Manu Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Zamieszczam tutaj artykuł na temat pewnej choroby charakterystycznej głównie dla zaprzęgowców, stąd na Szpicach, nie na Weterynarii. No i ku przestrodze i do przemyślenia... Tekst pochodzi ze strony Sausimayok (hodowla malamutów). Jest długi i trudny, ale wydaje mi sie, że warto się z nim zapoznać. :) TARCZYCA - INFORMACJE OGÓLNE Ułożona w szyji na przedniej powierzchni tchawicy tarczyca zbudowana jest z dwóch płatów (lewego i prawego) połączonych przewężeniem - węziną. Odpowiedzialna jest za produkcję hormonów trójjodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4), regulujących tempo przemiany materii. Hormony uwalniane są do naczyń żylnych i limfatycznych. Biosynteza homonów stymulowana jest przez TSH, hormon tyreotropowy przysadki mózgowej. PRZYCZYNY NIEDOCZYNNOŚCI TARCZYCY (HYPOTYREOIDYZMU, HIPOTYREOZY) Wszystkie północne szpice zaprzęgowe są psami bardzo "ekonomicznymi" - właściwa dla nich niska przemiana materii powoduje, że zużywają do pracy mniej jedzenia niż inne psy podobnej wielkości. Niestety jest także druga strona medalu - od niskiej przemiany materii jest tylko krok do niedoczynności tarczycy i według zródeł amerykańskich aż 1/3 zaprzęgowców cierpi na nią w mniejszym lub większym stopniu. Zastanawiać może fakt tak powszechnego występowania tego zaburzenia u zaprzęgowców - przecież niedoczynność często powoduje apatię, senność, "lenistwo". Apatyczne psy nie byłyby w stanie pracować w zaprzęgu. Moja prywatna teoria tłumaczy to zjawiskiem występowania wahań poziomu sekrecji tyroksyny pod wpływem temperatury. Zimą, pod wpływem obniżenia temperatury, wzmaga się wydzielanie hormonów tarczycowych. Przodkowie naszych psów pracowali w ekstremalnym zimnie, pobierając jednocześnie bardzo mało pożywienia. Moim zdaniem ich zapisany w genach konieczny poziom produkcji hormonów tarczycowych ustalony został w odniesieniu do konkretnych temperatur, do warunków arktycznych. Po przeniesieniu do cieplejszego klimatu aktywność tarczycy spadła i stąd tak częste występowanie jej niedoczynności. Hypotyreoidyzm jest najczęstszym zaburzeniem hormonalnym u psów, a malamuty znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka. Dlatego też w kraju pochodzenia rasy bada się malamuty pod tym kątem (w wieku 1, 2, 3, 4, 6 i 8 lat, podobnie jak badania oczu), ponieważ skłonność do niedoczynności tarczycy jest dziedziczna. Zaleca się zwłaszcza wykonanie badań w przypadku wystąpienia jakichkolwiek problemów z kryciem, cieczkami czy ciążą. Nie wiadomo dokładnie, w jaki jest sposób dziedziczenia, ale uważa się, że choroba jest uwarunkowana genami, powodującymi zaburzenia działania układu odpornościowego. Chore psy z nie znanych dotąd przyczyn produkują przeciwciała antytyreoglobulinowe (ATA lub TgAA) skierowane przeciw białkom na powierzchni tarczycy. Komórka tarczycy z przyłączonym przeciwciałem jest przez układ odpornościowy traktowana jak niebezpieczny intruz w organizmie, natychmiast atakowana i niszczona. Ten powolny proces powoduje, że po kilku latach kiedy tarczyca jest już w 3/4 zniszczona, pojawiają się objawy niedoczynności. Dzieje się to tak póżno, ponieważ pies rodzi się z tarczycą posiadającą znaczną rezerwę funkcjonalną - ma ona 2-3 razy więcej komórek, niż jest to niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Niedoczynność może także wynikać z procesu nowotworowego niszczącego tarczycę lub - u bokserów i sznaucerów - wrodzonego defektu przysadki mózgowej (przysadka stymulując tarczycę steruje procesem wytwarzania hormonów), zdarza się również nieczynność idiopatyczna, czyli o nieznanej przyczynie. OBJAWY Niedobór hormonów tarczycowych skutkuje spowolnieniem przemiany materii - dłużej trwa produkowanie niezbędnych substancji chemicznych (białka, tłuszczu, cholesterolu i in.), ciepła, energii, dłużej trwa rozkład leków i toksyn, wolniej