Erykowa Posted September 24, 2015 Posted September 24, 2015 Szkoda ,bo liczyłam na dokładną/osobista relację ale wiadomo,czasami się nie da.I najwazniejsze,że podczas Myślenic nie masz szkoły.Wole tam się spotkać niż wiadomości z Wisły. Quote
marta1624 Posted September 24, 2015 Author Posted September 24, 2015 No ja też liczyłam na taki bardziej wymagający dogtrekking :/ No ale trudno, w Myślenicach będę (z Nadirą i Agatą :)) Quote
*Magda* Posted September 25, 2015 Posted September 25, 2015 Marta chyba się już uczy przed jutrzejszymi zajęciami w szkole :D Quote
marta1624 Posted September 25, 2015 Author Posted September 25, 2015 Nie, grzyby obieram :D Po południu byłam z mamą i mamy pełny koszyk maślaków :D A rano byłam z psami rekreacyjnie po lesie i polach pochodzić, w nowym miejscu 10 minut autem od mojego domu :) 2h zeszło, psy poszalały :) Quote
Guest TyŚka Posted September 26, 2015 Posted September 26, 2015 To pracowicie. :D U nas dzisiaj mokro i nieprzyjemnie. Piesek śpi na podusi, kot śpi na łóżku :p Quote
łamAga Posted September 26, 2015 Posted September 26, 2015 A u nas dzisiaj słonecznie ale zimno brrrr Quote
marta1624 Posted September 26, 2015 Author Posted September 26, 2015 Mnie nie szkoda było dzisiaj w szkole siedzieć- cały dzień leje, pochmurno ;) I jutro też tak ma być. Oby od poniedziałku sié poprawiło. Za to z nudów (:D) zamówiłam żarcie dla chomika i larwy :) Tylko w związku z tym, że w tym miesiącu poszło dużo przelewów od taty, muszę iść opłacić do banku ;) No i chcę kupić adresówki edeil dla psów, ale muszę obrożę przeliczyć :) Quote
marta1624 Posted September 27, 2015 Author Posted September 27, 2015 Haha po szkole ciężko się myśli i pisze- żarcie dla chomika, i larwy (plus krewetki) też dla chomika :D Do jedzenia dla niego, białko :) No a teraz czas z psami na szybki spacer iść i jadę ;) Quote
łamAga Posted September 27, 2015 Posted September 27, 2015 Ja ciagle tylko sie witam :P hejka :P Quote
*Magda* Posted September 27, 2015 Posted September 27, 2015 Ja też się tylko witam, bo zaraz znikam do łóżka ;) Quote
kalyna Posted September 27, 2015 Posted September 27, 2015 Już szkołę zaczęłaś? wow, ja tam się jaram wolnymi weekendami :P W sumie to cały czas mam wolne, ale tego to akurat nie lubię :/ Quote
marta1624 Posted September 27, 2015 Author Posted September 27, 2015 Noo już zaczęłam :/ W sobotę znowu mam, ale za to niedziela to spacerek owczarków <3 I wszystkim laskom- hejj :) Quote
Guest TyŚka Posted September 27, 2015 Posted September 27, 2015 Cześć :D Spacer poczwarkowy! Ja też chcę! Quote
marta1624 Posted September 28, 2015 Author Posted September 28, 2015 Hejka :) Tyśka to wpadaj! Zaliczysz spacer owczarkowy i owsikowy :D A ja wiedziałam że szkoła to zło... Przeziębiłam się. Na pewno tam! To z pewnością nie ma związku z chodzeniem w krótkim rękawku żeby księżyc obejrzeć :p I na pewno nie zależy od spaceru w cienkim polarku w sobotę :p Quote
Erykowa Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 Hej Oczywiście,że jesteś przeziębiona przez szkołę ! Chodzenie w krótkim rękawku i cienkim polarku to hartowanie a w szkole pełno zarazków ;) Quote
Aleksa. Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 A to na zaocznych nie jest nauka co 2 tyg? :P Quote
marta1624 Posted September 28, 2015 Author Posted September 28, 2015 Dobry :) Zuzaw o to właśnie! :D Ola- z reguły tak, aczkolwiek są wyjątki ;) Teraz miałam sobotę i niedzielę, potem sobota (ta najbliższa-3.10.), tydzień wolne i znowu sobota i niedziela (17-18.10). Za to w listopadzie mam 7-8.11 a potem dopiero 21-22.11 :) A w niedzielę byłam rano na przypadkowym socjalu z psami- przed szkołą poszłam na spacer i wpadłam na odpust :) A że Kaja wystraszyła się wiatraka (WTF?), a Lucek Myszki Miki (balon), to podeszłam na socjal. Bardzo miły Pan zgodził się pomóc, więc na spokojnie psy poznały te straszne rzeczy. A na dodatek Pan zgodził się mi jeszcze pomóc- kupiłam małą paczkę strzelających diabełków- a mają huk mniejszy niż petardy ale w tym stylu. No i Pan zgodził się strzelić tymi diabełkami, coby mi pomóc Kajkę odwrażliwić. No więc Pan strzelił, Lucek oczywiście olał, a Kajka minimalnie się wystraszyła za 1 razem. Za drugim olała :) Quote
Guest TyŚka Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 Super, że umiesz wykorzystać takie sytuacje na socjal. I ciesze się, że Kajka zaczyna olewać huki :) Quote
marta1624 Posted September 28, 2015 Author Posted September 28, 2015 Starałam się wykorzystać sytuację- chociaż minus był taki że się spóźniłam na zajęcia :p Ale trudno :D Chciałabym ją odwrażliwić na petardy, ale tego chyba mi się nie uda :( Na szczęście nie jest aż bardzo źle- suka wujostwa po jednym strzale z duuuuużej odległości (mało słychać) takim diabełkiem sforsowała swój kojec, otworzyła bramę (!)(łapą zaczepia i ciągnie), potem przeskoczyła ogrodzenie sąsiadów i siedziała pod ich domem. To dopiero hardcore. Quote
*Magda* Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 Jak dobrze, że moja sucz nie boi się petard :) Choć wiem co musisz przeżywać, bo moja Tiamat panicznie bała się strzałów :( Quote
Guest TyŚka Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 Z Morusem przez parę lat sylwester, burze i inne to był koszmar... na szczęście z paniki się już wyleczyliśmy, teraz dalej się boi, ale jest niebo a ziemia w porównaniu z tym, co było, więc z autopsji wiem, że praca popłaca. Trzymam kciuki za Was! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.