaam :p

Posted

jonQuilla napisał(a):
[FONT=Georgia]
może, chociaż Salsa nie te gabaryty :evil_lol:

witam Was :multi::loveu:
[/FONT]

witojcieee pomorzanki! :multi:
no.. troochę tylko nie te gabaryty :razz: tak ze 20 kilo nie te :diabloti:

Bzikowa napisał(a):
Zuzki! Wracać mi! :mad:
Ja wyjeżdżam , jak wrócę (za 2 tyg) ma być tona zdjęć, ot co!

a Ty nas nie strachaj straszycielko :eviltong:
bo my się wcale nie bajamy.. o! :diabloti:
ale zdjątka jakieś będą na pewno ;)

Posted

basia2202 napisał(a):
hej hej:)
hurraaa!! znalazłam płytkę od oprogramowania komórki :multi:
mogę zgrać zdjątka komórkowe na kompika:p
bęędą bęędą ;)
dziś jeszcze powrzucam:)

Jak niewiele trzeba, aby sie cieszyć...;)
Pozdrowienia, miziu, miziu...

Posted

Jagoda* napisał(a):
Jak niewiele trzeba, aby sie cieszyć...;)
Pozdrowienia, miziu, miziu...

hihi... noo.. niewiele :cool3:
ściskamy Was również :loveu:

agaciaaa napisał(a):
Cześć Basieńko :multi: czekam na obiecane komórkowe foteczki :razz: :loveu:

hej heeeej :multi:
oo.. no to milusio, że czekasz:)
no to wstawiam foteczki, skoro jest popyt ;)





TERAZ BĘDZIE DUUUŻO ZUZOLKOWYCH FOTEK
Z KOMÓRKI:loveu:


jakość może być taka sobie... telefonik to jednak nie to samo, co aparacik;)



na początek kilka zdjęć jeszcze z domku łódzkiego, tuż przed przeprowadzką chyba...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...