powstają nowe komórki. Hormony te także wpływają na pracę serca i procesy krwiotwórcze. U większości psów objawy pojawiają się w wieku kilku lat (między 4 a 10 rokiem życia) i stopniowo narastają. Najwcześniejsze symptomy to sklonnosc do infekcji i brak "energii wewnętrznej", dopiero póznej w miarę narastania choroby pojawiają się problemy skórne. Ponieważ hormony regulują w organiźmie bardzo wiele funkcji, objawy ich niedoboru również są bardzo zróżnicowane. Typowe objawy: - symetryczne łysienia - charakterystyczne dla problemów hormonalnych w ogóle, nie tylko tarczycy, zawyczaj na bokach ciała, szyji, mostku, pachach, ogonie (tzw. szczurzy ogon) - zmiany na skórze: łupież, zmiany koloru sierści, ropne zapalenia skóry, częste zapalenia uszu, łojotok, sucha gruba skóra sprzyjająca infekcjom bakteryjnym, rogowacenie ciemne - pociemnienie skóry - gruba i zimna skóra - senność, apatia, "lenistwo" - szukanie ciepłych miejsc wynikające ze spowolnionego tempa wytwarzania ciepła przez organizm - skłonność do nadwagi przy jednoczesnym zmniejszeniu apetytu (wolniejsza przemiana materii) - osłabienie mięśni - obniżona ciepłota ciała - zmniejszona czynność oddechowa - częste biegunki i zaparcia - problemyz florą bakteryjną w jelitach, zwolniony ruch robaczkowy jelit - zaburzenia neurologiczne (niedowłady) - zaburzenia ruchu: niezręczność, niezdarność, pies nie ma ochoty na bieganie - problemy płciowe: zaburzone cieczki, bezpłodność, problemy z jądrami, problemy okołoporodowe - zaburzenia laktacji (tyroksyna wpływa na ilość mleka i zawartość w nim tłuszczu) - problemy z secem: zwolnienie pracy, arytmia, kardiomiopatia, niedotlenienie mięśnia sercowego - anemia - podwyższony poziom cholesterolu - nawracające problemy z rogówką oka DIAGNOZOWANIE Wszystkie te symptomy mogą występować z rożnym natężeniem i w różnej konfiguracji - pies ma jedynie niektóre problemy z powyższej listy, a nie wszystkie jednocześnie. Prócz tego podobne objawy dają inne zaburzenia hormonalne a nawet choroby nie związane z równowaga hormonalną. Dlatego bardzo często zdarzają się problemy z diagnozowaniem i pies z niedoczynnością tarczycy bywa nieskutecznie leczony przez długi czas na zupełnie inne choroby. Diagnozę stawia się na podstawie badania klinicznego oraz analizy krwi (morfologia, badanie biochemiczne i oznaczenie poziomu hormonów tarczycowych) i moczu, mających także wykluczyć cukrzycę i niedoczynność kory nadnerczy. Niestety badanie poziomu hormonów bywa mało miarodajne, ponieważ ich poziom potrafi gwałtownie się zmieniać w zależności od pory dnia, temperatury, poziomu stresu. Ważne jest także badanie poziomu TgAA, ponieaż u 60% psów z niedoczynnością tarczycy przeciwciała te są obecne we krwi zanim w ogóle wystąpią objawy chorobowe. Niestety w Polsce nie ma możliwości przeprowadzenia badania TgAA, można jedynie wysłać próbkę krwi psa do USA. OFA przedstawia następujące interpretacje testów: 1) PRAWIDŁOWO FUNKCJONUJĄCA TARCZYCA - T4 w normalnym zakresie - TSH w normalnym zakresie - TgAA wynik negatywny 2) AUTOIMMUNOLOGICZNA NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY (u ludzi odpowiednikiem jest choroba Hashimoto) - T4 poniżej normalnego poziomu - TSH powyżej normalnego poziomu - TgAA wynik pozytywny 3) KOMPENSACYJNA AUTOIMMUNOLOGICZNA NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY - T4 w normalnym zakresie - TSH powyżej normalnego poziomu lub w normie - TgAA wynik pozytywny 4) IDIOPATYCZNA NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY - T4 poniżej normalnego poziomu - TSH powyżej normalnego poziomu - TgAA wynik negatywny W przypadku innych kombinacji wyników badań niż powyższe trzeba powtórzyć badania po 3-6 miesiącach. U malamutów zdarza się mylne diagnozowanie "coat funk" jako hipotyreozy, jednak podawanie tyroksyny nie nie likwiduje objawów. LECZENIE Leczenie polega na codziennym podawaniu syntetycznej