Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to super :) Nie mogę się doczekać spotkania :) Ja też mam kondycję słabą, więc też rekreacyjnie :) A jaką trasę planujesz?

Edit: w sumie jak to się stało że nie mam cię na fb? :D

Posted

No to super :) Nie mogę się doczekać spotkania :) Ja też mam kondycję słabą, więc też rekreacyjnie :) A jaką trasę planujesz?

Edit: w sumie jak to się stało że nie mam cię na fb? :D

Hej

Nie no,idziemy mini na więcej w tym roku się nie porywam :)

 edit

usunęłam dane,skoro już jestesmy "znajomymi" :)

Posted

Hejka dziewczyny ;)

Ja niestety że smutną wiadomością wpadam- nic wcześniej nie pisałam, ale od 4 dni walczyliśmy o kicaja Felka :( Dostał niedowładu łap tylnych, leżał na boku, żeby muchy nie zaczęły się do niego dostawać to zamieszkał w garażu. Niestety, mimo mycia, podkładania, zaczęły się robić odleżyny z jednej strony, bo ciągle się na nią przewalał. Ale jeździliśmy na zastrzyki, próbowaliśmy go ruszać, ale pomimo tego że zamieszkał w chłodniejszym garażu to muchy się dobrały, zaczęliśmy smarować go jakimś płynem który miał je usunąć. Ale dzisiaj króliś się poddał,zaczął zwijać się z bólu, przestał pić, odleżyny bolały mimo smarowania i podkładania miękkiego, muchy ciągle nie wszystkie wyginęły i wyciągaliśmy resztę... Pomogliśmy mu odejśč, daliśmy mu spokój, tylko zastrzyk....

Żegnaj Felek, kicaj z całą resztą za TM :(

Posted

Mimo że inaczej było z królikiem podwórkowym, a domowym, to jednak jest ciężko... Widzę jego miseczki, poobgryzane klatki, przewalony domek, tuje, które całe poobgryzał (z pozostałymi, jak jeszcze były :(), pełno dołków, zjedzone truskawki... Cała zagroda była kicajów, tam niszczyły wszystko doszczętnie, i nikt się nie czepiał. A teraz rano poszłam z marchewką i ziarnami a tam pusta klatka, nie ma nikogo... Jest dziwnie. Nietypowo. Odkąd mamy działkę było kilka kicajów, przygarniane z różnych warunków. A tu żadnego- na razie nic się nie zmieni- ale chyba nie wytrzymam bez takiego stworzenia, chyba znowu jakąś bidę wezmę... Ale jeszcze nie teraz.

Posted

Hejka ;)

Dzięki dziewczyny <3

A dzisiaj jeszcze paskudna pogoda, leje... I pies mi uciekł na 10 minut, nie mój a babci, na porannym spacerze. Ja głupia latałam i jej szukałam (bo chodzę na takie pola krzaczaste) a ta menda pod domem! Wściekłam się jak diabli, wredna małpa :p

Iiii nie mogę się doczekać wystawy <3

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...