tyroksyny do końca życia psa oraz leczeniu ewentualnych powikłań. Niedoczynności nie można wyleczyć, można jedynie zmniejszyć lub zlikwidować objawy. Po podaniu hormonów (tyroksyny) już po tygodniu powinna być widoczna poprawa w zachowaniu psa (znika ewentualna senność), a po maksymalnie półtora miesiąca powinny zaniknąć objawy skórne. Po ustaleniu na podstawie kolejnych badań dawki podawanej tyroksyny, poziom hormonów należy w dalszym ciągu raz w roku monitorować, aby w razie potrzeby dostosować dawkowanie. Dobre efekty może również dawać podawanie psu selenu. W przypadku psa z niedoczynnością tarczycy powinno się unikać wszelkich leków, które nie są absolutnie konieczne, zaleca się również używanie szczepionek martwych i robić dłuższe niż normalnie przerwy między szczepieniami. Długotrwałe podawanie tyroksyny może niestety powodować skutki uboczne, np. problemy z sercem. Niewydolność serca spowodowana przerostem to częsty i poważny problem w stosowaniu Eltroxinu (syntetyczna tyroksyna). Zawsze trzeba się zastanowić, czy powodowane niedoczynnością dolegliwości są na tyle poważne, by ryzykować skutki uboczne leczenia hormonalnego. ZAPOBIEGANIE Jedyną metodą zapobiegania dziedzicznej niedoczynności tarczycy jest badanie wszystkich hodowlanych psów i eliminowanie z hodowli tych, które uzyskały nieprawidłowe wyniki. Przy stwierdzeniu we krwi obecności TgAA wiemy, że jest to niedoczynność dziedziczna. Przy braku TgAA i jednoczesnej dysfunkcji tarczycy mamy do czynienia z niedoczynnościa idiopatyczną, czyli o nieznanej przyczynie, w tym wypadku rónież zaleca się wycofanie psa z hodowli. Orthopedic Foundation for Animals (OFA) stworzyło Canine Thyroid Registry czyli rejestr psów przebadanych pod kątem chorób tarczycowych. Po przesłąniu próbki krwi do zbadania, otrzymuje się certyfikat stwierdzający, czy wyniki wskazują na dziedziczną autoimmunologiczą niedoczynność lub nie dziedziczną niedoczyność idiopatyczną. Quote
Nat Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 teraz hodowcy beda bali sie robic te badania, bo sie jeszcze okaze, ze polowa ich championow przekazuja genetycznie te zaburzenia tarczycy i trzeba je wycofac z hodowli :-? Quote
Rossi Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 To jest straszne :cry: . Nie wiem co o tym myśleć na dodatek jak to bywa w naszym wspaniałym kraju nie można przeprowadzić odpowiednich badań tylko wysyłać próbki do USA. To jest niedopomyślenia. POwiedzcie mi prosze na jakie czeste zaburzenia narzekają haszczaki może jest więcej takich chorób czesto spotykanych dziedzicznych troche już czytałem o dysplazji ( nie wiem czy dobra pisownia) i chorobie oczu. Z góry dziekuje Quote
Manu Posted February 25, 2004 Author Posted February 25, 2004 Zajrzyj na stronę Sausimayok, do działu Zdrowie ( http://mamut.ceti.pl/malamuty/IndexPl/Zdrowie/zdrowie.html ) - tam jest dużo napisane o dysplazji i chorobach oczu oraz o tych innnych, o których się mniej mówi. Quote
agacia Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 No to chyba bede musiala Azje obowiazkowo wyslac na badania,zwlaszcza,ze jej siostra choruje na niedoczynnosc tarczycy. :-? Dzieki Manu,ze wkleilas ten artykul :wink: Quote
Agappe Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 przeczytałam tekst jak na razie dosyć pobieżnie i tak się zastanawiam, czy w takim wypadku gdyby pieski mniej biegały to by nie miały tych problemów? tzn jeśli u rodziców ten problem nie wystąpił i np dopiero to pokolenie biega, to one będą miały problemy z tarczycą(1/3 osobników) qrcze nie wiem czy napisałam zrozumiale.. ja już w połowie śpie.. Quote
Martens Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Witam serdecznie, Wprawdzie nie mam zaprzęgowca (aczkolwiek uwielbiam husky :loveu: ), ale mam suczkę mieszańca, u której stwierdzono niedawno właśnie niedoczynność tarczycy. Szukam właścicieli psiaków z tym schorzeniem - zapraszam do tematu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4571092#post4571092 Forumowicze polecili mi ten wątek ze względu na zamieszczony artykuł. Będę wdzięczna za wszelkie informacje :) Quote
Bura Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Hello, moja AJka ma niedoczynność i badania da się zrobić w Polsce. Trzeba wiedzieć gdzie :) Quote
---------- Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 No wlasnie, czy ktos wie, gdzie mozna zrobic takie badania? Bo domyslam sie, ze nie kazdy wet posiaa tak tajemna wiedze, a chyba warto by sie tym zainteresowac. Quote
Huskuś Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Bura napisał(a):Hello, moja AJka ma niedoczynność i badania da się zrobić w Polsce. Trzeba wiedzieć gdzie :) No właśnie. Gdzie? I jakie badania? Ja próbowałam zrobić "jakieś" badania tarczycy i w ludzkich laboratoriach w Szczecinie robią T4, FT4 z tych co da się psu zrobić. Jeśli tu nie wyjdzie jakieś zachwianie, to chyba już nic się nie da w naszym kraju stwierdzić. Ludzkie laboratoria robią także T3 i FT3 - ale nie wiem czy to psie jest takie samo jak ludzkie i czy wogóle ma to się jakoś do postawienia sensownej diagnozy. A jak zrobiłam badanie TSH, to sie okazało, że poziom jest chyba 0 (bo w wyniku pisze tylko, że jest mniejsze od jakiejś tam wartości). I wtedy dopiero się dowiedziałam, że ludzkie TSH jest inne niż u psa. A to TgAA to raczej zupełnie egzotyczny parametr w Polsce. I jeszcze jedna sprawa - ponoć w różnych laboratoriach mogą wyjść rożne wyniki nawet z tego samego pobrania krwi. :) I wcale nie chodzi o jednostki miary. Ale ogólnie nie jest dobrze z tym. Nie wiecie, czy w Puławach nie mają czegoś na wyższym poziomie? Ja też kiedyś miałam robione badanie poziomu hormonów tarczycy, jak już zupełnie nie wiedzieli co mi dolega. Pozdrawiam Hania Quote
chicken Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Moja sunia nie choruje na niedoczynnosc tarczycy ale za to na niedoczynnosc trzustki :roll: Gdzies wyczytalam ze takie problemy rownie czesto spotykaja zaprzegowce... objawy: pies duzo je a nie tyje, wyglada wprost jak szkielet! Quote
Huskuś Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Rozmawiałam dzisiaj z jednym wetem u nas w Szczecinie na temat badań hormonów tarczycy. Powiedział, że w Poznaniu jest jakieś zwierzęce laboratorium - i tam podobno wetowie z różnych części Polski wysyłają krew. A powiedział, że urządzenia do analiz krwi w kierunku hormonów tarczycy są tak drogie, że nikomu się tego nie opłaca kupować. Więc jest jak jest. Do Chicken: Co do trzustki, to kiedyś jedna z pań Szmurło pisała na Malahuskicie, że Husky i Owczarki Niemieckie mają skłonność do chorób trzustki. A na podstawie jakich badań stwierdzono u Twojej suczki to schorzenie? Pozdrawiam Hania Quote
chicken Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Huskuś napisał(a): Do Chicken: Co do trzustki, to kiedyś jedna z pań Szmurło pisała na Malahuskicie, że Husky i Owczarki Niemieckie mają skłonność do chorób trzustki. A na podstawie jakich badań stwierdzono u Twojej suczki to schorzenie? Pozdrawiam Hania Na podstawie badan krwi. Wszystkie wyniki i objawy wskazuja na niedoczynnosc trzustki. PS:Wiem ze najbardziej prawdomowne jest badanie trypsyny w kale ale u naszego weta nie ma laboratorium i poza tym jest to dla nas bardzo klopotliwe badanie bo klinika nie jest w naszym miejscy zamieszkania i nie sposob dowiesc probki przez pol godziny :roll: W najblizszym czasie chce jej zrobic takie badania i wlasnie kombinuje jak to zrobic zeby moja sunia zalatwila sie przed klinika :???:(a teraz niesposob trafic na to kiedy sie zalatwi bo robi to ok 2 razy na dobe a nie 5 czy 6 tak jak bylo przedtem) Quote
Bura Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 chicken napisał(a):Na podstawie badan krwi. Wszystkie wyniki i objawy wskazuja na niedoczynnosc trzustki. PS:Wiem ze najbardziej prawdomowne jest badanie trypsyny w kale ale u naszego weta nie ma laboratorium i poza tym jest to dla nas bardzo klopotliwe badanie bo klinika nie jest w naszym miejscy zamieszkania i nie sposob dowiesc probki przez pol godziny :roll: W najblizszym czasie chce jej zrobic takie badania i wlasnie kombinuje jak to zrobic zeby moja sunia zalatwila sie przed klinika :???:(a teraz niesposob trafic na to kiedy sie zalatwi bo robi to ok 2 razy na dobe a nie 5 czy 6 tak jak bylo przedtem) Test kliszowy (na aktywność trypsyny w kale) zrobisz sama trzeba tylko miec: a) kał b) kliszę surową niewywołaną i c) sól fizjologiczną (kupisz w aptece). Ja robiłam, weci mi powiedzieli jak dokładnie i wychodzi ok. Moja suka miała też z trzustką problemy ale jej przeszło po Scanoheparze. I jeszcze jedno częstą przyczyną niedomagań trzustki jest trudne do wykrycia zarażenie Lamblią (Giardia Lamblia). Bytuje w przewodach trzustkowych... Quote
Bura Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Huskuś napisał(a):No właśnie. Gdzie? I jakie badania? Pozdrawiam Hania Robienie T3 i T4 mija się z celem. Ja przed diagnozą konsultowałam się z wetką w USA Jean Dodds, guru od tarczycy i chorób autoimmunologicznych (przecież zaprzęgowcy mają genetycznie przenoszoną właśnie autoimmunologiczną niedoczynność, której u nas OCZYWIŚCIE się nie bada). Kazała mi zrobić fT3, fT4 TSH (które często wychodzi ujemnie i zafałszowane) i inne (min. cholesterol itd.) A TgAA zrobisz w Rzeszowie, koszt ok 40 zł. w ludzkim labie, tylko w takim robie. Quote
chicken Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Jesli mialas takie problemy to moze wiesz czy lek zwany Amylanem jest rownie dobry? Moja sunia dostaje wlasnie ten lek. A gdzie i jak robilas te badania na lambie? U nas to jest naprawde nielada klopot :roll: Kesi zostala odrobaczona Aniprazolem podawanym 3 dni z rzedu-wiec odrobaczona jest... Ale czy wybilam lamblie (o ile byly)-pewnosci nie mam :shake: Quote
chicken Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 PS: A co jej dawalas jesc? I czy te enzymy do kazdego posilku? Ja slyszalam zeby dawac banany i biszkopty (jako dodatek)ale sama nie wiem... Quote
Huskuś Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Bura napisał(a):Test kliszowy (na aktywność trypsyny w kale) zrobisz sama trzeba tylko miec: a) kał b) kliszę surową niewywołaną Jaka to klisza? Taka jak do zdjęć rentgenowskich, taka jak do fotografii - czarno-biała czy kolorowa, czy jeszcze inna? częstą przyczyną niedomagań trzustki jest trudne do wykrycia zarażenie Lamblią (Giardia Lamblia). Bytuje w przewodach trzustkowych... Buuu, sama miałam lambliozę - okropieństwo. Musieliśmy gonić lamblie u calej rodziny włącznie z psem. A Aniprazol rzeczywiście dobrze działa na lamblie podany trzy dni z rzędu. Pozdrawiam Hania Quote
---------- Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Bura napisał(a):Kazała mi zrobić fT3, fT4 TSH (które często wychodzi ujemnie i zafałszowane) No i to mnie najbardziej przeraza... Moj maz ma chora tarczyce - rowniez jest to uwarunkowane genetycznie. Powtarzal badanie 3 razy w roznych laboratoriach, zanim stwierdzono chorobe. Jego siostrzenica, chora na to samo, miala zdiagnozowana chorobe w Kanadzie. Podczas pobytu w Polsce musiala miec zrobione badania kontrolne a te wyszly nieprzyzwoicie prawidlowo, co na tym etapie leczenia nie bylo mozliwe. Lekarka wsciekla zadzwonila do laboratorium, zjechala ich i nastepnego dnia wykonano ponowne badanie, ktore wyszlo juz tak jak powinno... Moja kolezanka, ktora ma specjalizacje I stopnia z diagnostyki laboratoryjnej, twierdzi, ze to sa bardzo trudne do wykonania badania i trzeba sie naprawde przylozyc, podczas gdy pracownicy w laboratoriach sa zazwyczaj albo niedouczeni (wiekszosc to tylko technicy) albo im sie nie chce... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.